"Kojenie poczucia krzywdy"

//"Kojenie poczucia krzywdy"
"Kojenie poczucia krzywdy" 2018-01-19T12:30:20+00:00

Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD "Kojenie poczucia krzywdy"

Otagowane: 

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 11)
  • Autor
    Wpisy
  • SenMily
    Uczestnik
    Liczba postów: 4

    Hej. Jestem DDA, mam 28 lat. Psycholog tutaj pisze http://www.ocalsiebie.pl/artykuly/kojenie-poczucia-krzywdy-u-dda/ że aby poradzić sobie z przeszłością i tym całym złem które się wtedy dokonało dobrze jest rozważyć psychoterapię. Jak uważacie czy to na prawdę konieczne? Wstydzę się o tych sprawach rozmawiać, a poza tym w mojej mieścinie słabo pod względem psychologów a jak już to są bardzo drodzy 🙁

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 996

    Cześć, z własnego doświadczenia wiem, że ze wsparciem byłoby zdecydowanie łatwiej. Robienie porządku ze sobą nie jest proste i łatwe. Targają Tobą silne emocje, pojawiają się różne bolesne wspomnienia. Ja nie korzystałam z pomocy psychologa czy grupy terapeutycznej. Nikomu jednak nie powiem „spoko, dasz radę sam/a”, bo wiem ile mnie to kosztowało i jak było mi ciężko. Jeżeli zapytasz się, czy warto przez to przechodzić? Odpowiem, że zdecydowanie TAK. Może w pobliskim większym mieście znajdziesz bezpłatną pomoc. Są różne grupy terapeutyczne, są organizowane mityngi. Może taka forma byłaby dla Ciebie dobra na przełamanie barier. Ja swoją drogę do siebie, zaczynałam od czytania forum, bez udzielania się. Powodzenia 🙂

    donut
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Hej, ja bym goraco polecila terapie. Jest duzo duzo latwiej z psychoterapeuta, poniewaz przeprowadza Cie przez to osoba, ktora wie co robi i ma plan. Nie znaczy to, ze wykona za nas robote. Praca nalezy do nas.

    Samemu jest trudno. Ucieka sie od tych spraw ktore bola. nie chce sie i zauwazyc. Oszukujemy sie itp.

    Podobno wszystko ma swoj czas i swoje miejsce, jednak znacznie latwiej byloby mi zyc gdybym na terapie trafila lata temu. Teraz mam 40. Uwazam, ze nawet korzystajac z platnej terapii sa to najlepiej wydane pieniadze. Ja mieszkam poza Polska i korzystalam z terapii online. Dziala 🤗😍 serdecznie pozdrawiam

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 996

    Samemu jest zdecydowanie trudniej. Natomiast uważam, że jeżeli ktoś sam do końca nie wie,czy chce się zmierzyć z problemem, to nawet setka terapeutów nie pomoże. Będzie przechodził kolejne formy pomocy, lata będą mijały, a efektów nie będzie.

    donut
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    100% prawda Fenix. Trzeba mieć swoją wewnetrzną motywacje, zeby w to wejsc i nie odpasc. Tutaj slowo chce jeszcze powiedziec, ze na pierwszych sesjach moja glowa mi podpowiadala – o co tu chodzi, co to za bzdury itp.dopiero teraz widze, jak kluczowe i podstawowe byly te informacje. Cos, czego wlasnie nie dali/ nauczyli mnie rodzice.

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 996

    Donut, tak z ciekawości, ile trwałalub trwa Twoja terapia?

    donut
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    26+ sesji co tydzień.

    Stała praca 😃

    pozdrawiam serdecznie🤗

    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 996

    Dziękuję za odpowiedź. To całkiem nieźle mi poszło, chociaż pracowałam sama. 🙂

    Masz rację, to jest stała praca, ale z czasem idzie coraz łatwiej. Najgorsze pierwsze pół roku, później już tylko z górki 🙂

    Również gorąco pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy. 🙂

    nali102
    Uczestnik
    Liczba postów: 19

    Psychoterapia jest dobrym rozwiązaniem. Sama ją przeszłam, jeśli chcesz o coś zapytać to napisz na maila. Podałam go niżej, przy mojej prośbie do Was 🙂

     

    Cześć 🙂

    Tym razem zwracam się do Was z ogromną prośbą. Długo zastanawiałam się czy mogę o to tutaj prosić, ale myślę że nie ma na to lepszego miejsca, a decyzję podejmiecie sami 🙂

    Na początku chciałam powiedzieć, że sama jestem DDA, po terapii indywidualnej i grupowej 🙂 Służę radą i doświadczeniami na tyle ile mogę pomóc.

    Jestem też studentką, pracę licencjacką napisałam o Funkcjonowaniu rodziny z problemem alkoholowym w opinii i świadomości młodzieży. Badałam w niej głównie to, jak młodzież postrzega poszczególnych członków rodziny alkoholowej i jaką posiada wiedzę na temat tego zjawiska (wyniki są bardzo zaskakujące, jeśli Cię interesują – napisz :))

    Aktualnie jestem w trakcie zbierania kwestionariuszy do pracy magisterskiej, w której poszłam o krok dalej i badam Identyfikację kobiet z syndromem DDA z rodzicami. Badam obraz matki i ojca. Myślę, że badania te mają spory potencjał, mogą nam wszystkim pomóc zrozumieć sytuację w jakiej się znaleźliśmy. Chciałabym żeby były jak najbardziej wiarygodne, dlatego też proszę Was o pomoc i przyczynienie się do nich. Jeśli znasz kogoś z DDA, będzie mi bardzo miło gdy przekażesz mu tą wiadomość 🙂

    Chętnych do rozmowy i wypełnienia kwestionariusza (ACL) proszę o kontakt mailowy na: nj.rycerz@gmail.com. Prześlę kwestionariusz 🙂
    <p align=”CENTER”>Moją prośbę kieruję głównie do obecnych tu kobiet, ale wynikami z badań i rozmową służę wszystkim :)</p>
    <p align=”CENTER”>Z góry bardzo Wam dziękuję.</p>
    <p align=”CENTER”>Pozdrawiam Was ciepło.</p>
    <p align=”CENTER”>Natalia.</p>
    <p align=”CENTER”>:)</p>

    SenMily
    Uczestnik
    Liczba postów: 4

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Klamka zapadła – umówiłam się na spotkanie.

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 11)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.