Jestem DDA, czy nie? – nieoficjalna STRONA DDA

Jestem DDA, czy nie?

//Jestem DDA, czy nie?
Jestem DDA, czy nie? 2018-02-25T18:00:13+00:00

Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Jestem DDA, czy nie?

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • Hana13
    Uczestnik
    Liczba postów: 2

    Witajcie!

    Chciałabym porozmawiać z kimś, kto pomógłby mi stwierdzić, czy problem DDA mnie dotyczy, dlatego też zdecydowałam się opisać moją historię na tym forum.

    Wychowuję się w biednej/średniozamożnej rodzinie. Mój tata odkąd pamiętam upijał się, ale tylko w weekendy. W każdy piątek po pracy wracał z butelką alkoholu, którą później w samotności „konsumował”. To samo powtarzało się w sobotę. Problem ten był kompletnie ignorowany przez moją mamę, a ja jako dziecko to przeżywałam. Człowiek, który na codzień był kochającym ojcem, w weekend zamieniał się w potwora. Bałam się go, chociaż nigdy nie stosował przemocy wobec mnie i mamy. Kiedy trochę dorosłam (ok. 8-9 lat) zwierzyłam się babci i poprosiłam, żeby porozmawiała z mamą, ale ona ciągle przybierała postawę „mi to nie przeszkadza, nie obchodzi mnie”. Nie chciała z nim rozmawiać. Mnie to bolało i nie rozumiałam, czemu na alkohol są pieniądze, a na poprawę warunków naszego życia (które wtedy były okropne) nie ma. Nienawidziłam weekendów, stresowałam się na samą myśl, wpadałam w płacz, kiedy widziałam, że tata kupuje alkohol. Jako dziesięciolatka błagałam mamę, żeby się z nim rozwiodła tylko ze względu na to, co działo się pod koniec tygodnia. Muszę dodać, że w środku tygodnia moje relacje z tatą były o wiele lepsze niż z mamą, zawsze mnie rozpieszczał, byłam jego oczkiem w głowie, dlatego też nie rozumiałam jego zachowania w weekendy.

    Od zawsze byłam nieśmiała, czułam się odizolowana, lecz potrafiłam nawiązać normalne kontakty z innymi dzieciakami. To, co przewija się przez całe moje życie, to poczucie wstydu. Wstydzę się wszystkiego, mojego domu, ubrań, upodobań, własnego zdania. Nie mam pojęcia, skąd to się wzięło i czy jest związane z moim ojcem. Od zawsze towarzyszy mi poczucie, że jestem jakaś gorsza od innych. W tym przekonaniu utwierdza mnie moja mama (tata czasem też), która nigdy nie stroniła od krytykowania mnie. Wyrosłam na wzorową uczennicę, perfekcjonistkę, która nigdy się sobie nie podoba, nigdy nie jest wystarczająca. To poczucie wstydu i beznadziei sprawiło, że od dziecka dużo kłamię. Próbuję podkoloryzować moje życie. Kłamię, kiedy nawet nie ma takiej potrzeby, przez co pózniej stresuję się, że prawda wyjdzie na jaw. Nie umiem się otworzyć, pokazać prawdziwej siebie.

    Jako dwunastolatka, kiedy zaczęłam dojrzewać, zainteresowałam się odchudzaniem. Stało się to trochę moją obsesją. Miałam problem, żeby utrzymać dietę, więc na zmianę jadłam dużo, a pózniej ćwiczyłam i stosowałam diety. Mój stan można trochę porównać do bulimii nieprzeczyszczającej, ale nie pokuszę się o stwierdzenie, że na nią choruję, bo taki stan utrzymuje się u mnie kilka miesięcy, a później znowu normalnie jem i za jakiś czas to wraca (trwa to już 7 lat). Jednak codziennie towarzyszy mi uczucie, że jestem brzydka i moja sylwetka nie wygląda ładnie.

    Obecnie jestem 19-letnią dziewczyną, która nie wie, co zrobić ze swoim życiem. Chciałabym poszukać pomocy, ale muszę też wiedzieć, co dokładnie jest moim problemem. Ostatnio natknęłam się na artykuł o DDA i zapoznałam się z tematem. Z większością „objawów” się utożsamiam. Zauważyłam też, że chłopcy, którzy mi się podobali nie stronili od używek, a mój obecny obiekt westchnień jest prawdopodobnie uzależniony od narkotyków. Zastanawiam się, czy problem DDA mnie dotyczy.

    Jaka jest Wasza opinia?

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 1079

    Witaj Hana13 🙂

    To Ty sama odpowiedz sobie na pytanie, czy jesteś DDA. To jest wstę do dalszej pracy. 🙂

    Hana13
    Uczestnik
    Liczba postów: 2

    Dziękuję za odpowiedzieć.

    Gdyby to tylko było takie łatwe 🙁

    A ja nawet nie wiem, czy to, co się dzieję z moim tatą, można nazwać uzależnieniem

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 1079

    Hana13 nie twierdzę, że to jest łatwe. Niestety bez tego nie ruszysz do przodu. Poszukaj może w swojej okolicy grupy wsparcia dla DDA, mityngów lub poradni zajmujących się uzależnieniem.

    nali102
    Uczestnik
    Liczba postów: 19

    Cześć 🙂

    Tym razem zwracam się do Was z ogromną prośbą. Długo zastanawiałam się czy mogę o to tutaj prosić, ale myślę że nie ma na to lepszego miejsca, a decyzję podejmiecie sami 🙂

    Na początku chciałam powiedzieć, że sama jestem DDA, po terapii indywidualnej i grupowej 🙂 Służę radą i doświadczeniami na tyle ile mogę pomóc.

    Jestem też studentką, pracę licencjacką napisałam o Funkcjonowaniu rodziny z problemem alkoholowym w opinii i świadomości młodzieży. Badałam w niej głównie to, jak młodzież postrzega poszczególnych członków rodziny alkoholowej i jaką posiada wiedzę na temat tego zjawiska (wyniki są bardzo zaskakujące, jeśli Cię interesują – napisz :))

    Aktualnie jestem w trakcie zbierania kwestionariuszy do pracy magisterskiej, w której poszłam o krok dalej i badam Identyfikację kobiet z syndromem DDA z rodzicami. Badam obraz matki i ojca. Myślę, że badania te mają spory potencjał, mogą nam wszystkim pomóc zrozumieć sytuację w jakiej się znaleźliśmy. Chciałabym żeby były jak najbardziej wiarygodne, dlatego też proszę Was o pomoc i przyczynienie się do nich. Jeśli znasz kogoś z DDA, będzie mi bardzo miło gdy przekażesz mu tą wiadomość 🙂

    Chętnych do rozmowy i wypełnienia kwestionariusza (ACL) proszę o kontakt mailowy na: nj.rycerz@gmail.com. Prześlę kwestionariusz 🙂
    <p align=”CENTER”>Moją prośbę kieruję głównie do obecnych tu kobiet, ale wynikami z badań i rozmową służę wszystkim :)</p>
    <p align=”CENTER”>Z góry bardzo Wam dziękuję.</p>
    <p align=”CENTER”>Pozdrawiam Was ciepło.</p>
    <p align=”CENTER”>Natalia.</p>
    <p align=”CENTER”>:)</p>

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.