Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Cechy charakterystyczne dla DDA i DDD

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 12)
  • Autor
    Wpisy
  • janusz96
    Uczestnik
      Liczba postów: 572

      Oto cechy charakterystyczne dla DDA i DDD – trochę bardziej rozbudowane……pamiętam jak byłem zdziwiony i
      zaskoczony , część tych cech wydawała mi sie pozytywna ! ——– 1. Lęk przed utrata kontroli a) Staram się nie
      reagować zbyt emocjonalnie. b) Lubię, kiedy wszystko jest na swoim miejscu.
      c) Czuję się zaniepokojony ,kiedy mam świadomość, że nie panuję nad
      wszystkim. d) Czułbym się znacznie lepiej, gdybym miał większy wpływ na to,
      co się dzieje. e) Ktoś w mojej rodzinie nie panował nad soba. f) W mojej
      rodzinie miała miejsce przemoc fizyczna. g) W mojej rodzinie chaos wybuchał
      zupełnie niespodziewanie. 2.Lęk przed uczuciami . a) Trudno mi wyrażać
      uczucia, b) Często nie jestem świadom swoich uczuć. c) Czasem myślę że
      uczucia sa wyłacznie ciężarem. d) Przeraża mnie, czego mogłbym się
      dowiedzieć ,gdybym pozwolił sobie na jakiekolwiek uczucia e) W mojej
      rodzinie nie należało wyrażać takich uczuć jak : wina –lęk — miłość —
      skrucha — radość — złość — wstyd — bol — smutek. 3. Lęk
      przed konfliktem. a) Jeżeli pojawia się konflikt, staram się rozładować
      sytuację. b) Za wszelka cenę staram się unikać konfliktow. c) Konflikt w
      mojej rodzinie oznaczał przemoc, oznaczał ,że ktoś się na kogoś
      wydzierał ,oznaczał ,że ktoś mogł mnie opuścić fizycznie /
      emocjonalnie. 4. Nadmierne rozwinięte poczucie odpowiedzialności.
      a) Trudno mi odmowić ,kiedy ktoś prosi mnie o pomoc. b)Często zgłaszam sie
      na ochotnika. c)W mojej rodzinie chwalono mnie gdy zachowywałem się jak
      dorosły. e)Mam skłonność do poczucia odpowiedzialności za wszystko. f)
      Troszczyłem się fizycznie i emocjonalnie o ojca / matkę. 5.Poczucie
      winy. a)Czuję się winny za odczuwanie jakichkolwiek potrzeb. b)Często się
      czuję winny za bycie ciężarem dla innych. c) Ciagle za wszystko przepraszam.
      d)Przepraszam za rzeczy, ktore nie wymagaja przeprosin. e)W mojej rodzinie
      ktos zawsze był obwiniany d)W mojej rodzinie to właśnie mnie obciażano
      odpowiedzialnościa za rzeczy, za ktore nie powinienem odpowiadać, f) W mojej
      rodzinie brałem na siebie winę ,po to jedynie ,by zakonczyć kłotnię……….
      6. Niezdolność do odprężenia się oraz spontanicznej zabawy. a) Zabawa jest
      dla mnie trudnym zadaniem. b)Kiedy ludzie śmieja się zbyt głośno, zaczynam
      odczuwać niepokoj. c) W znacznej mierze jestem samotnikiem. d)mam
      skłonność, by nie śmiać się bez uprzedniego spradzenia czy inni sie tez
      śmieja. e) W mojej rodzinie, kiedy tylko się odprężyłem ,zawsze zdarzało się
      cos złego. d) W mojej rodzinie głośny śmiech oznaczał że sprawy wymykały się
      spod kontroli. e) W mojej rodzinie zabawa zawsze oznaczała picie. 7.
      Ostra, bezlitosna(niszczaca)samokrytyka. a)Jestem dla siebie najsurowszym
      krytykiem. b) Zbyt szybko się osadzam. c) Jestem swoim najgorszym wrogiem.
      d) W mojej rodzinie nigdy niczego nie robiłem dobrze e) Naturalna reakcja
      na problemy w mojej rodzinie było obwinianie ,"ciche dni" i odrzucenie. e)
