Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 396)
  • Autor
    Wpisy
  • AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    A ja Tobie nobody.more polecam (jak już tak sobie polecamy) udzielanie konkretnych , rzetelnych, jasnych i zrozumiałych informacji. Bez przestrzeni na domysły i na to co dla kogo jasne. Informacje krorych udzieliłaś/łeś dotyczyły wspólnoty 12-krokowej (nie w pełni konkretne) a nie każda grupa wsparcia jest mityngiem 12-krokowym . Warto taki konkret podać by człowiek pytający miał pełna jasność .

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Dla pełnej ścisłości : na mitingach 12 krokowych dda również istnieje możliwość dawania zwrotów , rad , zadawania pytan jeśli tylko sumienie grupy taka regułe przyjmie, ponieważ jak mówi tradycja 4 każda grupa jest niezależna .

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Ewaewaewa, dda to skrót od dorosłe dziecko alkoholika . Można mieć na myśli przeróżne rzeczy używając tego skrótu. Piszesz ze fakt z nie udzielania rad wywodzi się z programu 12 krokow. Poniekąd , konkretnie jest ta reguła stosowana na mitingach -uściślając . Gdybys napisała ze na mitingach dda nie udzielamy rad zamiast ?w dda nie udzielamy rad? byłaby to jasna informacja . Dorosłe Dzieci spotykają się nie tylko na mitingach 12 krokowych i różne zasady panują w różnych miejscach . A to forum nie jest powiązane ze wspólnota 12 krokowa Dorosłych Dzieci. Można na nim znaleźć informacje zaczerpnięte z programu 12 krokow i 12 tradycji ale nie jest oficjalnym forum wspólnoty . Zatem panują tutaj zasady jakie stworzyli założyciele i zachowania na jakie moderatorzy zezwalają .

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Słowo wyjaśnienia : opis podany przez nobody.more dotyczy wyłącznie spotkań wspólnot 12 krokowych . Nie ma to nic wspólnego z grupą terapeutyczna . Mitingi 12 krokowe nie są terapią, nie ma na nich ?kadry profesjonalnej?. Łączenie tych dwóch pojęć : mitingi – grupa terapeutyczna jest błędne . Błędne jest również stwierdzenie ?każda grupa wybiera osobę która rozmawia z nimi na skype?. Nie istnieje konieczność wyboru mandatariusza grupy (bo o tej służbie mowa). Jest ta służba zalecana jednak i bez niej mitingi z powodzeniem działają .

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Witaj ewaewaewa! Czy możesz wyjaśnić konkretnie Twoje stwierdzenie ?w dda nie dajemy rad , dzielimy się swoim doświadczeniem? . Co masz na myśli pisząc ?w dda??

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Witaj Krzychu! Jeśli Ci samotność doskwiera to może zajrzysz na miting? Tam spotkasz ludzi takich jak Ty, zdrowiejacych . Do pogadania , do powspierania 😃

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Cóż Fenix , jeśli widzisz krytykę a nie pozwalasz mi jej zobaczyć – trudno . Poprosiłam o pokazanie – próbowałam zrozumieć Twój punkt widzenia zadając pytania . Niestety nie dostałam odpowiedzi na żadne . W takiej sytuacji , jak już wspomniałam , nie możliwym jest dla mnie ani zrozumienie Ciebie , ani zidentyfikowanie się z tym co z mojej strony Cię zabolało i w konsekwencji ewentualne przeproszenie . Cóż , pozostaje mi uznać swoją bezsilność wobec tej sytuacji co ostatecznie nie trudne jest . Dobrego Dnia z spokojem i pogodą ducha 🙂

