Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › choler.. depresja
-
AutorWpisy
-
Znów załapałem doła. Jestem tak uzależniony od opinii innych. Gdy ktoś powie o mnie coś dobrego, jakiś gest to czuję się dobrze, a gdy na odwrót to czuję się bardzo źle. Pracuję nad tym, moje samopoczucie ma zależeć odemnie. Ale to silniejsze odemnie. Afirmacje i inne ćwiczenia w takich chwilach nie dają wiele. Aż dziwne, że czasem widzę tylko to czego mi brak. Mimo pracy zły tok myślenia wraca jak bumerang i uderza bardzo mocno. To że brakuje mi osób z którymi można pogadać tylko to wzmacnia. Nic nie cieszy.
Też się dzisiaj dokładnie tak czuję 🙁
Próbowałam zadbać o siebie i … obecnie otoczenie reaguje na mnie jeszcze gorzej niż przed podjęciem tych prób. Choć sama idea była słuszna, to podjęte kroki spowodowały, ze sytuacja jest obecnie dużo gorsza niż wcześniej. 👿
Może jutro zmienię zdanie, ale dzisiaj sądzę, że nie warto dbać o siebie. Czasami chyba lepiej pokornie cierpieć. 🙁
Moje samopoczucie jest dokładnie rujnowane przez zachowanie, wypowiedzi innych osób. :unsure:
Masz chociaż ćwiczenia i afirmacje, ja staram się przetrwać bez jakiejkolwiek pomocy…
hej
ja również miałam podobne problemy kiedyś…ale… pewnego dnia stwierdziłam, że mam to wszystko głęboko w du…. i gó…. mnie obchodzi zdanie innych, bo oni za mnie mojego życia nie przeżyją… i jest ok. Teraz czuję, że mam swoje życie we własnych rękach a nie w opiniach innych ludzi. Przyjmuję różne rzeczy do siebie, słucham co mają mi do powiedzenia inni ludzie, ale nie wpływa to na mnie. Wiem, że każdy ma prawo myśleć po swojemu…O właśnie ananke…nie ujęłabym tego lepiej 🙂
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.