      W mojej rodzinie za każdy bład ponosiło sie straszne konsekwencje. 8.
      ¯ycie w świecie zaprzeczen a) Nie stosuje żadnych zaprzeczen b) Kiedy czuję
      się zagrożony ,przyjmuję pozycję obronna. c)W mojej rodzinie nikt nie
      przyznawał się, że ma jakieś problemy. d) W mojej rodzinie nigdy nie
      wiedziałam, czego ode mnie chca. 9. Trudności w utrzymywaniu bliskich
      kontaktow a) Im blizej z kimś jestem , tym większy ogarnia mnie niepokoj
      b) Najczęściej nie dopuszczam do powstania większej bliskości w zwiazkach.
      c)Nigdy z nikim nie czułem się naprawdę bezpiecznie. d) W mojej rodzinę nikt
      z nikim nie był blisko. 10. Pozostawanie w roli ofiary. a) Często czuje
      sie bezradny. b) Mam wrażenie ,że cokolwiek bym nie zrobił ,niczego to nie
      zmieni. c) Zawsze sprzatna mi sprzed nosa to czego potrzebuję d) W mojej
      rodzinie miała miejsce przemoc fizyczna. e)W mojej rodzinie na porzadku
      dziennym były wrzaski, krzyki ,wzajemne obwinianie. f) W mojej rodzinie
      miało miejsce wykorzystywanie seksualne. 11.Zachowania kompulsywne. Mam
      nałogowy stosunek do : a) punktualności b) seksu c) jedzenia d)alkoholu /
      innych środkow d) pracy e )robienia zakupow f) gromadzenia majatku g)
      hazardu h ) praktyk religijnych 12. Tendencja do mylenia miłości z
      litościa a) Przyciagaja mnie ludzie, ktorym mogę pomoc lub ktorychh mogę
      wyleczyć. b) Mam skłłonność do nawiazywania bliższych znajomości z osobami,
      ktore zostały zranione lub sa trudno dostępne c)W mojej rodzinie byłem dla
      wszystkich powiernikiem. 13. Lęk przed porzuceniem. a) Odejście jest dla
      mnie niezwykle trudne. b) Nienawidzę mowić żegnaj. c) Pozostawałam w
      zwiazkach o wiele za długo, niż powinienem. d) Kiedy ktoś bliski
      wyjeżdża,boję się, że go nigdy nie zobaczę. e) W mojej rodzinie ojciec /
      matka odeszli prawie bez słowa. f) W mojej rodzinie byłem pozostawiony sam
      sobie. 14. Myślenie kategoriami "białe" lub "czarne" a) Gdy staję wobec
      jakiegoś, trudno mi wymyślec więcej niż jedno rozwiazanie. b) Mam skłonność
      do myślenia w kategoriach dobro – zło. c) Zawsze zdaje mi sie ,że tylko jedna
      odpowiedż jest prawidłowa d) Jeżeli ty masz racje,to ja sie mylę. e) ¯ycie w
      mojej rodzinie było ; albo martwa cisza , albo piekielnym sztormem f) W mojej
      rodzinie stale posługiwalismy się takimi terminami, jak
      zawsze,nigdy,bezwzględnie,całkowicie. 15. Zalegajacy żal. a) Kiedy
      opowiadam historie o mojej przeszłości,mam tendencje do odcinania się od
      swoich uczuć. b) Staram się unikac mowienia o swojej rodzinie. c) Często
      myślę:" przeszłość jest już zamknieta, nie warto się nia zajmować" d)Tak
      bardzo probuję nie myśleć o przeszłości,a ona mnie prześladuje. e)
      Pamiętaj ,jak mi mowiono "Nie denerwuj się" f) W mojej rodzinie smutek był
      zabroniony g) W mojej rodzinie smutek był uważany za przejaw słabosci.
      16. Zdolność przetwania a) Często czuję się jak bojownik, koremu udało się
      przetrwać. b) Czesto mam wrażenie,że po tym, co przetrwałem w dziecinstwie
      dam sobie radę z każda sprawa. c) W mojej rodzinie wrog był w domu. d)
      Przetrwanie umożliwiła mi moja niezależność. e) Pomimo moich goracych
      modlitw,nikt w mojej rodzinie nie przyszedł mi z pomoca. The End .

