Menu serwisu
Start
Szukaj
Nowości
Artykuły
Literatura
DDA o sobie
Program 12 kroków
Baza spotkań DDA
Forum
Linki
Kontakt
Nowości
Terapie / forum
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Licznik
jesteś 55354605 gościem od 12.12.2000
  Start arrow Forum  
 
Forum  


Hawana
Gość
 
DDa a zawód miłosny - 2006/04/13 19:12 Nie życze tego nikomu.Nigdy nie marzyłąm o miłości , nie sądziłam że mam do tego prawo.Zakochałam sie w koledze z pracy. Był inny od mojego ojca- sympatyczny, kulturalny, z poczuciem humoru. Dawał mi do zrozumienia że mu zależy. Wszyscy mysleli że mamy się ku sobie.Dzwonił tylko po to by uslyzeć mój głos. Kiedy mi zaczeło zależęć , zwinął żagle i stwierdził że tylko żartował. Od tej pory minął rok.Ciągle boli niezasłużyłam sobie na to. Zawsze bylam twarda. Ale to co sie stalo strasznie mnie pogrozy[/li]o psychicznie. Mam depresje z ktorej nie moge sie podniesc.Skonczy
  • am nasza przyjazn.Na koniec dostal odemnie w twarz.Mam nadzieje ze chociaz wy mnie zrozumiecie. wielu na pewno wie jak trudno DDa zblizyc sie do drugiego cz
  • owieka i mu zaufac.Zakpil sobie ze mnie , zbudzil nadzieje by potem wdeptac to wszystko w ziemie. Najgorsze jest to ze widuje go codziennie w pracy i sama sie oszukuje ze nic dla mnie nie znaczy.
      | | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
    Hawana
    Gość
     
    Re:DDa a zawód miłosny - 2006/04/13 20:04 Czuje się bazwartościowa.Straciłam wszystko na czym mi zależalo- rodzinę i jego.żyje tylko w pracy, potem przychodze do domu i czekam na następny dzień i tak codziennie. Mam 25 lat. Moje koleżanki układają sobie życie a ja tak bardzo sie boje ze znów mnie ktoś zrani.
      | | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
    Sarenka
    Gość
     
    Re:DDa a zawód miłosny - 2006/04/13 20:36 Witaj, to smutne, ze tak sie poczulas i przykre ze trafilas na kogos takiego... Ale skoro widujesz go codziennie w pracy, to moze warto zmienic prace?... Po co masz sie meczyc widujac go codziennie po tym wszsytkim...
    Uwierz w siebie, jestes OK, tylko trafilas na kogos nieodpowiedzialnego i tyle.
    Mlodziutka jeszcze jestes, wiec wszystko co najpiekniejsze jeszcze wciaz przed Toba UWIERZ, sama zobaczysz
    Warto zyc, warto kochac, warto wierzyc i miec nadzieje

    Nie jestes sama, na pewno nie tylko DDA maja za soba tego typu doswiadczenia... No coz, dokonujac zlych wyborow i potem cierpiac - uczymy sie na przyszlosc, czego nalezy unikac Pomysl, ze to jednak cenne (choc w tej chwili bolesne) doswiadczenie... Na drugi raz bedziesz ostrozniejsza na poczatku znajomosci i lepiej bedziesz umiala sluchac swojej intuicji, a ona przewaznie duzo nam podpowiada co do tego co jest dla nas dobre

    Bedzie dobrze, jestem przekonana
    Pozdrawiam Cie cieplo,pa
      | | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
    Daphnie
    Gość
     
    Re:DDa a zawód miłosny - 2006/04/13 21:01 Przykro mi Hawano...Moge powiedziec, ze wiem jak to boli. Czlowiek (nie tylko dda) doswiadcza w takiej sytuacji ogromnego smutku, pustki i rozpaczy.
    Ale co to znaczy?
    To znaczy, ze potrafimy kochac ogromnie i zupelnie w tym sie zatracic.
    Nie umiemy kochac tak by ta milosc, ktorej chcemy dac az tyle - nas samych nie ranila.
    Kiedy kochamy za bardzo albo niewlasciwie - drugi czlowiek moze tak jak piszesz zwinac przed nami zagle. Moze sie tego wystraszyc. Tak sie poprostu dzieje bo dawania i brania trzeba sie poprostu nauczyc. A nikt sie nie nauczy jesli sie bedzie bal tej nauki. Tak jak plywania nie mozna sie nauczyc na piasku tylko uczy sie go w wodzie.Tak bycia z kims mozna sie nauczyc tylko bedac z kims. A z przykrych przezyc wyciagnac wnioski i starac sie zmieniac niewlasciwe podejscie do tematu milosc. Sami tego nie zrobimy - potrzebujemy pomocy. Takiego delikatnego wprowadzenia, ktore jesli rodzice w pewnym momencie zawiedli - moze uczynic psycholog. Jesli chcemy probowac dalej az do skutku.
    A co do Twojego kolegi - moze on tez ma jakis problem, o ktorym nie wiesz. Ludzie , ktorzy umieja kochac tak sie nie zachowuja. Nie daja nadziei po to by ja odbierac. Nie rezygnuja w polowie drogi. Nie bawia sie czyimis uczuciami. Umieja nie przekraczac pewnych subtelnych granic. A i czasem dda wyobraza sobie wiecej niz jest i wyciaga niewlasciwe wnioski. A moze skolega am zostal w przeszlosci zraniony i stal sie teraz cynikiem, ktory rani?

    Wierz mi, ze to ogromne poczucie zawodu mozna przekuc na cos bardzo pozytywnego. To, co pozytywne nazywa sie WSPOLCZUCIEM. Wspolczuje drugiemu, ktory nie potrafi kochac. Wspolczuje temu co zranil, bo gorzej jest ranic niz byc zranionym. Zraniony latwiej odzyskuje nadzieje.
    Wiesz...ja tak kiedys zrobilam. Myslalam ze, zycie sie dla mnie skonczylo, ze po tym przykrym doswiadczeniu juz nic nie warto.
    Ale zrodzil sie we mnie taki wewnetrzny bunt przed tym, ze mozna pokalac cos tak pieknego. Ze ja musze udowodnic sobie i swiatu, ze ta wlasciwa milosc istnieje. Istnieje we mnie niezaleznie od tego, ktory to uczucie we mnie zrodzil. I powiem Ci, ze jak wypracowalam (z wielkim trudem bo nie bylo nikogo kto moglby mi w tym bolu pomoc) odpowiednie nastawienie do swoich przezyc - wszystko sie ulozylo. Wtedy dopiero przyszlo miejsce na nowe. I teraz zadnego zawodu milosnego sie nie boje. Poprostu wiem, ze sa ludzie, ktorzy postrzegaja milosc tak jak ja i z nimi moge sie w tym temacie dogadac. Albo tacy, z ktorymi mi nie po drodze. I nauczylam sie rozpoznawac ludzi, ktorym moge w tym temacie zaufac. Tylo dzieki probowaniu. I nie poddawaniu sie.
    Powodzenia Hawano!
      | | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
    nick
    Gość
     
    Re:DDa a zawód miłosny - 2006/04/14 09:07 Bardzo mi przykro, że zostałaś potraktowana tak niesprawiedliwie i boleśnie Hawano.
    Rozumiem Twój ból, złość, gniew i tą ciągłą nadzieję, że "może jednak się odmieni", którą się ma, mimo tego co się wydarzyło... Znam to dobrze
    To piękne, że o tym mówisz.
      | | Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
     
      Top of page  
     
    nieoficjalna STRONA DDA