Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Urodziłem się na przełomie października i listopada ubiegłego roku – 2018 r.

Przeglądasz 10 wpisów - od 761 do 770 (z 1,498)
  • Autor
    Wpisy
  • Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 803

    Wiesz, jeszcze kilka miesięcy temu nie wykonałbym tylu ruch?w. Zadziałało kilka czynnik?w  w tym niespełna rok temu rozpoczęcie odbudowywania poczucia wartości ( do tego Ty, kolega z realu, Truskawek, inni uczestnicy forum, w pewnym sensie też choroba bliskiej mi osoby i takie moje odczucie, kt?re zaczęło mnie uwierać ze kręcę się w k?łko, wchodzę w te same schematy).

    Oczywiście to dopiero początek trzeba jeszcze w tym wytrwać, ale u mnie największym problemem było wystartowanie z gł?wnym uzasadnieniem,  bo nie jest źle, radzę sobie itp.

    Na razie niczego nie dokładam aby nie przeciążyć. Co najwyżej utrzymanie kierunku realizacji marzenia, ale to jest po części ze sobą powiązane.

    Co do Ciebie też wierzę, że zbudowałaś tak mocne fundamenty, że jesteś już na tyle mocno osadzona, że teraz idąc w zgodzie ze swoim rytmem przezwyciężysz każdy trudny moment jeżeli taki się pojawi, ale przede wszystkim wierzę, że teraz będzie Ci się szło o wiele swobodniej, bo zasłużyłaś na to.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 2338

    Dziękuję.

    Każdy zasługuje na to co sam sobie zapracuje 😉

    Wszystkiego najlepszego. Ty też na to zasługujesz 🙂

    Pa:-)

    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 803

    … (dubel)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 803

    powodzenia i odzywaj się od czasu do czasu jak najdzie Cię ochota choćby na tyle, że będziesz czuła, że jest to dla Ciebie nieinwazyjne, bo po prostu dobrze jest wiedzieć, że ludzie życzliwi i którzy w jakimś stopniu wpłynęli pozytywnie na siebie pomyśląp od czasu do czasu, są i można się z nimi wymienić  kilkoma słowami na r?znych szlakach, etapach wędr?wki.

    ok. nie wciągam, pozdrawiam do usłyszenia.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    FenixFenix
    Uczestnik
    Liczba postów: 2338

    🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=v_1p2xmfETw

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez FenixFenix.
    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 803

    Takie spostrzeżenie z sabotażem w tle.

    Wczoraj spotkałem się ze znajomymi w fajnym klimacie. pośmialiśmy się pogadaliśmy itd no i ok. ale po spotkaniu właczyło mi się myślenie

    ‚człowieku jakie rozmowy z psychologiem? w niczym nie odbiegasz od reszty! co Ty wymyśliłeś? co ty chcesz naprawiać?  jest wszystko ok. trochę popracujesz nad odpowiedzialnością i motywacją i będzie ok’

    Dziś wróciłem sobie do tego i  utrzymałem wizytę z uzasadnieniem

    1. DDA to nie choroba (nie jest nawet sklasyfikowana w WHO) to schematy, które trzeba zmienić
    2. Nie przepracowanie tego ‚wyjdzie’ w przyszłości w mniejszym lub większym stopniu – w tym patrz dowód na swoje dwa wcześniejsze pokolenia (ojciec i dziadek od strony ojca)
    3. Z doświadczenia psychologów korzystają najlepsi sportowcy, menedżerowie itp przez co często jest wykorzystywany ich własny potencjał – do psychologa nie idziesz z chorobą, idziesz aby wykorzystać swój potencjał i zmienić swoje schematy utrwalone już od trzech pokoleń.
    4. Idę na te spotkania aby wykorzystać swój potencjał i aby nie wracać do schematów, które powodują, że może nie cofam się ale mam odczucie stania w miejscu.

     

    .

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    truskawektruskawek
    Uczestnik
    Liczba postów: 455

    Cieszę się, że znalazłeś sobie terapeutę, któremu zaufałeś. Wydaje mi się, że warto potem jeszcze sprawdzać, czy nadal ci pasuje, bo to może świadczyć na przykład o tym, że ktoś zrobił na tobie inne pierwsze wrażenie niż potem (ja uczulam zwłaszcza na słówka „musisz” i „powinieneś”), albo że akurat trafiłeś na coś trudnego, bo ważnego, i zdarza się, że wówczas rzutuje się swoje emocje na terapeutę.

