Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › agresywny szwagier
-
AutorWpisy
-
Mam siostrę, u której czasami nocuję, bo pracuję daleko od domu, we Wrocławiu. Ułatwia mi to dość życie, siostra chce żebym u niej nocował, a szwagrowi to „nie przeszkadza” – to jego słowa. On jednak często zachowuje się jak pan i władca i jest to zachowanie nie tylko wobec mnie, ale wobec wszystkich. Przykładowo, gdy siada na fotelu to on przełącza kanały, gdy mam coś do zrobienia na komputerze to też robi trudności, bo „on jest zmęczony” i chce sobie sam posiedzieć. Podobnie zachowuje się w moim rodzinnym domu, choć czasem się powstrzymuje. Ostatnio w pewnej w sumie drobnej sprawie znów potraktował mnie z góry. Powiedział żebym był cicho i że się „podnieciłem”. Nie chciałem rozpoczynać rozmowy, że nie ma racji i że źle się do mnie odnosi i pojechałem szybko do domu. To byłby tylko kolejny raz jak ja mówię, on atakuje i robi to tak szybko jakby strzelał z karabinu. Naprawdę do błyskawicznych odpowiedzi często złośliwych ma talent. Nie chcę z nim rozmawiać, bo rozmowa szybko przeradza się w pojedynek słowny, w którym raczej nie mam szans. Po pracy często mam mętlik w głowie, rozmyślam różne sytuacje i w ogóle nie chcę się kłócić tylko spokojnie rozmawiać. Zawsze staram się schodzić z drogi i nie odzywać się za bardzo, bo mam na względzie moją siostrę i siostrzeńca, ale ileż można. Wiem, że on ma też jakieś problemy emocjonalne i że nie jest z gruntu zły, ale to nie znaczy, że może mnie tak traktować i oczywiście innych. Siostra i szwagier dużo korzystają z mojej pomocy i rodziców, nigdy nie przychodzę z pustymi rękami do nich. Nawet ojciec, który przejrzał trochę na oczy po okresie pijaństwa zawsze stara się pomagać.
Generalnie szukam teraz czegoś taniego do wynajęcia, to częściowo rozwiąże problem. Bo będziemy się spotykać nie raz, a ja chcę z siostrzeńcem i siostrą. Wiem, że nikt mi tutaj nie poradzi dokładnie co i jak zrobić w tej sytuacji, ale może ktoś miał podobnie i jakoś to rozwiązał. Pozdrawiam wszystkich paZ tego co piszesz wygląda to tak jakby Twoj szwagier poprostu korzystal ze swojej przestrzeni, moze w nieco przesadzony sposob. Nie dziwie mu sie. Ma ochote w swoim domu poogladac TV i konkretny kanal to przelacza sobie. Nie musi sie tlumaczyc dlaczego- jest u siebie. Chce z kompa skorzystac, to korzysta. Nie musi sie z Tobą dzielic 🙂
W sumie to jestes "tylko" jego gosciem.
Moze rozwiazniem bylby zestaw router radiowy+ tuner telewizyjny+ dobre słuchawki+ laptop.
TV bys obejrzal, posurfowal i bys mu w droge nie wchodzil.
Poza tym nie dyskutuj z nim. Jest takie powiedzenie ze jezeli zejdziesz do poziomu szydercy samemu nim nie bedac, to on Cie na swoim poziomie zniszczy 🙂Edytowany przez: GoNowhere, w: 2008/03/22 23:42
Vis, poszukaj sobie mieszkania, to bedzie najlepsze wyjscie z sytuacji. Z jednej strony nie bedziesz musial wdawac sie w dyskusje czy wysluchiwac tego co szwagier mowi, a z drugiej nie bedziesz dla szwagra obciazeniem ograniczajacym wolnosc osobista 😉
ps tez stosuje podobna dewize jak GoNowhere czyli "nie wdawaj sie w dyskusje z prostakiem, bo najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a pozniej zniszczy doswiadczeniem"
No ale to że jestem gościem może usprawiedliwiać fakt takiego traktowania? On też często gości u nas i zawsze go wszyscy traktują po ludzku. A i tak zachowuje się bardzo podobnie w moim domu, na ulicy, gdziekolwiek i nie tylko wobec mnie. W pracy większość osób mu przytakuje, a sporo go nie lubi. Brat z nim się dogadać nie może.
Ale pomijając to wiem, że muszę coś wynająć, uderzy to po kosztach, ale będę może miał większy spokój. Nie da się też przytoczyć wszystkich faktów w kilku słowach.Vis, tu nie chodzi o usprawiedliwianie czy nie jakiegos zachowania, tylko o to ze facet taki jest i go nie zmienisz bo jest dorosly i bedzie taki jak Jemu pasuje a nie jak innym 😉 Tu chodzi o to zeby zawsze robic tak dla siebie, zeby nie "musiec" byc uzaleznionym od takich typow i miec swiety spokoj…. no i to sie czasem wiaze z kosztami, ale mysle ze warto.
A z drugiej strony powiem prawde ze obojetnie jaka bym byla cacy to chyba tez nie chciala bym w moim domu na "niby stale" zeby ktos sie krecil z mojej czy M rodziny, bo nie wierze zebym byla zadowolona na dluzsza mete z tego ze musze brac pod uwage ze pilot od mojego telewizora nie jest moj 😛 to tez musisz brac pod uwage i czy wczesniej czy pozniej i tak musialbys cos znalezdz dla siebie. -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.