Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD czy można wybaczyć odejście?

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 360)
  • Autor
    Wpisy
  • anilewe
    Uczestnik
      Liczba postów: 1810

      Boję się,że nie dałam tej drugiej szansy o którą prosił…ale nie czułam się na siłach. Bo już nie potrafię się doszukać żadnych uczuć w stosunku do Niego 🙁 może to ten lek…boję się,że będę tego kiedyś żałowała…

      Panama
      Uczestnik
        Liczba postów: 3986

        „Dajesz bo chcesz dawac – tylko takie dawanie ma wartosc, sens.

        Kiedy dajesz nie oczekując nic w zamian, często dzieje się tak, że dostajesz w dwójnasób 🙂

        Hella
        Uczestnik
          Liczba postów: 5658

          Panama zapisz:
          „”Dajesz bo chcesz dawac – tylko takie dawanie ma wartosc, sens.

          Kiedy dajesz nie oczekując nic w zamian, często dzieje się tak, że dostajesz w dwójnasób :)”

          [url]https://www.youtube.com/watch?v=gLUmYTwt68I&feature=youtube_gdata_player[/url]

          🙂

          anilewe
          Uczestnik
            Liczba postów: 1810

            sądzisz,że gdyby nie oczekiwał ode mnie tego uczucia,czekał cierpliwie to wszystko mogłoby potoczyć się inaczej? 🙁

            Hella
            Uczestnik
              Liczba postów: 5658

              Sadze, ze gdyby nie wymuszal na Tobie tego uczucia, to tak.

              p83
              Uczestnik
                Liczba postów: 2114

                Hella,

                W takim razie po co jest miłość?

                Hella
                Uczestnik
                  Liczba postów: 5658

                  Miedzy innymi po to by moc zbudowac wspolnie przystan silna, stała, odpowiedzialna. Taka, która rozbudzi w Nas poczucie bezpieczeństwa, otwartości, miłości…

                  Ale jak przy kazdej budowie nalezy miec solidne, stabilne fundamenty;)

                  Edytowany przez: hella, w: 2013/09/27 16:16

                  Anonim
                    Liczba postów: 20551

                    Nie istnieje definicja miłości. Dla każdego co innego.Dla jednych będzie to coś związanego z zaufaniem i zaangażowaniem a dla innego buraki cukrowe, a jeszcze dla innych coś zupełnie odmiennego. Ot cała miłość.

                    Anonim
                      Liczba postów: 20551

                      Troszkę chora relacja z jego strony. Wyznać miłość po trzech tygodniach, dzwonić ciągle i stawiać warunki. Ja sprzed trzech lat. Potem zacząłem dzwonić i wypominać że jej nie zależy, że przecież jestem dobry, wypominanie że nie dzwoni. Działałem tak, bo koniecznie chciałem być z kimś i to obojętne z kim byle by zapełnić pustkę. I łatwo się wtedy kłamie na temat związków. Jakakolwiek która zwróciła na mnie uwagę I zaczynała się manipulacja.

                      anilewe
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 1810

                        Każdy miłość definiuje inaczej…
                        Poczucie bezpieczeństwa,zaufanie,dawanie komuś własnej przestrzeni,wsparcie w złych chwilach. I to uczucie,że gdy życie burzy plany to chce się,żeby ta osoba była w nim do końca.To coś jeszcze-w oczach tej osoby znajdujesz broń na codzienność.

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 360)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.