Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD bliskosc- problem

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 73)
  • Autor
    Wpisy
  • skarb111
    Uczestnik
      Liczba postów: 7

      Witam,
      Czesto czytam to forum i dodaje mi sil. Pisalam rzadko. Ale dzis…. Do rzeczy:
      Od niemal roku jestem w zwiazku i mam powazny problem z bliskoscia. Na poczatku bylo ok, ale teraz, kiedy zaangazowanie rosnie – rosnie rowniez problem.
      Co jakis czas dopadaja mnie watpliwosci dotyczacejego uczciwosci lub motywacji do bycia w tym zwiazku. Wykonuje wtedy jakis piruet, zwrot w relacji i np zmieniam termin nastepnego spotkania (mieszkamy w roznych miastach i umawiamy sie na kolejne wizyty).
      On jest w tej chwili bardzo zajety i nie moze narazie przyjezdzac do mnie, a mnie to meczy, bo wychowana w domu w ktorym rozmowa z chlopakiem powodowala nazywanie mnie szmata i ku… przez ojca, zle sie czuje przy dwoch kolejnych wizytach u niego.
      Jako osoba ktora kiedys ktos zdradzal z kolezanka z pracy, mam tez leki dotyczace innych kobiet, zwlaszcza w miejscu pracy chlopaka. Wyjasniam je i nie mam watpliwosci ze nie jestem oszukiwana. Na szczescie nie robie scen tylko wyjasniam spokojnie.
      Ale tak sie nie da zyc! Co jakis czas mnie to dopada. Chodze na terapie i juz wielu rzeczy jestem swiadoma, ale zawsze funduje sobie 2 dni meczarni przed takim piruetem i kolejny dzien po, kiedy dochodze do wniosku ze niepotrzebnie sie tak przejmuje.
      Macie jakies sposoby zeby wiecej czuc a mniej myslec?

      ultrasony
      Uczestnik
        Liczba postów: 2040

        niepewnosc siebie = niepewnosc w zwiazku
        ciezko zaufac i rozumiem obawy ale twoj wybor by zaufac badz nie

        skarb111
        Uczestnik
          Liczba postów: 7

          No wlasnie! Od tego trzeba zaczac…. praca na terapii
          Chodze na terapie i wiele juz przeobilam, ale jeszcze tyle przede mna.
          Czy to sie w ogole da? Przerobic to na terapii i uwierzyc w siebie?

          akinomka
          Uczestnik
            Liczba postów: 849

            witaj w klubie-miałam to samo
            wyzwiska w domu :od szmat- jak sie z chlopakiem spotkalam
            wiec czesto dla swiete spokoju z domu nigdzie nie wychodzilam
            i rezygnowałam ze związku
            czasy sie zmienily dorosłam mam męża

            nie ryzykujesz nie pijesz szampana
            spotykaj sie czesciej-poznawaj,ufaj,kochaj i pozwól by ktoś cię kochał taka jaka jestes
            terapia,psycholog,forum-to pomaga jak sie tego chce
            ty chcesz -wiec i tobie to pomoze
            tylko daj czas czasowi i spotykaj sie z chlopakiem daj temu uczuciu sie rozwijać

            onaa89
            Uczestnik
              Liczba postów: 6061

              Brawo za to, że jesteś w związku:)
              Ja mam tak, że jak się zaczyna robić poważnie i komuś zależy to robię w tył zwrot…
              Zaczęłam czytać książkę "Lęk przed bliskością" Polecam może Ci pomoże;)

              lukaszw
              Uczestnik
                Liczba postów: 249

                onaa89 zapisz:

                Ja mam tak, że jak się zaczyna robić poważnie i komuś zależy to robię w tył zwrot.”
                Dlaczego piszesz o mnie? 😛 Pozdrawiam

                onaa89
                Uczestnik
                  Liczba postów: 6061

                  lukaszw zapisz:
                  onaa89 zapisz:

                  Ja mam tak, że jak się zaczyna robić poważnie i komuś zależy to robię w tył zwrot.”
                  Dlaczego piszesz o mnie? 😛 Pozdrawiam”
                  haha o proszę nie jestem odosobnionym przypadkiem;)

                  lukaszw
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 249

                    Chyba nie:P A robisz z tym cos? Pytam bo chcialbym to zmienic, ale oczywiscie nie wiem jak:(

                    onaa89
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 6061

                      póki co to zaczęłam czytać książkę jak wyżej napisałam. Poza tym, że mam świadomość tego co robię to nie wiem jak to zmienić:unsure: Akurat to mnie bardzo denerwuję i bardzo bym chciała coś z tym zrobić, ale pytanie jak? ehh…
                      Książkę mogę Ci na maila przesłać jak byś chciał;)

                      lukaszw
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 249

                        Ja dopiero raczkuje w temacie DDD. Szukam wskazowek. Wczoraj wstapilem do wspolnoty DDD/DDA, szukam sobie terapii, czytam artykuly i sledze forum. Narzaie tylko tyle. Tak chcialbym jesli to dla Ciebie nie problem. Moj mail to lysy.wajs@wp.pl

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 73)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.