Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Czego się boicie najbardziej?

Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 50)
  • Autor
    Wpisy
  • Anonim
      Liczba postów: 20551

      A może po prostu życia najbardziej..
      ¯e przerosnie..
      Ze z przeszloscia, ktora wciaż z glebi wyziera i zęby szczerzy w glupim uśmiechu,przegra..

      agatta
      Uczestnik
        Liczba postów: 40

        …A ja się boję najbardziej tego,żeby się nie wydało jaka jestem naprawdę…bo jak inni się dowiedza, to nikt mnie nie będzie lubił i … nie wiem co nastapi ale na pewno coś strasznego.
        Pracuję nad tym już od roku, ale moje przekonanie o własnej bezwartościowości nie daje się ujarzmić.
        🙁 a druga potrzeba też jest znajoma, prawda?… przeciez żyję po to by innym sprawiać przyjemność i mogę w celu pozyskania sympatii zrobić wszystko… nie to co dla samej siebie…i chyba jeszcze z tego wynika,że jestem nieuczciwa bo przeciez jak będę ludziom mowić prawdę to mnie nie będa lubić … więc lepiej nie mowić.. cos mi to przypomina zaczarowany krag nie do przerwania.

        Anonim
          Liczba postów: 20551

          ja szczerze boję się samej siebie.. nigdy nie mogę być pewna jak się zachowam, co zrobie i czy przypadkiem kogoś i siebie nie skrzywdze.. strach przed soba jest najgorsza rzecza jaka może być.. 🙁

          Anonim
            Liczba postów: 20551

            A ja się boję, że nie znajdę pracy i nie będę mieć ciagłości po urlopie wychowawczym, a nawet jak znajdę to że nic nie potrafię zrobić dobrze i mnie wywala po okresie probnym. I bedzie wstyd, a przecież studiuję to powinnam wszystko wiedzieć.
            Boję się, że mogę stracić moje dziecko, że coś się stanie, bo teraz tyle nieszczęść z dziećmi.
            Boję się przyszłości jeśli chodzi o moj zwiazek-bo terapia wiele mi odsłoniła spraw, że tak naprawdę nie widzę nadziei, boję się odejść bo mamy dziecko i boję sie jego cierpienia i że sobie nie poradzę bo przecież boję się ze nie znajdę pracy. Boję się rozmowy na ktora mamy iść z partnerem by ratować nasz zwiazek. Boję się powrotu mojego partnera i słow ktorymi będzie mnie ranił. To bardzo wielkie lęki.

            Anonim
              Liczba postów: 20551

              A ja się boję, że nie znajdę pracy i nie będę mieć ciagłości po urlopie wychowawczym, a nawet jak znajdę to że nic nie potrafię zrobić dobrze i mnie wywala po okresie probnym. I bedzie wstyd, a przecież studiuję to powinnam wszystko wiedzieć.
              Boję się, że mogę stracić moje dziecko, że coś się stanie, bo teraz tyle nieszczęść z dziećmi.
              Boję się przyszłości jeśli chodzi o moj zwiazek-bo terapia wiele mi odsłoniła spraw, że tak naprawdę nie widzę nadziei, boję się odejść bo mamy dziecko i boję sie jego cierpienia i że sobie nie poradzę bo przecież boję się ze nie znajdę pracy. Boję się rozmowy na ktora mamy iść z partnerem by ratować nasz zwiazek. Boję się powrotu mojego partnera i słow ktorymi będzie mnie ranił. To bardzo wielkie lęki.

              Tarja
              Uczestnik
                Liczba postów: 307

                Boje sie ze nigdy nie bede juz szczesliwa.
                I wielu wielu innych rzeczy.

                artur
                Uczestnik
                  Liczba postów: 296

                  Chyba tego ze przyjdzie mi spedzic zycie w samotnosci…….. 🙁

                  MarliŚ
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 18

                    najbardziej to sie boje ze zmarnuje swoje zycie …..podejmę złe decyzje, ktore wpłyna na moja przyszlość , a pozniej będzie za pożno na zmiany :unsure:

                    Anonim
                      Liczba postów: 20551

                      Boję się, że gdy założę rodzinę to nie będę potrafił jej utrzymać, boję się, że będę robił to, co moi rodzice robili. Rodzina, to odległa przyszłość, ale nie umiem przestać o tym myśleć.
                      Boję się, że będę miał wypadek, lub kogoś potracę, bo czasem jadac samochodem uciekam myślami w chmury. Nie boję się kary, ale tego, że komuś stanie się krzywda.
                      W sumie, to już mi się chyba wyczerpały rzeczy, ktorych się boję :unsure:

                      Anonim
                        Liczba postów: 20551

                        … myślę, że jest to prawda o mnie samej…… o tym że nie jestem idealna, że mam więcej wad niż mi się w tym momencie życia wydaje, że otworza się oczy (nie tylko moje) i zostane sama ze soba – z ta beznadzijna, zła, niechciana przez nikogo :blink: – soba.

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 50)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.