"Kojenie poczucia krzywdy"

//"Kojenie poczucia krzywdy"
"Kojenie poczucia krzywdy" 2018-01-19T12:30:20+00:00

Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD "Kojenie poczucia krzywdy"

Otagowane: 

Przeglądasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Autor
    Wpisy
  • SenMily
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Hej. Jestem DDA, mam 28 lat. Psycholog tutaj pisze http://www.ocalsiebie.pl/artykuly/kojenie-poczucia-krzywdy-u-dda/ że aby poradzić sobie z przeszłością i tym całym złem które się wtedy dokonało dobrze jest rozważyć psychoterapię. Jak uważacie czy to na prawdę konieczne? Wstydzę się o tych sprawach rozmawiać, a poza tym w mojej mieścinie słabo pod względem psychologów a jak już to są bardzo drodzy 🙁

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 908

    Cześć, z własnego doświadczenia wiem, że ze wsparciem byłoby zdecydowanie łatwiej. Robienie porządku ze sobą nie jest proste i łatwe. Targają Tobą silne emocje, pojawiają się różne bolesne wspomnienia. Ja nie korzystałam z pomocy psychologa czy grupy terapeutycznej. Nikomu jednak nie powiem „spoko, dasz radę sam/a”, bo wiem ile mnie to kosztowało i jak było mi ciężko. Jeżeli zapytasz się, czy warto przez to przechodzić? Odpowiem, że zdecydowanie TAK. Może w pobliskim większym mieście znajdziesz bezpłatną pomoc. Są różne grupy terapeutyczne, są organizowane mityngi. Może taka forma byłaby dla Ciebie dobra na przełamanie barier. Ja swoją drogę do siebie, zaczynałam od czytania forum, bez udzielania się. Powodzenia 🙂

    donut
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Hej, ja bym goraco polecila terapie. Jest duzo duzo latwiej z psychoterapeuta, poniewaz przeprowadza Cie przez to osoba, ktora wie co robi i ma plan. Nie znaczy to, ze wykona za nas robote. Praca nalezy do nas.

    Samemu jest trudno. Ucieka sie od tych spraw ktore bola. nie chce sie i zauwazyc. Oszukujemy sie itp.

    Podobno wszystko ma swoj czas i swoje miejsce, jednak znacznie latwiej byloby mi zyc gdybym na terapie trafila lata temu. Teraz mam 40. Uwazam, ze nawet korzystajac z platnej terapii sa to najlepiej wydane pieniadze. Ja mieszkam poza Polska i korzystalam z terapii online. Dziala 🤗😍 serdecznie pozdrawiam

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 908

    Samemu jest zdecydowanie trudniej. Natomiast uważam, że jeżeli ktoś sam do końca nie wie,czy chce się zmierzyć z problemem, to nawet setka terapeutów nie pomoże. Będzie przechodził kolejne formy pomocy, lata będą mijały, a efektów nie będzie.

    donut
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    100% prawda Fenix. Trzeba mieć swoją wewnetrzną motywacje, zeby w to wejsc i nie odpasc. Tutaj slowo chce jeszcze powiedziec, ze na pierwszych sesjach moja glowa mi podpowiadala – o co tu chodzi, co to za bzdury itp.dopiero teraz widze, jak kluczowe i podstawowe byly te informacje. Cos, czego wlasnie nie dali/ nauczyli mnie rodzice.

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 908

    Donut, tak z ciekawości, ile trwałalub trwa Twoja terapia?

    donut
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    26+ sesji co tydzień.

    Stała praca 😃

    pozdrawiam serdecznie🤗

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 908

    Dziękuję za odpowiedź. To całkiem nieźle mi poszło, chociaż pracowałam sama. 🙂

    Masz rację, to jest stała praca, ale z czasem idzie coraz łatwiej. Najgorsze pierwsze pół roku, później już tylko z górki 🙂

    Również gorąco pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy. 🙂

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 dzień, 15 godziny temu przez Fenix Fenix.
Przeglądasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.