Witamy Fora Znalezione w sieci Codzienne sugestie dla DDA

Przeglądasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Autor
    Wpisy
  • AvatarKonrad44
    Uczestnik
    Liczba postów: 3

    Może komuś pomoże zdrowiej żyć:)

    Avatardda93
    Uczestnik
    Liczba postów: 142

    Hej 🙂 Fajne teksty, choć strasznie dużo w nich jest powiązane raczej z realiami amerykańskimi niż polskimi. Czy są to tłumaczenia z materiałów anglojęzycznych? No bo czy ktokolwiek spotkał się na mityngach DDA w Polsce z funkcją „witającego” albo „porządkowego”? Generalnie na mityngach, na które chodziłem lub chodzę problemem bywał brak służb – trudno czasem znaleźć nawet osobę do pełnienia funkcji prowadzącego mityng czy skarbnika – choć herbatkowy z rzadka się zdarza 😉

    Druga sprawa, chyba nieczęsto na DDA w Polsce spotyka się instytucję sponsora? Rozumiem, że o ile w AA jest funkcja zacna i działająca, o tyle w DDA to wciąż chyba rzadkość? Jeżeli o mnie chodzi, mam pewne opory przed tą instytucją – trochę mi ona za bardzo pachnie kalką z korporacyjnych rozwiązań sprzedaży sieciowej – typu Amway itp. W sumie czy mamy za sobą sto mityngów, czy jeden, wszyscy jesteśmy takimi samymi DDA – trochę podobni do siebie, a trochę różni.

    Oskar DDAOskar DDA
    Uczestnik
    Liczba postów: 47

    Hej. Dzięki za link. zawsze warto wiedzieć więcej. A co do meetingów DDA/DDD…

    ,,Witającym” jest najczęściej ktoś ze służb (przeważnie prowadzący). W okresie pandemii ,,porządkowymi” są wszyscy uczestnicy, jest trochę więcej sprzątania, odkażania sprzętu.

    Sponsorów rzeczywiście jest niewielu, ja nigdy takiego nie miałem i nie żałuję. Wolę kontakt

    z zaangażowanymi uczestnikami, zawsze coś sobie od nich czegoś dowiem, nauczę.

    Najcenniejszymi osobami ze służb jest skarbnik (determinacja, planowanie, uczciwość) oraz prowadzący (odwaga, improwizacja, porządek). Dla wielu osób wyzwaniem jest zabranie głosu, tu jeszcze dochodzi

    trening umiejętności prowadzenia spotkań na których są osoby z różnymi charakterami i o różnym stopniu pokonywania choroby. Dla mnie to niesamowicie skuteczna terapia, wiem, że o ile radzę sobie dobrze z różnymi funkcjami i zadaniami, to muszę się ,,podciągnąć” w służbie… prowadzącego 🙂

    Bo to jest zazwyczaj tak… już, już, za chwilę, na pewno… ufff… jest chętny do prowadzenia i to nie jestem ja :)))))

Przeglądasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.