Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › ciężko jest się mnie pozbyć na zawsze
-
AutorWpisy
-
wykonałem numer i jestem
i będę
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
znalazłem pracę i ngdzie nie wyjeżdżam 🙂tatarattata…..
"pracujesz dla fabryki…fabryka żywi…."Edytowany przez: 10000myśli, w: 28.02.2007 18:09
wiec jednak zostajesz z nami…piszesz…i nie wyjezdzasz tam,gdzie nie bedzie nawet neta???
wiec dobry 🙂
ja juz bylem, zobaczylem, zwyciezylem, wrocilem.
w polsce tez nie jest tak zle, tylko ludzie sie tak malo usmiechaja. a ja sam nie potrafie tak spontanicznie…
ale bede probowal, probowal, probowal, zeby być, zobaczyć zwyciezyc i zostac.
🙂
"jaka praca dzis, taka Polska jutro"
hej,gołabku 🙂
ja tez byłam i wrociłam,ale czy zwyciężyłam..a to sie okaże
tez będę probowała,pobowała,jeśli dotrwam tu do jesieni,tzn że zwycięzyłam.
no naprawdę trzeba bohaterstwa zeby żyć w naszym pięknym kraju 🙂za zwycięstwo
🙂Cieszę się ,że jestes z nami i jeszcze bardziej cieszę się i szykuje na czytanie Twoich postow, :rolleyes:
Anonim
2 marca 2007 o 12:29Liczba postów: 20551🙂 to prawda że potrzeba bohaterstwa,żeby żyć w naszym pięknym kraju,to prwda że trzeba dobre śmigać sobie żeby czegoś się tam dorobić…
ale ja nie czuje się jak tchorz z tego powodu że ten kraj opuściłem 🙂 myślę że gdybym miał innaczj w domu moe bym polski nie opuszczał,bo w zasadzie moj wyjazd(pierwszszy 2 lata temu)to bła swojgo rodzaju ucieczka przed piekłem ktore mnie pochłaniało i wysysało ze mnie cała energię do życia(wierzę w wampiry energetyczne)
nie wiem co będzie dalej,wiem tyle że jestem teraz spkojniejszy(o tyle o ile)
a jeżeli chodzi o Polskę to naprawde przykro m że jest tam jak jest.muszę powiedzieć że zawiodłem się kika razy;kiedy ojciec robił awantury w domu a ja dzwoniłem od sasidki po policje ktora przyjeżdżała w zasadzie tylko po to żeby się pod nosem pośmiać,kiedy chciałem załatwić przymusowe leczenie dla ojca a na sprawie zaproponowali ojcu z matka:"może wybiora się panstwo na jakieś wczasy","może musza panstwo sobie odpoczać i zrelaksować się".powaga.nie wiem jak się diagnozuje alkoholizm,dla mnie wystarzy jedno spojrzenie w jego oczy i już wsystko jest jasne…Polska moja kochana,kiedy sobie pomyśllę że moj śp. dziadek walczył o nasza niepodległość,podczas wojny stał się kaleka,to przykro mi się robi.wiem że on nie walczył o ta Polskę ktora widzę teraz.na przkładzie mojego maego miasteczka,widzę jak działaja mehanizmy polityczne,widzę jak sa rozdzielane posady.nikt mi nie wmowi że to fikcja.widzę też ogromny wyzysk ludzi i samowolkę przywatnych właścicieli zakładow,fabryk,firm,sieci sklepow etc.widzę samowolkę politykow,ich bezkarność…bleeee…. 😡 nie ma sprawieliwości,Polska jest krajem bezprawia.mi to nie pasuje.co z tego że pracujac za granica jestem traktowany jak imigranttory przjechał tu zarobić na chleb i mało ma do gadania.pracujac w polsce,byłbym traktowany jak śmieć,ktory żreć musi więc roboty nie zostawi i nie ma nic do gadania…chciałbym żeby było innaczej,ale poki co nie przeskoczę tego a kijem Wisły nie nawrocę…Anonim
2 marca 2007 o 16:20Liczba postów: 20551hej,10000myśli
doskonale rozumiem co czujesz,sama przez takie stany przeszłamuwazaj tylko z długościa okresu,w ktorym żyjesz za granica..bo po 3,4 latach juz można mieć problem z zaadaptowaniem się na nowo w Polsce (jesli zamierzasz w ogole wrocić,bo to inna sprawa)
wyjazd to była super rzecz,ale straciłam swoje miejsce na Ziemi..ani tu,ani tamtrzeba wyjechać na dłuzej,żeby zdać sobie sprawę,jak trudno jest normalnie żyć w Polsce,normalnie funkcjonować.W ogole w Pl "żyć godnie", "żyć normalnie" znaczy zupełnie co innego 🙁 Albo nic nie znaczy.
człowiek ma tylko jedno życie,więc normalne,ze walczy o jego jakość.Wyskoczyłam z tym bohaterstwem po tym,jak to na forach GW spotkałam się z bezczelnymi atakami na młodych emigrujacych "za chlebem".Ta cała gadka szmatka potępiajaca wyjazdy to tylko dorabiamie sobie ideologii przez ludzi,ktorzy sami nie maja odwagi,żeby wyjechać choć może chcieliby,albo żyja w cieplarnianych warunkach,więc nie musza,albo pseudopatriotow majacych innym za złe ich ciekawość świata.
W ogole szafowanie przez takich osobnikow argumentami typu "patriotyzm" uważam za bardzo nie na miejscu.No,ale to ich problem.trzymaj się gdziekolwiek byś się nie znalazł,10000myśli 🙂 wiem jak czasem jest trudno,zwłaszcza "po tamtej stronie"
pozdrawiam serdecznieups…
chyba sie machnęłem,bo 10000mysli obecnie jest w kraju..
:ohmy:
ale nie ważne,rownie dobrze mogę skierować powyższy post do innych będacych za granica..chyba tacy też wchodza na tę stronkę 🙂
pozdrowkaceeeeeeeeeees maia 🙂
10000 za granicami naszej kochanej Polski walczy z szarościa dnia codiennego 🙂
i stara się nie narzekać 🙂 pozdrawiam 🙂ps.czego i komu gratuluje czasem? :dry:
Edytowany przez: 10000myśli, w: 02.03.2007 20:00
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.