Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › ból, tort i długie spacery:)
-
AutorWpisy
-
Słońce życzę Ci abyś miała marzenia i je spełniała:) Aby Twoje życie wypełnione było uśmiechem i miłością. Zebyś zasypiała i budziła się bez strachu. I w ogóle wszystkiego wszystkiego naj naj naaaaaaajjjjjj!!!:kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:
[img size=350]http://www.edycja.pl/images/kartki/duze/578.jpg[/img]
Sto lat Sto lat :woohoo: :woohoo: :woohoo: :woohoo: :woohoo:
Bądź szczęśliwa i zaznaj spokoju ducha i serca – tego życzy drożdżyk
🙂 🙂 :kiss: :kiss:
nie jesteś sama 🙂
[img]http://www.kkkp.pl/graph/gr_hp_main.jpg[/img]
W Dniu Twoich Urodzin, życzę Ci wszystkiego co najlepsze, pogody ducha a przede wszystkim nadziei, która każe wierzyć, że "po nocy przychodzi dzień, a po burzy słońce…" :):kiss: 🙂
Patrycja, życzę Ci, żeby twoje życie się poukładało, żebyś miała siłę żeby to TERAZ przetrwać.
Niech Cię spotykają miłe chwile, radosne spotkania, ważni dla Ciebie ludzie. Niech Ci się zdarza wszystko co najlepsze.
FHej Patrycjo!
I ja dołożę się do powyższych życzeń 🙂
Dużo zdrowia, jak najwięcej uśmiechu na twarzy, wielu Przyjaciół wokól, spokoju ducha i tego BYS ZNALAZLA SIEBIE 🙂
POZDRAWIAMPatrycja życzę Ci wewnętrznego spokoju, radości z życia, spełnienia wszystkich marzeń, po prostu wszystkiego co najlepsze :kiss: :kiss: :kiss: 🙂
Aż nie wiem co powiedzieć…..:blush: :blush: :blush:
Kiedy to wszytko czytałam chociaż na chwilę na mojej twarzy pojawił się uśmiech…..Patrycjo życzę Tobie przede wszystkim znalezienia siebie samej:)wewnetrznego spokoju, siły i wytrwałości w dążeniu do celu i wspaniałych ludzi wokół….;:)
Patrycja2 zapisz:
„Aż nie wiem co powiedzieć…..:blush: :blush: :blush:
Kiedy to wszytko czytałam chociaż na chwilę na mojej twarzy pojawił się uśmiech…..”Oby tak dalej.
A ja właśnie Ci życzę, żebyś co raz częściej i więcej się uśmiechała.:):kiss: 🙂
przypomniałaś mi moje miejsce. Nad Bugiem. Często tam chodziłem najpierw z wódka potem i bez niej w chwilach najgorszych kryzysów. Zastanawiałem się czy nie czas uciec. Niedaleko miałem most kolejowy. W nocy nikt by nie zauważył. Bug jest zdradliwy, pełny wirów. Ja nie umiem pływać. Tylko cud by mógł mnie uratować.
Albo iść wsiąść w pociąg do Warszawy a z tamta w pierwszy lepszy i niech los albo Bóg mnie gdzieś żuci.
Nie umiałem tego zrobić i dziś nie żałuje.
U mnie też nikt nie pamiętał o moich imieninach czy urodzinach. Nawet matka od kilku lat składała mi życzenia z opóźnieniem. Nienawidzę odbierać od niej życzeń.
Wierze że jest ci ciężko. Pamiętam jak mi tak było.
Dziś ja mam siłe. Dostałem ją od przyjaciół, znajomych. Czerpie ją od Boga a nawet z pracy chociaż od początku w niej miałem poważne problemy to podnosi moja wartość.
Ja ci nie napisze że będzie dobrze i tak.
Bo nie wiem jak będzie u Ciebie. To zależy od Ciebie i twoich decyzji.
Podczas tego spaceru sama znalazłaś silę. Zadzwoniłaś.
Przykro mi z powodu postawy twojego brata. Wiem co czujesz. Moją rodzinę też nie interesują moje problemy i też nie wiem co ja przeżywam.
Trzymam za Ciebie kciuki.
I życzę Ci wytrwałości na twojej drodze. Na pewno Ciężkiej. Ale i nie znanej. dalej.
I abyś zawsze miała kogoś kto wesprze Cie swoją siła gdy Ci jej zabraknie.Maleńka.
Długo szukałem wsparcia wśród swoich znajomych i przyjaciół. I go nie znalazłem. Znalazłem go na mityngach DDA, na tym forum.
Ale wiele razy słysząłem ze ja nie powinienem o tym mówić, że przesadzam itp. Zazwyczaj zarzekałem się ze teraz będę zimnym draniem i nigdy już nie będę mówił co czuje. Na szczęście nie dotrzymam tych przyrzeczeń.
Nie poddawaj się. Szukaj. Wierze że znajdziesz je jeśli będziesz szukać. -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.