Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD alkohol a my

Przeglądasz 7 wpisów - od 11 do 17 (z 17)
  • Autor
    Wpisy
  • kart
    Uczestnik
      Liczba postów: 42

      A jak Wam sie podoba umieszczanie piaskownic i zabawek w ogródkach piwnych gdzie rodzice sobie piwkują a dzieci….chłoną tę atmosferę bawiąc się.

      mora117
      Uczestnik
        Liczba postów: 15

        Jeśli chodzi o alkohol…to jedyne co wypijam to lampkę szampana na sylwestra…i jakiś tam słodki likierek na urodziny…a tak to panicznie się boję alkoholu i przebywania w towarzystwie osób pijących, cała sztywnieję…. z drugie strony boję się że alkohol mógłby mi zasmakować..bo mogłabym się po nim poczuć weselsza, bardziej wyluzowana, a to najlepsza droga do uzależnienia…dlatego wolę nie pić.

        martinka85
        Uczestnik
          Liczba postów: 25

          ja piję bardzo rzadko i w niewielkich ilościach… gdzieś we mnie jest lęk że kiedyś mogłabym być taka sama jak mój tata…

          martinka85
          Uczestnik
            Liczba postów: 25

            ja piję bardzo rzadko i w niewielkich ilościach… gdzieś we mnie jest lęk że kiedyś mogłabym być taka sama jak mój tata…

            isia2
            Uczestnik
              Liczba postów: 20

              czasami mam ochotę się napić,tak żeby odreagować…jednak tego nie robię,a jeśli w ogóle,to tylko kieliszek,wieczorem od czasu do czasu.
              Na studiach za to piłam dość dużo,ale nie sprawiało mi to frajdy,najgorszy był dzień po i te cholerne wyrzuty sumienia,że straciłam kontrolę nad tym co robię.
              Ogólnie nie przepadam za alkoholem,może jedynie wino w niewielkich ilościach.Jestem córką alkoholika i widok pijanego faceta wzbudza we mnie agresję,niestety nadal 🙁

              Amaz0nka
              Uczestnik
                Liczba postów: 18

                nie mam szacunku do pijanych osób.. jednak

                każda okazja do picia jest dobra. nawet brak okazji.

                rzeszka
                Uczestnik
                  Liczba postów: 13

                  witam:) widze, że jednak wiele osób ma takie podejście do sprawy alkoholu jak ja… a myślałam, że to coś nienormalnego… hehe;) ja wcale nie pije nawet jak jest okazja, boje się alkoholu, ale ktoś mi kiedyś powiedział, że to taka moja fobia ze względu na pijącego ojca…. możliwe… hmm co więcej jak poczuje od kogoś alkohol no to totalny paraliż mnie łapie. Nie chodzę na imprezy itp bo wiem że tam zawsze jest na to miejsce, moje "życie studenckie" też jest całkiem inne, bo ludziska tylko węszą za okazją do zabawy i picia a potem chodzą na kacu… Tak to wszystko wygląda w moim nieciekawym przypadku;) pozdrawiam Was serdecznie:cheer:

                Przeglądasz 7 wpisów - od 11 do 17 (z 17)
                • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.