Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › czekanie na wyniki…
-
AutorWpisy
-
Anonim
23 września 2006 o 12:21Liczba postów: 20551Kiedy stajemy w obliczu takich zdarzen w naszych głowach pojawia się pustka, chciałoby sie powiedzieć coś madrego, coś co podniesie na duchu, coś co sprawi, że myśli tej osoby stana się lżejsze, łatwiejsze do zniesienia…Słowa "będzie dobrze" wydaja się nic nie watre i obdarte ze swojego znaczenia dla osoby, ktorej ten problem dotyczy, a jednak my wszyscy nie możemy pozolić sobie na myślenie, że będzie inaczej! Nadzieja i wiara to to co powinno nas trzymać w takich sytuacjach…
Nie umiem znale¼ć odpowiednich słow by wyrazić jak bardzo mnie zszokowała i zmartwiła ta wiadomość. Chciałabym mieć taka moc, aby zapewnić Cię, że wszystko dobrze się skonczy, że wyniki będa takie jakie oczekujesz…
I mimo, że nie mam takiej mocy, bardzo w to wierzę.
Pozdrawiam i ściskam cieplutko.Anonim
24 września 2006 o 00:18Liczba postów: 20551hmm tak trudno coś napisać tak trudno sklecic jakieś zdanie ktore będzie odpowiednie…szukam słowa ktore będzie chociaz troszkę pomocne w tej sytuacji tak cięzkiej dla Ciebie ale nie znajduję bardziej trafnego niż to że jesteśmy tutaj przy Tobie myslami i całym sercemi że każdy na swoj sposob modli się i prosi kogoś tam na gorze aby to co złe ominęło Cię i już nigdy się nie pojawiło….Victoria pamiętaj nie zostałas z tym sama masz jeszcze nas i wszysycy trzymaja kciuki..
gdybyś chciała pogadać zostawiam swojego gadulca 8389734
Walcz o siebie i o swoje zdrowie!!!!!WALCZ……
K.
Dziękuję Wam wszystkich za słowa otuchy… To dla mnie bardzo wiele znaczy 🙂 Dzięki temu czuję się lepiej. I nie chce mi się wierzyć, że podejrzenia lekarza mogłyby okazać się prawdziwe… Czuję to wsparcie "z Gory" bardzo mocno 🙂 Wyniku jeszcze nie znam i panicznie boję się stanać twarza w twarz dziś z lekarzem. Ciagle jednak tli się iskierka nadziei, że może lekarz mocno się mylił, a moj organizm w wyniku zwykłego stresu zaczał robić mi psikusy powodujace objawy… MO¯E :-)))
Kinguś, na gg bardzo rzadko ostatnio się pojawwiam, ale dziękuję – odezwę się 🙂
¦ciskam wszystkich i Wam życzę duuuuużo zdrowia i szczęścia :-)))
Miłego dzionka
"victoria"
Victoria. Odezwij sie co u ciebie. Bylas przeciez u lekarza…. co sie okazalo? Niepokoje sie. Pozdrawiam. T.
Anonim
28 września 2006 o 14:41Liczba postów: 20551witam 🙂 no więc tak – po pierwsze okazało się, że nie zrobiono mi OB (!!!) (lekarz "zapomniał"), a pozostałe wyniki morfologii niestety nie takie jak powinny, spore odchylenia w limfocytach i granulocytach. Lekarz nie chciał nic mi powiedzieć, wymigiwał się, dał skierowanie do innego lekarza (endokrynologa) i powiedział, że badania krwi i pozostałe trzeba powtorzyć, bo być może sa błędne. Wymusiłam na nim skierowanie też na OB, bo jak dla mnie to podstawa! Skomentował, że OB mam się nie sugerować, bo często bywa podwyższone bez żadnego konkretnego powodu. Wczoraj NA PEWNO dowiedziałam się tylko jednego: że mam do czynienia z konowałem pospolitym. Muszę więc chcac nie chcac faktycznie powtorzyć badania ale z wynikami to już idę do jakiegoś prawdziwego lekarza… Nerwy na wyczerpaniu, mam dość, nienawidzę lekarzy, gabinetow i badan, brrr…
Pozdrawiam Was bardzo ciepło i dziękuję za słowa otuchy. 🙂
Załaczam mnostwo promykow,"victoria"
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.