Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › bliskosc- problem
-
AutorWpisy
-
Witam,
Czesto czytam to forum i dodaje mi sil. Pisalam rzadko. Ale dzis…. Do rzeczy:
Od niemal roku jestem w zwiazku i mam powazny problem z bliskoscia. Na poczatku bylo ok, ale teraz, kiedy zaangazowanie rosnie – rosnie rowniez problem.
Co jakis czas dopadaja mnie watpliwosci dotyczacejego uczciwosci lub motywacji do bycia w tym zwiazku. Wykonuje wtedy jakis piruet, zwrot w relacji i np zmieniam termin nastepnego spotkania (mieszkamy w roznych miastach i umawiamy sie na kolejne wizyty).
On jest w tej chwili bardzo zajety i nie moze narazie przyjezdzac do mnie, a mnie to meczy, bo wychowana w domu w ktorym rozmowa z chlopakiem powodowala nazywanie mnie szmata i ku… przez ojca, zle sie czuje przy dwoch kolejnych wizytach u niego.
Jako osoba ktora kiedys ktos zdradzal z kolezanka z pracy, mam tez leki dotyczace innych kobiet, zwlaszcza w miejscu pracy chlopaka. Wyjasniam je i nie mam watpliwosci ze nie jestem oszukiwana. Na szczescie nie robie scen tylko wyjasniam spokojnie.
Ale tak sie nie da zyc! Co jakis czas mnie to dopada. Chodze na terapie i juz wielu rzeczy jestem swiadoma, ale zawsze funduje sobie 2 dni meczarni przed takim piruetem i kolejny dzien po, kiedy dochodze do wniosku ze niepotrzebnie sie tak przejmuje.
Macie jakies sposoby zeby wiecej czuc a mniej myslec?niepewnosc siebie = niepewnosc w zwiazku
ciezko zaufac i rozumiem obawy ale twoj wybor by zaufac badz nieNo wlasnie! Od tego trzeba zaczac…. praca na terapii
Chodze na terapie i wiele juz przeobilam, ale jeszcze tyle przede mna.
Czy to sie w ogole da? Przerobic to na terapii i uwierzyc w siebie?witaj w klubie-miałam to samo
wyzwiska w domu :od szmat- jak sie z chlopakiem spotkalam
wiec czesto dla swiete spokoju z domu nigdzie nie wychodzilam
i rezygnowałam ze związku
czasy sie zmienily dorosłam mam mężanie ryzykujesz nie pijesz szampana
spotykaj sie czesciej-poznawaj,ufaj,kochaj i pozwól by ktoś cię kochał taka jaka jestes
terapia,psycholog,forum-to pomaga jak sie tego chce
ty chcesz -wiec i tobie to pomoze
tylko daj czas czasowi i spotykaj sie z chlopakiem daj temu uczuciu sie rozwijaćBrawo za to, że jesteś w związku:)
Ja mam tak, że jak się zaczyna robić poważnie i komuś zależy to robię w tył zwrot…
Zaczęłam czytać książkę "Lęk przed bliskością" Polecam może Ci pomoże;)onaa89 zapisz:
”
Ja mam tak, że jak się zaczyna robić poważnie i komuś zależy to robię w tył zwrot.”
Dlaczego piszesz o mnie? 😛 Pozdrawiamlukaszw zapisz:
„onaa89 zapisz:
”
Ja mam tak, że jak się zaczyna robić poważnie i komuś zależy to robię w tył zwrot.”
Dlaczego piszesz o mnie? 😛 Pozdrawiam”
haha o proszę nie jestem odosobnionym przypadkiem;)Chyba nie:P A robisz z tym cos? Pytam bo chcialbym to zmienic, ale oczywiscie nie wiem jak:(
póki co to zaczęłam czytać książkę jak wyżej napisałam. Poza tym, że mam świadomość tego co robię to nie wiem jak to zmienić:unsure: Akurat to mnie bardzo denerwuję i bardzo bym chciała coś z tym zrobić, ale pytanie jak? ehh…
Książkę mogę Ci na maila przesłać jak byś chciał;)Ja dopiero raczkuje w temacie DDD. Szukam wskazowek. Wczoraj wstapilem do wspolnoty DDD/DDA, szukam sobie terapii, czytam artykuly i sledze forum. Narzaie tylko tyle. Tak chcialbym jesli to dla Ciebie nie problem. Moj mail to lysy.wajs@wp.pl
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.