zombie i pigeon pytaja:
„jak Wy sobie radzicie ze zloscia?”
Rożnie :-/
Czasem tłumię, ale oczywiście wtedy wychodzi trochę po¼niej i mocniej i na kogoś niewinnego :-/
A na co dzien, to kilka razy w tygodniu chodzę na treningi i ostro zapier… 🙂
No i staram się "przygladać się sobie z boku" – przemyśleć złość i znale¼ć prawdziwy powod (eliminuję część z okazji, bo złość rozpływa się)
Czasem pomaga, a czasem nie.
Pozdrawiam forumowiczow
TJF
Edytowany przez: Taki_Jeden_Facet, w: 03.12.2005 00:09