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Dzień dobry Fenix. Piszesz bardzo dużo o podobieństwie jakie widzisz w sposobie rozmowy pomiędzy mną a Twoja mamą. Nazwałaś te podobieństwa :-krytyka , kontrowanie,-przekonywanie o błędnym odbiorze,-brak próby zrozumienia,-posługiwanie się szpilkami,-brak umiejętności przeproszenia  za słowa które mogły sprawić przykrość . Pozwól ze w takiej kolejności napisze jak ja to widzę : krytyka – prosiłam Cię byś mi napisała w którym miejscu Cię krytykuje bo ja tego nie widzę -nie odpowiedziałaś . Kontrowanie- nie rozumie tego stwierdzenia , możesz mi to pokazać ? Pokaz tez mi proszę gdzie Cię przekonywałam o Twoim błędnym odbiorze, nie pamietam tego. Brak próby zrozumienia- dla mnie pytania zadawane są właśnie taką próbą , nie zrozumie Cię jeśli nie zapytam a Ty nie odpowiesz. Posługiwanie się szpilkami – tego tez nie rozumie bo nie wbijałam Ci szpilek , rozumie ze mogłaś moje słowa zinterpretować jako szpilki , ale bez informacji ze tak się czujesz nie jestem w stanie nic zrobić – zatem jeśli możesz pokaz mi owe szpilki . Co do przepraszania – tak jak w każdym aspekcie komunikacji – bez informacji jakie moje słowa Cię zabolały nie jestem w stanie tego zobaczyć . Nie skupiam się w rozmowach na tym co mogło kogoś zaboleć , oczekuje odpowiedzialności za uczucia czyli informacji. A może oczekiwalas zrozumienia , przeprosin na podstawie domysłów ? Jeśli tak to wybacz , nie potrafię tak , nie służy mi takie podejście. Na pewno nie było moim zamiarem to wszystko o czym pisałaś , o tym mogę Cię uczciwie zapewnić – reszta jeśli na bazie domysłów dla mnie uczciwa nie jest .

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    A nawet jeśli się zdarza ze wyczuwam od kogoś złośliwość , ironię , cynizm to należy to do tej osoby , ja tego ?prezentu? nie przyjmuje wiec pozostaje on własnością dającego i jakkolwiek zaszkodzić może tylko jemu. Mnie nie dotyka.

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 397

    Hej Fenix. Moją z koleżanką rozmowę o dziecku przytoczyłam by pokazać różnice w odbiorze jednego faktu. Pamiętasz pewnie jak ta rozmowa z koleżanka wyglądała wiec wierze ze przekaz jest jasny dla Ciebie. Zastanawiające jest dla mnie takie rozeznawanie przez Ciebie (i nie tylko) moich wpisów pod katem tego ?co miałam na myśli , co miało znaczyć jakieś słowo czy zdanie?. Ja przyjmuje słowa ludzi tak jak one brzmią , nie szukam ukrytego przekazu. Jeśli mimo wszystko takie myśli typu ?co ona miała na myśli?, czy może chciała mi dokuczyć??się pojawiają to zawsze zastanawiam się z kąd u MNIE taka myśl , co we MNIE to porusza , co MI to pokazuje . Już nie zajmuje się tym co ?ktoś? być może chce mi zrobić. Pamietam ze tak na prawdę całe życie tak właśnie rozmyślałam , reagowałam. Bardzo dużo energii traciłam , byłam często zgorzkniała , zagniewana i pełna żalu i pretensji do wszystkiego i wszystkich. Nie byłam w stanie wziasc odpowiedzialności za siebie i za swoje życie. Dziś wiem ze mogę inaczej i uczę się tego. Rzadko czuje żal czy złość do ludzi o coś. Taki przykład gorący 🙂: napisałaś co czujesz w związku z tym co pisze , jak to postrzegasz i zaznaczasz ze nie jest to złośliwość. Nie potrzebnie , na myśl mi nie przyszło ze mogła to być złośliwość , napisałaś ze jesteś wdzięczna i tak to przyjmuje i jedyne co czuje to radość i spokój. Powiem Ci szczerze Fenix ze żyje mi się o wiele spokojniej , łatwiej i radośniej niż kiedykolwiek w życiu 😃.

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 396)