    I w tym co napisałeś też rzuciło mi się w oczy, że coś „trzeba” zmienić. Jest mi to zupełnie obce i jakoś mnie niepokoi. Moim zdaniem można, jeśli się tego chce, ale nie trzeba, i mam na to fajny przykład. Mam znajomą, która ma schemat z domu godzenia dysfunkcyjnych rodziców, ale jak opowiedziała o pracy, to się sama zdziwiła gdy zauważyłem jak ten schemat DDA świetnie się sprawdza, bo ona umie dbać o to, żeby chimeryczny szef nie rozwalił organizacji, za jego plecami uprzedza innych ludzi. To jest ewidentnie cecha DDA, ale działa, więc to jej sprawa, czy chce z tego dalej korzystać, czy zaryzykować jakieś zmiany. Zgadzam się natomiast, że nie ruszane schematy zostaną i wyjdą wcześniej czy później, bo tego się nauczyliśmy i tak umiemy. No i że to nie jest choroba.

    Usłyszałem też mocno to o „staniu w miejscu” i „cofaniu się”. Też jest mi to obce, kojarzy mi się bardzo z zadaniowym podejściem i w ogóle jakimś dobrym kierunkiem i złym, na jednej osi. Ja wyniosłem raczej to, że lepiej o siebie dbam. Czasem to oznacza odpoczynek i bezruch zamiast naciskania siebie, czasem wręcz (tak jak dziś) zamiast pracować robię wszystko inne, co pewnie jest cofnięciem, bo zwykle tak nie robię, ale dziś mi potrzeba trochę olać pracę i tylko udawać jakby co, żeby nikt się nie czepiał. I to też jest zadbanie o siebie i o to mi chodzi właśnie.

    Ale to są moje uwagi, i jeśli ty masz inne uzasadnienia, które bardziej do ciebie przemawiają, to mam na to miejsce. Mam zaufanie, że sam lepiej wiesz czego ci potrzeba i dlaczego.

    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 803

    Bo jednak na ten moment podchodzę do tego zadaniowo. Jest to trochę związane z tym, że ‚wrzuciłem’ do wora DDA to wszystko co czuję, że chcę zmienić lub rozwinąć (być może niesłusznie z racji, że nie wszystko jest tego przyczyną) ok. gdzieś być może zauważę, że to nie jedyna przyczyna i zmienię motywację uzasadnienie, ale na ten moment jest to dla mnie motywujące zwłaszcza, że już na poziomie własnej pracy budowania poczucia wartości przez ostatnich kilka miesięcy widzę pewne zmiany u siebie w tym w odbiorze oraz ‚ukłuciach, reakcjach’ a w rzeczywistości ‚już braku’ ukłucia/reakcji pęcherzy gdzieś na poziomie czoła 😉 w reakcji na te same sytuacje. I gdy ‚dziś’  porównam do ‚wczoraj’  gdy chodzi o pewne działania i mi to ‚dziś’ bardziej się podoba (czuję się z tym lepiej czuję, że idę do przodu i w tym sensie chodziło mi gdy mówię o staniu w miejscu a mniej o jakiś ‚sukcesach’ czy pędzie do przodu, bo akurat w tym względzie lubię tą część siebie, że potrafię z pozoru (być może w cudzym poczuciu) ‚przetrwonić’ sobie czas na to czy na tamo – tego zmieniać nie chcę)

    Ogólnie chcę iść z wypisaną listą na które sprawy chcę zwrócić uwagę typu DDA, uważność, powrót do schematów, które mi wadzą a do których mimo tego wracałem (póki co od jakiegoś czasu odszedłem od  przypadkowych relacji i uważam, że jest to związane z coraz wyższym poczuciem wartości na zasadzie ‚nie chcę tego’, ‚dbam o siebie a to mnie po jakimś czasie zawsze podcinało’, ‚warto popracować nad czymś bardziej wartościowym’ itd  chcę też zwrócić uwagę na inne schematy może mniej destrukcyjne, ale które też chciałbym zmienić- nie wiem czy to dobry pomysł, ale tak zrobię.

    ogólnie lista jak tak na wstępie się zastanowiłem będzie długa na pewno więcej niż 10 pkt, ale jak nie zrobię listy to albo coś zapomnę, pominę albo (choć mniej prawdopodobne) coś ukryję.

    dzięki za oswojenie z tematem, życzliwość i takiego ‚dobrego ducha’, kwestię takich możliwych moich ‚spin’ na terapeutę rozjaśnił mi kolega co też jest dla mnie cenną informacją aby nie odcinać się a pobyć

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
    truskawektruskawek
    Uczestnik
    Liczba postów: 455

    Spoko, ja też się niedługo wybieram do terapeutki po dłuższej przerwie, bo poczułem taką potrzebę, i właśnie sobie spisałem listę rzeczy do obgadania, żeby mi nie umknęły jak poprzednio. 🙂

    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 803

    (tutaj miało być)

    Dlaczego wolisz kobietę jako terapeutę jeżeli nie jest to zbyt osobiste pytanie?

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana teraz przez Avatar2wprzod1wtyl.
Przeglądasz 10 wpisów - od 761 do 770 (z 1,498)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.