Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Co dalej?
-
AutorWpisy
-
,,Podobno przyciąga się to czym się jest więc może jak będę bardziej funkcjonalna to spotkam funkcjonalnego faceta?
U mnie to dokładnie tak zadziałało:)
Trzymam kciuki!eldda zapisz:
„wirginia zapisz:
„Napiszę Ci, eldda, jak było u mnie.
Byłam w związku, w którym uzależniłam sie od partnera ponad 6 lat. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że to uzależnienie, nie zastanawiałam sie nad tym. W momencie, gdy pojawiły się problemy, on zachował się jak ostatni dupek, nie wsparł mnie, gdy poroniłam, spotykał z inną kobietą i kłamał w oczy, mnie zaczęło się rozjaśniać… Ale nie umiałam odejść… Pojawiła się nerwica, zapadłam sie w siebie, przestałam dbać o własne potrzeby, odeszłam na moment i wróciłam… Cierpałam, ale trwałam wierząc w moje wyobrazenia, okłamując sie, że on nie taki zły jak mnie się wydaje, tłumaczyłam go i brnęłam… Doszło nawet do tego, że błagałam go, żeby przestał spotykać sie z tamtą kobietą…zero szacunku do siebie.
Doszłam do ściany, poddałam się, poszłam na pierwszą w moim życiu terapię, wtedy jeszcze nie DDA, bo nie miałam o tym pojęcia. Nabrałam sie i odeszłam. Na początku męczyłam sie strasznie, nie wiedziałam, co ze sobą począć, jak zagospodarować czas, jak nie myśleć o nim. Już wiedziałam, że to z mołością nie ma wiele wspólnego.
Powoli zaczęłam bydować własne życie, małymi krokami, odkrywałam co tak naprawdę JA lubię. Nauczyłam się sama chodzić do kina i czerpać przyjemność z własnego towarzystwa. Przez kilka m-cy cieszyłam sie tym stanem, a później… pojawił sie ktoś nowy 🙂 Odważyłam sie małymi kroczkami budować związek. Uwaznie. Duzo było w tym sprawdzania. Siebie – jak reaguję, czy nie owijam się i swego zycia wokół niego. Jego – stosunek do alkoholu, wyrażanie złości, stosunek do mnie. Może mało w tym było romantyzmu, ale postawiłam na rozum i świadomość.
Po krótkim czasie zaczęły ze mnie wyłazić stare schematy, psułam wiele, były rozmowy, analizy, aż pojawiło się hasło DDA. Zdecydowałam sie na terapię…ale to juz dalsza historia 🙂Pozdrawiam”
Dzięki 🙂
Wiesz, moim ulubionym filmem była "Uciekająca panna młoda", ja nie miałam takich sytuacji jak bohaterka, ale też nie znałam siebie, jak bohaterka. Teraz znam siebie lepiej, godzę się ze sobą i zobaczymy co dalej.
Spotykałam ostatnio facetów, w których widziałam swoje dysfunkcje więc ich nie chciałam. Albo takich, którzy nie mogli dać mi tego czego pragnę w związku.
Podobno przyciąga się to czym się jest więc może jak będę bardziej funkcjonalna to spotkam funkcjonalnego faceta?
Wiem już, że nie mam osobowości ofiary, mam różne cechy charakteru, które nie wszystkim się muszą podobać. No i jeszcze nie przepracowałam w sobie lęku przed bliskością…
Pozdrawiam ciepło :)”Moim zdaniem najpierw trzeba zadbać o siebie, dać sobie czas na poznanie siebie, a później myslenie o nowym związku. Ja po pewnym czasie zaczęłam zwracać uwagę na tych facetów, którzy wcześniej wydawali mi sie nudni, mało skomplikowani itp.Zaczęłam szukać zupełnie czegoś innego, przewartościowałam życie i zmieniłam spojrzenie na związek, a przede wszystkim zastanowiłam sie, czego ja od związku oczekuję.
Eldda,to nie było złośliwe:) Takie mam wyobrażenie:laugh: A tak na poważnie,to może warto poczekać z tym facetem?Ale łatwo mi pisać,bo ja go mam.Myślę,że sama będziesz wiedziałaB) Pozdr. P.S.Ja nie czekałam na porządek w sobie.Mój mąż pojawił się w czasie trwania terapii.Jeszcze wielu rzeczy nie wiedziałam.Docieraliśmy się oboje,ale było warto:) Czułam,że to Ten i już:)
To u mnie to wyglądało podobnie jak u wirginii… małymi kroczkami, bez euforii na początku i stanu zakochania na maksa… i się układa..byle nie zapeszyć…
Tobie też się ułożyKochane jesteście 🙂
Ewcia, nie mam pojęcia, dlaczego oczekujesz po mnie, że odbiorę twoje wypowiedzi jako złośliwe. Naprawdę uwierz mi, że traktuję je bardzo ciepło i z humorem 🙂
A z facetem czekam z przyczyn obiektywnych – tzn. braku obiektu :laugh:eldda zapisz:
„Kochane jesteście 🙂
Ewcia, nie mam pojęcia, dlaczego oczekujesz po mnie, że odbiorę twoje wypowiedzi jako złośliwe. Naprawdę uwierz mi, że traktuję je bardzo ciepło i z humorem 🙂
A z facetem czekam z przyczyn obiektywnych – tzn. braku obiektu :laugh:” Eldda,zapewniam nie oczekuję;) taką mam nadzieję:) A dlaczego?Eeee,boję się napisać:laugh: :laugh: :laugh:Ewa77 zapisz:
„eldda zapisz:
„Kochane jesteście 🙂
Ewcia, nie mam pojęcia, dlaczego oczekujesz po mnie, że odbiorę twoje wypowiedzi jako złośliwe. Naprawdę uwierz mi, że traktuję je bardzo ciepło i z humorem 🙂
A z facetem czekam z przyczyn obiektywnych – tzn. braku obiektu :laugh:” Eldda,zapewniam nie oczekuję;) taką mam nadzieję:) A dlaczego?Eeee,boję się napisać:laugh: :laugh: :laugh:”
Chyba kumam o co Ci chodzi, wal ;):silly: 😛 :laugh: B)Nie żartuj:) Nie jestem masochistką:woohoo: I moja forma zniżkuje:laugh: :laugh:
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.