Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD brak bezpieczeństwa, lęki

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 23)
  • Autor
    Wpisy
  • Sylvia24
    Uczestnik
      Liczba postów: 22

      Cześć,
      Co jakiś czas mam napady dosyć silnego lęku. Boję się wszystkiego: wychodzenia z domu, kontaktu z ludźmi, zostawania samej w domu, samotności, podjęcia się nowych działań itd. Miałam też dwa przypadki ataku paniki, które kończyło się drętwieniem ciała i trudnościami w oddychaniu. Wiem, że przyczyną jest brak bezpieczeństwa, widocznie rodzice nie umieli mi tego zapewnić. Zastanawiam się po pierwsze jak odkryć dokładne źródło moich lęków (czy są np. konkretne sytuacje, zachowania rodziców), z drugiej jak sobie pomóc. Boję się, że mogę mieć nerwicę lękową. Chodzę na terapię grupową,ale ostatnio poruszając ten temat nie usłyszałam żadnej konkretnej odpowiedzi. Odechciało mi się tm chodzić. Czy w takim przypadku lepsza byłaby terapia indywidualna?
      Trochę dużo tych pytań, ale z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam

      mase
      Uczestnik
        Liczba postów: 9410

        Jak dla mnie to psychiatra byłby pomocny. Są leki na zmniejszenie stanów lękowych. Do tego terapie i może nie będzie źle. Ale jaka to nie wiem:)

        Sylvia24
        Uczestnik
          Liczba postów: 22

          Dziękuję za bardzo szybką odpowiedź mase:P Myślałam o lekach, ale najpierw chciałabym spróbować mniej drastycznych sposobów. O plusach i minusach terapii grupowej i indywidualnej to założę chyba nowy watek bo też mnie ten temat męczy;)

          Czarna
          Uczestnik
            Liczba postów: 318

            Hej Sylvia
            Ja nie wiem czemu tak się wszyscy boją tych leków 🙂 Podczas gdy w nich fajne jest to, że naprawde DZIALAJA! Ja porównuje to do kul które dostaje się gdy złamie się nogę. Kule nie leczą złamania ale pozwalają jakos chodzić. Są podporą. Tak samo leki w nerwicy. Takie stany jak opisujesz u mnie osobiście wywołały dodatkowy lęk. Balam się, żęby się nie powtórzyły i byłam strasznie wyczulona na najmniejsze zmiany w moim organizmie. To taka nerwica w nerwicy. Leki to nic strasznego, i nic na zawsze, może to przemyslisz? 🙂
            A co do tych duszności, to ja kiedys miałam taki atak z objawami podobnymi do tych,ktore opisujesz. Na aprzyszłość lekarz mi powiedział, co robić żeby to ogarnąć. Kazał dmuchać w torebkę najlepiej papierową, nadmuchiwac ją i potem wciągać to wdmuchane powietrze. I tak póki sie atak nie skończy. Działało 🙂

            drobiazdzek0
            Uczestnik
              Liczba postów: 298

              Tez miałam takie objawy jak Ty , u mnie byly to nieuswiadomione emocje , ktore blokowalam. Objawy cielesne są strategią obronną psychiki przed dopuszczeniem do swiadomego przezycia lęku i innych emocji…. Mi pomogla terapia indywidualna i grupowa , bardzo dużo sobie uswiadomilam .. super ,ze chodzisz na grupową , nie ma lepszego lekarstwa jak przezywanie swoich emocji wsród ludzi takich jak My….nie ma konkretnej odpowiedzi na terapii , trzeba doswiadczać tego co sie tam dzieje … ja ciągle slyszalam od terapeuty , doświadczaj , wkurzalo mnie to…chyba zaczynam pomalu rozumiec o co chodzi.

              drobiazdzek0
              Uczestnik
                Liczba postów: 298

                a jesli chodzi o leki , to mialam kolezankę na grupie z bardzo silnymi objawami lękowymi , brala leki przez kilka miesiecy by moc jakos funkcjonowac na grupie i kiedy zakonczyla kuracje lekami , wszystkie objawy wrocily , zachowywala sie tak jak na pierwszym spotkaniu …. mój terapeuta zawsze powtarzal ,zeby w takich sytuacjach nazywac emocje niekoniecznie znajac ich żródlo…z mojego doswiadczenia , wiem jak poszlam pierwszy raz na sesje i przez kilka sesji na poczatku terapii czulam straszny lęk, napięcie , zachowywalam sie jak dziukuska i teraz kiedy minelo juz kilka miesiecy , jestem inną osobą , odczuwam rozne emocje , jest we mnie strach ale juz nie taki irracjonalny jak kiedys …

                tara
                Uczestnik
                  Liczba postów: 309

                  ja bardzo nie lubie wiekszość swoich leków czuje że mnie blkóją preszkadzają mi i nie pozwalają mi wykożystać mojego potenciału naprzykład teraz boje sie zromawiac z ludzmi z firmy w kturej mam praktyki boje sie zapytać czy jest sząsa na to zeby została po praktykach chyba boje sie usłyszeć że moze niebyć dla mnie miejsca

                  tara
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 309

                    czuje teraz bul w kladce piersiowej oraz bul żoładka zaczynam sobie wyobrazać scenarjusze w kturych niewiem jak sie zachować i wychodze na debila

                    pompejusz
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 13243

                      :dry:

                      Edytowany przez: pompejusz, w: 2012/05/22 23:37

                      tara
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 309

                        pompejusz super znasz ortografie ale lepiej sobie daruj bo nietego tyczy sie wątek .

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 23)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.