Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Co byłoby dla Was porażką życiową?
-
AutorWpisy
-
Masz krzywe doswiadczenia jak widze. Wspolczuje, ale nie wydaje mi sie by gardzili. Nie kazdy facet, jest gotowy na tak odpowiedzialny zwiazek. Tym bardziej samotne matki z dzieckiem, sa z jakies przyczyny samotne… Maja wieksze wymagania co do facetow, by jeszcze raz nie przejechsc sie z tym…
Albo ida jeszcze w wieksza patologie.PannaNikt
A co w sytuacji, jeżeli poznajesz mężczyznę, który wychowuje sam dziecko/dzieci, lub jest rozwodnikiem?
„Tym bardziej samotne matki z dzieckiem, sa z jakies przyczyny samotne?” a z jakiej np?
Jakie wymagania mają samotne matki wzgledem facetów? Hmm…bardzo ciężkie np.szacunek, wyrozumiałość, odpowiedzialność, wsparcie, sympatia do dzieci, wrażliwość i zaradność życiowa, wierność, empatia, dobre serce, brak nałogów, uśmiech, poczucie humoru. O kucze jak dużo tego. To chyba mogę zapomnieć 🙂 Większoć facetów nie lubi odpowiedzialności, bo tylko prawdziwi mężczyźni potrafią tacy być. No cóż, może wezmę swiecę i poszukam 😉Fenix ja bym wolała faceta co ma już dziecko. Może być rozwodnik, oby rozwód nie był z jego winy a dziećmi, żeby się zajmował.
PannaNikt
W takim razie masz do wyboru dwóch mężczyzn. Obaj mają te same cechy, o których pisałaś. Jeden ma dzieci, drugi nie. Którego wybierasz?
Tego, który ma dzieci. Jednak posiadanie dziecka nie jest jakimś warunkiem koniecznym, ale mile widziane przeze mnie.
I byłą partnerkę albo żonę, z którą najczęściej się nie dogaduje.
Nie można być takim pesymistą. Jeśli ten czlowiek nie jest niczemu winien, był dobrym męzem i jest dobrym ojcem to już jest skreślony, bo ex będzie mu robić pod górę? To tak jakby ktos powiedział o Tobie Fenix, że jesteś DDA czy DDD, nie ze swojej winy i ktoś cię przekresli, bo nie ma ochoty wstydzić się za teściów. Ludzie wiążą się nie wiedząc co ich później może spotkać. Przecież biora sluby po to, żeby razem zyć. Dzieci to naturalna kolej rzeczy. I nie zawsze jest tak źle jak mówisz. Jedyny warunek jak już wcześniej powiedziałam, oby nie był rozwód z jego winy. Takiego przekreślam. Fenix wolisz zatem bezdzietnego 40 letniego kawalera, który nie ma pojęcia o związku, takiego lekkoducha, co nigdy nie nauczył się odpowiedzalności nie umie kochac bezwarunkowo. A dlaczego on jest do tej pory kawalerem?
Pytałam się, którego meżczyznę byś wybrała. Założyłam, że obaj mają te same cechy, na których Ci zależy, tylko jeden jest bezdzietny a drugi ma dzieci.
Ja bym wybrała bezdzietnego, bo niestety ale matka dzieci, to najczęściej dodatkowe komplikacje, z którymi trzeba się mierzyć. A będąc w związku nie odcinasz się od problemów parnera.
Daleka jestem od skreślania ludzi ale nie jestem też dobrą Samarytanlą i nie mam zapędów do bycia świętą cierpiętnicą.
Czasem ludzie są sami, bo wcześniejsze związki tak dopiekły, że ciężko jest się ponownie wiązać. Ja jestem panną po wieeeeeeloletnim nieformalnym związku. Czym się w takim razie różnię od rozwódek?Dużo tego nie ma. Ale takie mówienie że mam dziecko, na samym początku, to wygląda tak, jakby matka chciał by był facet z jej dzieckiem, a nie z nią.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.