Bylam na czterech terpaiach grupowych, dwoch indywidualnych, przy czym moj psychiatra byl tez psychoterpeuta. Rozni sa psycholodzy. Nie ma co uzalezniac losow wlasnego leczenia i swojego losu od tego jakie ma sie doswiadczenia z kontaktu z psychologiem. Nie psycholog jest wazny , ale leczenie.
Lepiej zmienic psychologa , niz zrezygnowac z terapii.