      Anonim
        Liczba postów: 20551

        Janusz – zaskoczyłeś mnie!

        Anonim
          Liczba postów: 20551

          dorzuciłbym :
          – w mojej rodzinie czasem strojono sobie ze mnie żarty. było to bardzo bolesne
          – w mojej rodzinie miano do mnie pretensje o to, że jestem smutny

          – w mojej rodzinie było hoojowo.

          ps. nie wszystkie do mnie pasuja. np. bardzo łatwo mowię, czy też mowiłem 'żegnaj’

          Anonim
            Liczba postów: 20551

            A co ? …..wyskoczylem z nienacka i zrobiłem – Hu , – Hu…… :laugh: Tak nawiasem…. to jedna z moich dysfunkcji jest pozowanie na "gamonia"……. w ten sposob selekcjonuję swoich znajomych ….. i lubię muzykę …..teraz leci IRA – Wyznanie , Wiara……. polecam…. PS Co to jest nienacek ? …….. Do "r"…. nie moga wszystkie pasować, każdy miał inaczej ( choć po zastanowieniu …..kto wie….) ta lista oczywiście moze być uzupełniona …… przecież społeczenstwo ewouluje …… w rożnych kierunkach 😉

            mao
            Uczestnik
              Liczba postów: 121

              Niestety wiekszosc cech pasuje do mnie(poza tymi co sie wykluczaja)…
              Dzieki Janusz za kompedium wiedzy postaram sie rowniez dodac cechy jakie zauwazylem u siebie

              m!nus
              Uczestnik
                Liczba postów: 105

                Janusz, to ze udajesz gamonia, rozumiem, ale o co chodzi , ze w ten sposob seleksjonujesz znajomych ?

                ja rozrozniam pojecia, np znajomych nie wybieram, sa to osoby z pracy, ludzie z ktore sie przewijaja chcac niechcac w zyciu. kumple / kumpele to sa osoby, ktore sobie sam wybieram, z tymi osobami sie zadaje, moge na nich liczyc a przyjazn ? jest o oczko wyzej, ale na nikim nie moge polegac w 100 %.
                kiedys byl taki cytat; "Boze chron mnie przed falszywymi przyjaciolmi, z wrogami sobie sam poradze" czy jakos tak….

                janusz96
                Uczestnik
                  Liczba postów: 572

                  Bo jestem dysfunkcyjnym dzieciakiem …… ktorego jednym z naczelnych haseł jest (było ?) – nie ufaj …….. to > nie ufaj< …… miało swoje uzasadnienie w dziecinstwie ……. w dorosłym życiu ( tak jak wiele innych cech DDA i DDD) jest niepotrzebnych , a wręcz szkodliwych ……. staja się dysfunkcjami , przeszkadzaja i sprowadzaja nas do stanow depresyjnych , destrukcyjnych , destabilnych itp. Pigeon zadajesz świetne pytania ! Coś mi się wydaję , że przy Tobie sie wiele nauczę…… Serio ! Teraz piszę powaznie ( przedtem też :))

                  m!nus
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 105

                    heh, no to ciesze sie bardzo i polecam swoja dociekliwosc na przyszlosc 🙂

                    a sam tez duzo sie ucze i dowiaduje przebywajac na tym forum, min. z Twoich wypowiedzi.

                    a to ze poznajez ludzi udajac gamonia, nie jest chyba zle, skoro o tym wiesz, bo wtedy jestes jakby aktorem i rezyserem – zachowujesz sie i panujesz nad sytuacja, a osoba ktora Cie jeszcze nie zna odbiera Cie np. jak nieszkodliwego wariata, czy gamonia. sam poznalem mojego dobrego kumpla w ten sposob – tzn. on ze mnie robil jaja 🙂 . tez jest dda.

                    Anonim
                      Liczba postów: 20551

                      janusz96 napisał:
                      „Serio ! Teraz piszę powaznie ( przedtem też :))”
                      często w rozmowie z lud¼mi , ktorzy mnie nie znaja
                      muszę to wielokrotnie podkreślać
                      kiedyś założyłem taki fajny , kolorowy stroj błazna
                      i po jakimś czasie nie potrafiłem go już zdjać

                      dwa dni temu byłem pierwszy raz na terapii grupowej DDA
                      obiecywałem sobie, że: "nie będę zakładał żadnych masek"
                      "nie będę pajacował"
                      w pewnym momencie zapadła kłopotliwa cisza
                      nikt nic nie mowił i wszyscy gapili się w parkiet przed swoimi stopami
                      co zrobił grubas?
                      bum!
                      otworzył gębę
                      wszyscy od razu wybuchnęli śmiechem
                      momentalnie lepiej się poczułem
                      "na swoim miejscu"

                      grubas nadworny błazen

                      Anonim
                        Liczba postów: 20551

                        pewnie trudno bedzie w to uwierzyc, ale kiedys tez tak mialam, wyleczyl mnie terapeuta, ignorujac kompletnie moje zachownia tego typu i wymuszajac przechodzenie do sedna, zajelo to cos z 6msc ale juz nie czuje potrzeby zwracania na siebie uwagi, tak zeby odwrocic ja od tego co istotne

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 12)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.