Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › czy to znak?
-
AutorWpisy
-
hej~:)
#
Dawno mnie u was nie bylo…Chyba z kilka miesiecy.Przez ten czas staralam sie sobie udowodnic, ze jestem w dobrym stanie i zadna tam pomoc nie jest mi potrzebna.A tu bach…kilka miesiecy i totalny dol.Moj stan ducha jest opakany.Chwile radosci w jednej sekundzie,po stany placzu alboe totalnego zamrozenia…Nie umiem podejmowac prostych decyzji, a mysl co dalej z moim zyciem doprowadza mnie do bolu glowy…Kurcze chyba nie wiem kim jestem…Stany totalnego zniechecenia..czy to znak ze terapia jest niewykluczona?czuje sie tak bardzo zagubiona.malenka zapisz:
„..czy to znak ze terapia jest niewykluczona?.”Malenka, sori, ale nie do konca zrozumialam z tym, ze terapia jest niwykluczona ;-( To Ty chodzisz na terapie, czy nie? Chodzi o to, ze terapia jest niezbedna? Czyli nie chodzisz?
Jesli nie chodzisz i zastanawaisz sie, czy dasz sobie rade bez, czy nie, to uwazam, ze terapia nie zaszkodzi,a le jednorazowy dol o niczym szczegolnym nie swiadczy. Zdaza sie i podczas terapii 😉 Ale wtedy przynajmniej latwiej sie mu przyjzec i podjac odpowiednie kroki 😉
Hej Malenka. U mnie też huśtawka. Ale ciągle sprowadza się do tego, że przyszłość nie zaplanowana no i trochę samotnie. Na razie postanowiłam, że próbuję bez terapii. Zobaczę jakie będą efekty.
pozdrawiamJeśli ten stan niestabilnego nastroju, trudności w podejmowaniu decyzji od jakiegoś czasu już się utrzymuje (dłużej niż 2 tygodnie) to zdecydowanie polecam wizytę u psychologa bo są to jedne z głównych objawów depresji z której w sumie sam się leczę;)
a nieleczona depresja może mieć fatalne skutki. Masz jakieś domysły na temat tego jaka może być przyczyna twojego pogorszonego nastroju?no właśnie, chciałam o to samo zapytać.
Myślę, że my będziemy w te dołki wpadać, czy nam się to podoba czy nie, taki nasz urok.
Hmm jak mi idzie w sumie to fatalnie no ale to zależy od konkretnej osoby i na pewno też terapeuty ktoś po tych pięciu spotkaniach mógłby czuć się świetnie a ja czuje się beznadziejnie. U mnie to największy problem jest taki że jak poszedłem na studia to wszystkie moje słabości wyszły na jaw a jak byłem w liceum to jakoś udało mi się je szczętnie przed sobą ukryć. No i właśnie to wszystko zwaliło się na mnie w jednym momencie i się czuję dosłownie jakby mi się grunt spod nóg usunął, teraz to już nie wiem nawet kim tak naprawdę jestem. Ale szczerze to radzę jak najszybciej się zgłoście do terapeuty jeśli czujecie że od dłuższego czasu jest nieciekawie bo ja zanim się umówiłem na wizytę to tak sobie namieszałem w głowie ze nie wiem kiedy zaufam swoim uczuciom i myślom.
Edytowany przez: marko, w: 2008/03/14 23:24
możesz napisać co dokładnie wyszło na studiach? u mnie też nieciekawe myśli czasem odbierają oddech.. nie wiem jak to zmienić
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.