Witamy Fora Znalezione w sieci co mam robic?:(

Przeglądasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Autor
    Wpisy
  • Madalen
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    hej pisze tu poniewaz mam problem ze soba,ze swimi myslami:(Mam 22 lata i caly czas zastanwiam sie czy dobrze robie.Poradzcie mi cos?
    Otoz mam rodziców alkoholików i mieszkam z nimi w domu,nie wyprowadzilam sie od nich poniewaz studjuje dziennie i na dwuch kierunkach i oni placa mi za studja.Teraz zaluje ze wczesniej sie nie zapisalam na zoczne i wtedy moglabym sama sie utrzymywac,no ale coz,tak to jest.Teraz wlasnie jak pisze moi rodzice leza w swoim pokoju i pija juz miesiac ,wpadli w ciag alkoholowy i boje sie zeby im sie nic nie stlo.Moj ojciec rozwalil sobie glowe 5 dni temu i zabrala go karetka zaszyli mu ja i pwoiedzili ze musi ja przemywac ,zeby nie dostalo sie zakzenia,a on oczywiscie zaniedbuje i boje sie o to.nie wiem co mam robic?A drugim problemem jest mj chlopak z ktoreym jestem 7 lat i on tez lubi sobie wypic tzn.nie ma weekendu bez alkoholu,nie wiem moze przesadzam ,ale wydaje mi sie ze weekendowe picie tez jest niebezpieczne,tymbardziej ze on jak sie spotyka ze znajomymi to niewyobraza sobie nie wypic jakiegos piwa .I co o tym myslicie ? 🙁 🙁

    Anonim
    Liczba postów: 20551

    Witam
    Ja nie jestem z rodziny DDA i może dlatego potrafię Ci trzeźwo odp na Twój problem. Pomyślisz – co ona może na ten temat wiedzieć skoro tego nie przeżyła – wiem sporo. Mój wujek był alkocholikiem – żona wyżuciła go z domu i jak nie siedział w więzieniu to mieszkał u nas. Było nas 4 dzieci, rodzice, dożarta babka i on wiecznie śmierdzący wudą. Strasznie się go wstydziłam. Oprócz tego mój mąż pochodzi z rodziny w której były wieczne awantury i często pijany ojciec – dlatego znalazLam się na tym forum bo mój mąż nie potrafi sobie radzić w dorosłym życiu – czuje się pusty, niepotrzebny, nie cieszy go nic. Dla mnie jest to nie do zrozumienia!!!! Mamy swój dom, super dzieciaki, dobrą pracę, kochamy się i jest nam ze sobą dobrze a on mi mówi że się powiesi!!!! Bo czuje się niepotrzebny!!! Nie ważne – miałam Ci odpowiedzieć. Dziewczyno – uciekaj z tego domu jak najszybciej!!! Mam nadzieję że masz silną psychę i nie myślisz tak jak mój mąż (ponoć większość DDA tak ma). Studia zaoczne to b dobry pomysł. Bedziesz mogła na siebie zarobić i uczyć się. Myślisz że kto szybciej znajdzie pracę po studiach – ten co miał jakąś tam praktykę czy ten po studiach dziennych? Martwisz się o rodziców niepotrzebnie. Czy oni martwią się o Ciebie?? Wiem co piszę – moje dzieci mają 12 i 14 lat a ja stawiam je na pierwszym miejscu. Nie ma takiej możliwości żebym była pijana i nie wiedziała co się z nimi dzieje. Jestem dla nich matką i przyjaciółką.
    Co do Twojego chłopaka to się zastanów się czy naprawdę go kochasz czy tylko jesteś z nim z przyzwyczajenia i z samotności. Oby w przyszłości nie był alkocholikiem !!! Pozdrawiam Cię gorąco i trzymam kciuki.;)

    Anonim
    Liczba postów: 20551

    Witam
    Ja nie jestem z rodziny DDA i może dlatego potrafię Ci trzeźwo odp na Twój problem. Pomyślisz – co ona może na ten temat wiedzieć skoro tego nie przeżyła – wiem sporo. Mój wujek był alkocholikiem – żona wyżuciła go z domu i jak nie siedział w więzieniu to mieszkał u nas. Było nas 4 dzieci, rodzice, dożarta babka i on wiecznie śmierdzący wudą. Strasznie się go wstydziłam. Oprócz tego mój mąż pochodzi z rodziny w której były wieczne awantury i często pijany ojciec – dlatego znalazLam się na tym forum bo mój mąż nie potrafi sobie radzić w dorosłym życiu – czuje się pusty, niepotrzebny, nie cieszy go nic. Dla mnie jest to nie do zrozumienia!!!! Mamy swój dom, super dzieciaki, dobrą pracę, kochamy się i jest nam ze sobą dobrze a on mi mówi że się powiesi!!!! Bo czuje się niepotrzebny!!! Nie ważne – miałam Ci odpowiedzieć. Dziewczyno – uciekaj z tego domu jak najszybciej!!! Mam nadzieję że masz silną psychę i nie myślisz tak jak mój mąż (ponoć większość DDA tak ma). Studia zaoczne to b dobry pomysł. Bedziesz mogła na siebie zarobić i uczyć się. Myślisz że kto szybciej znajdzie pracę po studiach – ten co miał jakąś tam praktykę czy ten po studiach dziennych? Martwisz się o rodziców niepotrzebnie. Czy oni martwią się o Ciebie?? Wiem co piszę – moje dzieci mają 12 i 14 lat a ja stawiam je na pierwszym miejscu. Nie ma takiej możliwości żebym była pijana i nie wiedziała co się z nimi dzieje. Jestem dla nich matką i przyjaciółką.
    Co do Twojego chłopaka to się zastanów się czy naprawdę go kochasz czy tylko jesteś z nim z przyzwyczajenia i z samotności. Oby w przyszłości nie był alkocholikiem !!! Pozdrawiam Cię gorąco i trzymam kciuki.;)

Przeglądasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.