Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Co udało nam się osiągnąć ;)

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 35)
  • Autor
    Wpisy
  • some1
    Uczestnik
      Liczba postów: 244

      milka37, z Ciebie to już prawdziwy ekspert widzę 🙂 Rzucasz pojęciami jak wykładowca na uczelni 🙂

      Trochę mi wstyd pisać, bo chyba ni mam tak dobrych rezultatów jak wy. Nie potrafię się szybko rozwijać  i dokonywać przełomowych zmian. U mnie to raczej idzie tak wolno, że zauważyć zmianę mogę porównując się do siebie sprzed co najmniej kilku lat.

      Największym przełomem dla mnie było rozpoczęcie pracy na grupie terapeutycznej. To było coś nie do pomyślenia, ale nerwica używa mocnych argumentów i od jej wpływem uznałem że zrobię absolutnie wszystko co będzie konieczne, żeby odpuściła. Ale dzięki temu przełamałem barierę, otwierania ust do ludzi i odnajdywania się w grupie. Na grupie nauczyłem się, że moje zdanie może być dla kogoś ważne, że ktoś może chcieć mnie wysłuchać, i że mogę być zauważalny i mogę korzystać z różnych praw na równi z innymi. Grupa była doskonałym poligonem doświadczalnym, bo bezpiecznym 😉 do testowania nowych umiejętności, przesuwania granicy strachu przed agresją innych osób, jeśli stanę się zauważalny. No ale też przy okazji nauczyłem się tam autopsychoanalizy, tzn. podążania wgłąb za emocją, albo dziwnym stanem ciała i wyszukiwaniem jego źródła. To w tej chwili jest najważniejsze moje narzędzie do pracy nad sobą. Wydaje się, też że od czasu tej grupowej terapii regularnie wzrasta mi poczucie własnej wartości, pozwalam sobie na coraz więcej w życiu społecznym (to coraz więcej należy rozumieć jako w ogóle coś).

      Niestety mam jeszcze dużo do zrobienia. Chyba muszę poczytać o tych talonach, bo zbieranie talonów, ten mechanizm wydaje się znajomy 🙂 Nie radzę sobie ze złością, jestem wybuchowy, choć widzę, że dla tego gniewu zawsze jest sensowne uzasadnienie, tylko brakuje zagospodarowania nim kiedy on powstaje, a potem jak już się zbierze górka to jest za późno.

      Jestem głęboko przekonany, że mało siebie znam i mało wiem o sobie – jaki jestem naprawdę, co chciałbym robić w życiu, gdybym nie musiał wytworzyć tych wszystkich mechanizmów obronnych. W tej chwili chyba jestem na etapie poszukiwania siebie.

      Chciałbym też nauczyć się wybaczać, uwalniać się od urazy. Więzi mnie to uczucie. To w tej chwili też wydaje się bardzo ważne.

      Nadal bardzo boję się ludzi, krytyki, agresji, niesprawiedliwości, manipulacji, wykorzystywania, zła. Jestem skrajnie nieufny i trzymam wszystkich na dystans jak jeż 🙂

      Wybaczcie, miało być o sukcesach. A ja tu przysmucam… 😛

      Fenix
      Uczestnik
        Liczba postów: 2551

        Some1 ale absolutnie nie masz powodu do wstydu. W moim przypadku zmiany wcale nie przebiegały bardzo szybko. Najwięcej czasu zajmuje przełamanie się do przyznania sie, głównie przed sobą, że ma się problem i podjęcie kroków prowadzących do zmian.
        Zachodzące zmiany można zauważyć właśnie porównując siebie kiedyś i dziś.
        Uważam, że zrobiłeś ogromny postęp. Wiem, że przełamanie paraliżującego strachu wynikającego z nerwicy wymaga olbrzymiego wysiłku. To jest ogromny sukces.
        Myślę, że doskonale siebie znasz tylko presja otoczenia, nerwica, wcześniejsze doświadczenia życiowe nie pozwalały Ci zatrzymać się i usłyszeć siebie. Myślę, że wewnetrzny bunt, który budzi się w nas, jest właśnie naszym wewnętrznym głosem mówiącym jacy jesteśmy.
        Myślę, że absolutnie możesz być z siebie dumny, bardzo dużo osiągnąłeś. Tylko pozwól sobie samemu być z siebie dumny. 🙂

