Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD chcę a w sumie nie chcę

Przeglądasz 6 wpisów - od 11 do 16 (z 16)
  • Autor
    Wpisy
  • agawa
    Uczestnik
      Liczba postów: 146

      Malakh moze niezbyt jasno się wyraziłam ale już wiem o co chodzi i to rowniez dzieki naszej wymianie zdań. ogólnie chodziło mi dlaczego nie robie czegoś co potencjalnie mogłoby przynieść mi korzyści a teraz już wiem
      dzięki 🙂

      Edytowany przez: agawa, w: 2012/01/12 20:46

      Malakh
      Uczestnik
        Liczba postów: 1123

        A, już rozumiem. 🙂

        SmellyCat
        Uczestnik
          Liczba postów: 5

          Piszę po raz pierwszy na forum, mimo, ze zalogowałam się tu już pół roku temu (a może i dłużej) 🙂 Niestety nie napiszę o sposobie podjęcia decyzji, bo jest mi dramatycznie trudno ją podjąć. Nawet jeśli chodzi o te bardzo korzystne dla mnie. Strach przed nieznanym, przed ludźmi sprawia, że nie podejmuję żadnej decyzji albo w końcu ktoś podejmuje ją za mnie. To chore. Sprawia, że czuję się beznadziejnie i bezradnie. A przecież życie leży w moich rękach. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że muszę to zmienić, ale strach jest większy.

          pompejusz
          Uczestnik
            Liczba postów: 13243

            Mam pytanie jak radzicie sobie w sytuacjach, że stoicie przed podjęciem decyzji, która jest dla was korzystna trzeba trochę w nią wysiłku włożyć ale będą z niej same korzyści a tak naprawdę czujecie, że nie chcecie tego robić. Co wtedy? W ogólnym rozrachunku korzyści przeważają a ja nie chcę…”

            a ja wręcz przeciwnie, zawsze podejmuje walkę…podjąłem studia mimo ze mam cienko z kasa,wybrałem zawód który wymagał ode mnie przeorganizowania całego życia!!!Powtórzę to co pisałem już w innych postach… nie Nasza wina że jesteśmy DDA,nie my to wybieraliśmy i nie od Nas zależało Nasze dzieciństwo ale dziś możemy wziąć życie za Ryj i walczyć bo co Nam zostało no co????

            pompejusz
            Uczestnik
              Liczba postów: 13243

              Mam pytanie jak radzicie sobie w sytuacjach, że stoicie przed podjęciem decyzji, która jest dla was korzystna trzeba trochę w nią wysiłku włożyć ale będą z niej same korzyści a tak naprawdę czujecie, że nie chcecie tego robić. Co wtedy? W ogólnym rozrachunku korzyści przeważają a ja nie chcę…”

              a ja wręcz przeciwnie, zawsze podejmuje walkę…podjąłem studia mimo ze mam cienko z kasa,wybrałem zawód który wymagał ode mnie przeorganizowania całego życia!!!Powtórzę to co pisałem już w innych postach… nie Nasza wina że jesteśmy DDA,nie my to wybieraliśmy i nie od Nas zależało Nasze dzieciństwo ale dziś możemy wziąć życie za Ryj i walczyć bo co Nam zostało no co????

              pompejusz
              Uczestnik
                Liczba postów: 13243

                hehehe żle wcisnąłem i to w ramce jest moje hahaha

              Przeglądasz 6 wpisów - od 11 do 16 (z 16)
              • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.