Czy jestem DDA? – nieoficjalna STRONA DDA

Czy jestem DDA?

Czy jestem DDA? 2019-08-03T01:03:53+00:00

Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Czy jestem DDA?

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • Deiva
    Uczestnik
    Liczba postów: 2

    Rozpoczynam dopiero swoją drogę by zacząć żyć normalnie, dlatego staram się dobrze zakwalifikować. Nie wiem czy jestem dda czy też nie. Moja matka (samotna, rozwódka) zaczęła pić gdy miałam lat 18 i od tej chwili moje życie zaczęło opierać się na NIEJ. Może wcześniej tego nie dostrzegałam. Od tego momentu a to już lat 12 rujnuje mnie psychicznie  i cale moje życie. Wzbudza we mnie poczucie winy, poczucie bycia najgorszą oraz wypomina mi jej poswiecenie dla mnie tzn to że mnie urodziła – bowiem tak się poswieciła, że sobie nie ułozyła przeze mnie swojego życia. Wypomina mi swoją pomoc finansowa udzieloną mi jako również wielkie poświecenie i ja z tego tytułu mam być na każde jej zawołanie i sponiewieranie ale nie mam sama prawa do obrony. Długo by pisać z tego tytułu mam sama ze sobą problemy, które trwają i nie kończą się. Nie wiem czy dobrze trafiłam.. posiadam  objawy dda, jednakże może mój problem jest bardziej złożony……Jako, że mam do czynienia nie dość, że z alkoholiczką ,przemocą psychiczną bo w takiej się wychowała, a podobno ofiara przemocy staje się wręcz sama tyranem i jej samotnością ( przez co nigdy nie akceptowała moich związków, a obecnie małżeństwa bowiem nie jestem jej na wyłączność i jej plan opieki nad nią (lat 50)legł w gruzach ).

    • Ten temat został zmodyfikowany 4 dni, 21 godziny temu przez  Deiva.
    truskawektruskawek
    Keymaster
    Liczba postów: 293

    Cześć, Deiva!

    Nie bardzo rozumiem twoje pytanie – skoro widzisz w sobie cechy DDA, to wydaje mi się, że po prostu nim jesteś. To, co napisałaś dalej niczego w tym dla mnie nie zmienia. Da mnie jest jasne, że doświadczenie przemocy jest złożonym zjawiskiem, a w przypadku dzieciństwa uczy pewnych wzorów zachowania, które potem stosuje się automatycznie, w tym wchodzenia w role ofiary, oprawcy, ratownika itp., i w dodatku te role potrafią się wielokrotnie zmieniać, nawet w czasie jednej rozmowy. Nie zmienia się tylko to, że uczestnicy tego systemu nie biorą za siebie odpowiedzialności, i pewnie też to, że nie mają kontaktu z własnymi emocjami.

     

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.