        some1
        Uczestnik
          Liczba postów: 244

          Fenix, jestes naprawde bardzo mila 🙂

          Fenix
          Uczestnik
            Liczba postów: 2551

            Dziękuję ale mój wpis nie miał na celu bycie miłą. Ja tak faktycznie myślę.
            Trochę też interesowałam się problemem nerwicy i zdaję sobie sprawę, jak ona sama w sobie może człowieka blokować. Jej pojawienie się bardzo często niejako przykrywa inne, równie ciężkie problemy.
            Dlatego uważam, że już odniosłeś ogromny sukces. Teraz nie będzie może zupełnie łatwo ale pierwszy najważniejszy krok masz już za sobą. Teraz może być tylko lepiej. 🙂
            Szczerze życzę Ci powodzenia 🙂

            some1
            Uczestnik
              Liczba postów: 244

              Fenoix, ja naprawde nie moge uwiezyc, ze Ty tak sama ozdrowialas. To jak wyciagniecie siebie samego za wlosy z bagna 🙂 Wydaje sie niemozliwe.
              Ps. Dobre traktowanie przez innych nie pasuje dobmoich przekonan, dziwnie sie czuje czytajac ;P

              some1
              Uczestnik
                Liczba postów: 244

                Fajnie byloby zredagowac taka dyskusje z krotkimi postami z polecanymi ksiazkami do przeczytania. Teraz trudno tu na forum cos znalesc.
                Widze ze Ty Fenix, znasz duzo wartosciowych ksiazek – sam wlasnie zamowilem z Twojego polecenia „Zdradzony przez ojca” i „Toksyczni rodzice”. Nie moge sie doczekac kiedy przyjda… 🙂

                Fenix
                Uczestnik
                  Liczba postów: 2551

                  Miałam dosyć wegetacji i jak mi na czymś zależy to z uporem dąże do osiągnięcia celu. Byle nie po trupach.
                  Chyba mam w sobie dużą siłę walki.
                  Pomysł ze zgromadzeniem w jednym miejscu polecanych materiałów, uważam za świetny.
                  Tylko nie wiem, jak można to zorganizować, żeby temat nie przepadł w czeluściach internetów 🙂
                  Nauczysz się słuchać dobrze o sobie i sam też nauczysz się mówić i MYŚLEĆ DOBRZE O SOBIE. Daj sobie czas. 🙂

                  agafer
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 6

                    Mnie udaje się wyjść z cienia i mówić o emocjach. Póki co jeszcze nie mówię o tych najważniejszych, ale zaczęłam pisać blog (https://springsunsite.wordpress.com/). Anonimowy. Nie umiem się tym podzielić z nikim, kogo znam, jeszcze się wstydzę. Wszystkie te opowieści są o mnie. Wciąż odkrywam siebie, każdy dzień to zmiana. od terapii minęło już kilka lat, ale praca trwa całe życie. Wciąż odkrywam nowe cienie, z którymi trzeba się zmierzyć.

                    Tutaj czuję się na tyle bezpiecznie, że postanowiłam opublikować link. Może komuś będzie się chciało zajrzeć.. 🙂

                    some1
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 244

                      Jest taka grupa watkow „Znalezione w internecie”. Nie do konca to jest to, ale jesli nie mamy mozliwosci dodania grupy to moze tam?. Gdyby dobrze nazwac taki watek moglby sie latwo wyszukiwac.

                      some1
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 244

                        Agafer, jestem bardzo ciekaw Twojeg bloga. Na pewno dzisa poczytam do poduszki.

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 35)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.