Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD A skąd bierze sje brak poczucia pewności siebie?

Przeglądasz 9 wpisów - od 11 do 19 (z 19)
  • Autor
    Wpisy
  • Chłopiec Papuśny
    Uczestnik
      Liczba postów: 3706

      :Albo nie chcieli, albo kasy nie mieli. Poslij całą piatke lub czworke do szkoly prywatnej. Malo kogo na to stac. Umniejszasz sobie. Moze bylas lepsza odnich w nsauce. To male sprawy, wiele warte. Nie przejmuj sie nimi.m

      Chłopiec Papuśny
      Uczestnik
        Liczba postów: 3706
        1. Też nie znam wielu polozen krsju. Np. W afryce. Tego jest od chuja pana…
        Kwiaciarkaa
        Uczestnik
          Liczba postów: 24

          Fakt faktem że kasy napewno za dużo nie mieli i do tej szkoły nie poszłam,ale później jak już było ich stać to opłacili mi studia w prawdzie zaoczne,dali na prawko itd… Myślę że nie ogarneli tego wcześniej poprostu.

          Chłopiec Papuśny
          Uczestnik
            Liczba postów: 3706

            Czyli coś od nich dostałaś. Zadbali o Ciebie. Czy to nie jest brak akceptacji swojej osoby?

            Zasługujesz na to, by czuć się z sobą dobrze. Masz prawko, chlopaka, fajne rzeczy. Studia zmień i większość problemów sama się rozwiąże. 🙂

            Paczek88
            Uczestnik
              Liczba postów: 53

              Ale czy myślicie że przez problemy z dzieciństwa ciężej jest odnaleźć się w pracy? Chodzi mi o relacje z ludźmi i np radzenia sobie ze stresem

              majucha
              Uczestnik
                Liczba postów: 12

                Jeżeli chodzi o radzenie sobie ze stresem, to nie mam z tym żadnych kłopotów. Stresujące problemy (sytuacje) to przy PROBLEMACH, z którymi musiałam sobie poradzić, są tak naprawdę problemikami- oczywiście mogę wypowiadać się tylko o sobie i pewnie wynika to w dużej mierze z tego, że pewne sprawy są już za mną.
                A relacje z ludźmi są całkiem sympatyczne, dopóki jesteśmy znajomymi. Natomiast jak coś zanosi się na poważniejszą relacje, ktoś chce się zaprzyjaźnić, wtedy zaczynają się schody- jak to mówi mój kolega „jeżozwierzak” ze mnie wychodzi, bo staram się zdystansować, żeby ktoś mnie nie zranił…ale zdaję sobie z tego sprawę i pracuję nad tym.

                Kwiaciarkaa
                Uczestnik
                  Liczba postów: 24

                  W pracy to zależy jaka praca i jacy ludzie,były pracę w których wogle się nie stresowalam pracowałam na luzie a były też takie gdzie byłam mało asertywna,nie umiałam się bronić i ludzie to widzieli i wykorzystywali,czasem byłam też za dobrą i dałam się wykorzystać,czasem gdy wyraziłem swoje zdanie gdy coś mi się podobało to inni potrafili się dopłacić 100 krotnie wobec tego nie ufalam już im wcale,byłam miła bo tak trzeba było,chowają urazy i byłam ostrożna.

                  Kwiaciarkaa
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 24

                    Tylko u mnie wyrażenie swojego zdania kojarzy mi się jakby że złością,nie wiem wydaje mi się że to jakby niegatywne uczucie którego powinnam unikać,a przecież rozumiem że mogę mieć swoje zdanie…

                    Paczek88
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 53

                      Ja doszłam do tego że trzeba mieć swoje zdanie tylko że my jako dda boimy się że ktoś będzie miał inne zdanie niż my i przy dyskusji czujemy się gorzej od innych ale trzeba mieć swoje zdanie i brać życie jak najlepiej bez patrzenia w przeszłość

                    Przeglądasz 9 wpisów - od 11 do 19 (z 19)
                    • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.