Samopoczucie..moja historia – nieoficjalna STRONA DDA

Samopoczucie..moja historia

//Samopoczucie..moja historia
Samopoczucie..moja historia 2018-07-06T16:02:49+00:00

Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Samopoczucie..moja historia

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • julia909
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Witam, mam 18 lat i spory problem z akceptacją siebie. Nie umiem stwierdzić z czego wynika ten problem. Mam wrażenie że to przez problem alkoholowy w moim domu.
    To od początku… Moj ojciec pił i pije. Przez cale życie wraz z o trzy lata starszym bratem i kochającą mamą żyliśmy z ojcem alkoholikiem w jednym domu. Wyzywał nas od najgorszych, wyśmiewał, znęcał psychicznie a zdarzało się, że używał przemocy,  zrobił to mamie, mnie i brata nie dotknął mimo przymierzeń do tego. W trójkę spaliśmy w jednym pokoju a mój ojciec w osobnym. Bardzo często był pod wpływem alkoholu przez co wszczynał awantury. Najczęściej działo się to wieczorami, kiedy kładliśmy się spać w naszym pokoju. Podchodził do drzwi i potrafił mówić,wyzywać,wyśmiewać,poniżać stojąc przy tych drzwiach. Nasze drzwi nie były zamykane na klucz przez co swobodnie mógł tam wejść, ale moja mama potrafiła trzymać drzwi a nawet przy nich siedzieć, byle nie wszedł do środka. Wiele razy zdarzało się też, że budziłam się rano bo były kłótnie, krzyki. Non stop mi groził że mnie uderzy, w co byłam mu w stanie uwierzyć. Z naszej trójki to najbardziej miał problem do mnie. Zawsze mówiłam co mi leży i nigdy go nie oszczędzałam. Znieczuliłam się do niego. Gdy pijany nie potrafił się podnieść i prosił o pomoc, nie zrobiłam tego. I slusznie bo chwile po tym jak sie nie zgodziłam  to zostałam wyzwana od najgorszych. Z domu wiele rzeczy przepijał. Moja mama dzwonila na policje z kilka razy kiedy nie dało się już naprawdę wytrzymać,ja nigdy nie dzwonilam bo nie mialam 18 lat i mogliby wszczynać jakies przeniesienie mnie czy cos, wolalam nie ryzykowac. Brat ma delikatny charakter przez co nigdy nie walczył, chcial miec ojca i czasem z nim rozmawial o problemach. Ojciec mnie nie znosil po prostu a ja jego. Kiedy skonczylam 18 lat zadzwonilam pierwszy raz na policje i wtedy go zabrali, pozniej tez dzwonilam.. Interwencje policji się nasilały. Kiedy już się mnie bał, robił akcje kiedy mnie nie było, a mama nie dzwoniła bo nie miała juz siły i tłumazyła się że ‚on ma prace i wgl, nie chce mu robic problemów’ . Byłam wkurzona. Doszło do sprawy o znęcanie psychiczne i fizyczne, z ktorej wyszlo ze ojciec ma się wyniesc z domu. Któregoś dnia wracałam ze szkoły do domu i dostalam telefon, że mam nie wracac do domu. Okazalo sie ze rano byla klotnia po ktorej moja mama wyniosla sie do babci (swojej mamy), mojh brat tak samo  a ja chcialam zostac w domu i walczyc z nim ale stwierdzilam ze tez juz mi brakuje sil i się trochę boje. I tak  2 miesiące temu wyprowadziliśmy się z naszego domu jednorodzinnego do bloku, do babci. Tutaj juz zostajemy na stałe.
    Minęly 2 miesiace, a ja dalej nie umiem zacząć nowego życia. Tęsknie za domem jako za budynkiem, tam dorastałam. Przez ogromną znieczulice do ojca, nie czuję nic oprócz smutku, z niczego nie umiem się cieszy tak naprawdę. Często mam poczucie winy, jestem zagubiona, nie umiem wejść w zwiazek bo sie boję ze skrzywdzę albo bede toksyczna. Nie akceptuje swojego wyglądu ani charakteru. We wszystkim siebie karcę i nie chwalę.
    Często mam koszmary o ojcu, ostatnio nawet snilo mi sie samookaleczanie. Nie mam siły ani ochoty żyć, nie nadaje się do niczego. Mam mysli samobójcze ale nie mam odwagi.

    ZouzzaZouzza
    Uczestnik
    Liczba postów: 5

    Miałam podobnie ale z matką , no i byłam tylko z bratem . Tata nas zostawił jak miałam 2 latka i mieszkał z macochą , dokładnie jak Ty matka stała w pokoju i wyzywała , machała rękoma, groziła , że mnie zabije , ale z tą różnicą , że nigdy nie pracowała i całe pieniądze miała dzięki alimentom i opiece , więc czuła się jak królowa do czasu kiedy skończyłam 18 lat i zniknęło wszystko. Z tym , że mi zabrali dom bo okazało się, że matka nie płaci za mieszkanie i w tym roku miałyśmy eksmisje a na mnie spadł dług z racji tego , że matka była niewypłacalna. Więc uwierz , że rozumiem. Ale na szczęście masz mamę , która Cię kocha, babcie , brata . Masz bardzo wiele , wciąż masz obok siebie miłość. Skorzystaj z tego i nie bój się bo miną Ci lata na strachu . I daj sobie czas, jesteś pełnoletnia więc może przekonaj matkę i brata , nawet babcie , zbierzcie się wszyscy i idźcie do sądu , albo na policję , przecież ten człowiek nie ma prawa tam przebywać to jest wasz dom a to że bezprawnie tam przebywa to tylko gorzej dla niego, jeśli mieszkanie jest wasze może da się go wymeldować i zawiadomić odpowiedni organ ze tam przebywa? Nie poddawaj się 🙂

    JakubekJakubek
    Uczestnik
    Liczba postów: 234

    <p style=”padding-left: 30px;”>Spróbuj na początek poszukać mitygów dda w swojej okolicy albo terapeuty od uzależnień lub dda finansowanego z nfz. Adresy mityngów są na tej stronie. To pomaga.</p>

    julia909
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Jeżeli ten dług to spadek to myślę, że z pomocą prawną możesz się zrzec tego. A jak obecnie mieszkasz?

    Dziękuję za ciepłe słowa.

    NIeistotne
    Uczestnik
    Liczba postów: 24

    Miłość to największa energia.

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.