W domu rodzinnym ojciec alkoholik, bił matkę, która nigdy nie chciała "się zamknąć", ciągłe awantury, bicie, szarpanie za włosy, wyzwiska… Z takiego domu nie wychodzi się bez krzywdy, a jednak wydawało mi się, że jestem szczęśliwa u boku Męża… Smiałam się, pracowałam, urodziłam dziecko… i wtedy coś pękło… po 2 latach małżeństwa bez alkoholu, awantur i przemocy zaczęło coś mi przeszkadzać (…)

więcej…