Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › czy można wybaczyć odejście?
-
AutorWpisy
-
Boję się,że nie dałam tej drugiej szansy o którą prosił…ale nie czułam się na siłach. Bo już nie potrafię się doszukać żadnych uczuć w stosunku do Niego 🙁 może to ten lek…boję się,że będę tego kiedyś żałowała…
„Dajesz bo chcesz dawac – tylko takie dawanie ma wartosc, sens.
”Kiedy dajesz nie oczekując nic w zamian, często dzieje się tak, że dostajesz w dwójnasób 🙂
Panama zapisz:
„”Dajesz bo chcesz dawac – tylko takie dawanie ma wartosc, sens.
”Kiedy dajesz nie oczekując nic w zamian, często dzieje się tak, że dostajesz w dwójnasób :)”
[url]https://www.youtube.com/watch?v=gLUmYTwt68I&feature=youtube_gdata_player[/url]
🙂
sądzisz,że gdyby nie oczekiwał ode mnie tego uczucia,czekał cierpliwie to wszystko mogłoby potoczyć się inaczej? 🙁
Sadze, ze gdyby nie wymuszal na Tobie tego uczucia, to tak.
Hella,
W takim razie po co jest miłość?
Miedzy innymi po to by moc zbudowac wspolnie przystan silna, stała, odpowiedzialna. Taka, która rozbudzi w Nas poczucie bezpieczeństwa, otwartości, miłości…
Ale jak przy kazdej budowie nalezy miec solidne, stabilne fundamenty;)
Edytowany przez: hella, w: 2013/09/27 16:16
Anonim
27 września 2013 o 16:36Liczba postów: 20551Nie istnieje definicja miłości. Dla każdego co innego.Dla jednych będzie to coś związanego z zaufaniem i zaangażowaniem a dla innego buraki cukrowe, a jeszcze dla innych coś zupełnie odmiennego. Ot cała miłość.
Anonim
27 września 2013 o 16:43Liczba postów: 20551Troszkę chora relacja z jego strony. Wyznać miłość po trzech tygodniach, dzwonić ciągle i stawiać warunki. Ja sprzed trzech lat. Potem zacząłem dzwonić i wypominać że jej nie zależy, że przecież jestem dobry, wypominanie że nie dzwoni. Działałem tak, bo koniecznie chciałem być z kimś i to obojętne z kim byle by zapełnić pustkę. I łatwo się wtedy kłamie na temat związków. Jakakolwiek która zwróciła na mnie uwagę I zaczynała się manipulacja.
Każdy miłość definiuje inaczej…
Poczucie bezpieczeństwa,zaufanie,dawanie komuś własnej przestrzeni,wsparcie w złych chwilach. I to uczucie,że gdy życie burzy plany to chce się,żeby ta osoba była w nim do końca.To coś jeszcze-w oczach tej osoby znajdujesz broń na codzienność. -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.