Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Co byłoby dla Was porażką życiową?

Przeglądasz 8 wpisów - od 71 do 78 (z 78)
  • Autor
    Wpisy
  • PannaNikt37
    Uczestnik
      Liczba postów: 201

      Dzieci to są dzieci, a nie problem. Skoro nigdy w takim związku nie byłas to skąd mozesz wiedzieć jak by się ułozyło? Nie można być takim pesymistą, ale niestety kobiety 35+ mają małe szanse na normalnego kawalera. Ja wole z dzieckiem, bo sama mam syna. Każdy szuka kogoś podobnego. A czym Ty się róznisz od rozwódki? Dla mnie niczym. A co powiesz na wdowca z dziećmi?

      karimasz
      Uczestnik
        Liczba postów: 44

        :Przecież do Ciebie nie pisałem…. Coś posty pomyliłeś… Tobie nie współczuje, nie czytam Twojej historii.

        Fenix
        Uczestnik
          Liczba postów: 2551

          PannaNikt

          Nie napisałam, że dzieci są problemem, tylko że z matkami dzieci partner może mieć niepoprawne relacje i to może być źródłem problemów. Dzieci mogą nie akceptować partnera swojego rodzica i to też może stanowić zarzewie konfliktów. To nie jest pesymizm, tylko twarde stąpanie po ziemi.
          Jeżeli o mnie chodzi, to nie zakładam z góry, że ma to być kawaler w mokasynach, wdowiec z parą bliźniaków czy rozwodnik z pięcioma pieprzykami czy błyskiem w oku. Wiem jakie cechy są dla mnie ważne i to jest dla mnie wyznacznikiem.

          PannaNikt37
          Uczestnik
            Liczba postów: 201

            Nie musisz mi współczuć karimasz. Nie masz czego. Radzę sobie coraz lepiej. I dostaje wyrazy uznania od ludzi. Ostatnio spotkałam dawną sąsiadke. Powiedziała, że wyładniałam, jestem fajnie ubrana i uśmiechnieta, nie to co kiedyś, jak mieszkałam z matką. I tak tez się czuje. Doświadczenia są dla nas nauka. Gdyby nie one nie wiedzielibyśmy czego nie chcemy. I jakos dziwnie rozumujesz. Mam robic tajemnicę z czegos co jest normalne? Poza tym nie zawsze mówie, chybaże ktoś zapyta. Jak zaakceptuje to ok, jak nie, nie rozpaczam. Cieszę się wtedy, że nie straciłam więcej czasu. Bo nie warto się przejmować czymś na co nie mam wpływu

            karimasz
            Uczestnik
              Liczba postów: 44

              Nie współczuję bo nie ma czego. Ścieżki ludzkie mają różną drogę – teoria continuum Mobiusa. Nie ma to tamto, nie ma komu współczuć, każdy ma swoją drogę.

              PannaNikt37
              Uczestnik
                Liczba postów: 201

                Oj Fenix, nie chciałam cie zdenerwować, to tylko wymiana poglądów. Kończymy temat

                Fenix
                Uczestnik
                  Liczba postów: 2551

                  Panna Nikt

                  Nie zdenerwowałaś 🙂
                  Ja po prostu staram się wyrażać jak najbardziej zrozumiale, bez opowiadania naokoło. 🙂

                  PannaNikt37
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 201

                    No to fajnie 🙂

                  Przeglądasz 8 wpisów - od 71 do 78 (z 78)
                  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.