Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Czy Wy również czujecie się podobnie?
-
AutorWpisy
-
Witam! Mam 27 lat i wielki problem z sobą, bo jestem DDA. Nie wiem, czy każdy człowiek będący DDA też ma problemy z podjęciem najbardziej prozaicznych decyzji, ciągle więc sugeruję się wypowiedziami innych. I jak ich zdanie jest inne od mojego często uważam,że jest złe. Nie wiem, czy jasno się wyraziłam…
Poza tym, czy Wy też często się obrażacie i nie umiecie nad tym zapanować. Strasznie mnie to denerwuje, bo czasem focham się o różne drobnostki, ale najgorsze jest to, że chciałabym się przestać obrażać , a nie umiem…Ostatnio obraziłam się o to, że mój narzeczony nie pamiętał o kartce, którą trochę wcześniej dostał ode mnie.Być może problem jest ze mną, a właściwie z tym, że często stawiam innym nierealistyczne wymagania.On bardzo mnie kocha i boję się,że nie będzie w stanie zbyt długo znieść mojego częstego obrażania się
Jest mi także źle z tym, że mój narzeczony ma fajną niepijącą rodzinę, której moja w żaden sposób nie może dorównać. Wkurza mnie to,że nie mogę go zaprosić go do mnie do domu, bo mieszkam z wkurzającą babcią.
🙁 Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jeśli ktoś z Was ma lub miał podobne doświadczenia z sobą, to proszę odpowiedź. Dzięki!Mi też niemal każda, wydawaloby sie zwyczajna, prosta decyzja sprawia spore trudności, zawsze dlugo sie wacham, tak jakbym na siłe utrudniał sobie życie. Tak jest od zawsze u mnie, najlepiej żeby ktoś mnie wzial i poprowadzil za reke, zdjal ze mnie ciezar decyzji.
Nie potrafie zrozumieć czemu tak jest.
Ja Cie serdecznie pozdrawiam.1. Nie – nie mam problemu z podejmowaniem decyzji, nawet tych ważnych.
2. Nie – rzadko można mnie wyprowadzić z równowagi, jeszcze rzadziej się na kogoś obrażam.Brak umiejętności podejmowania decyzji i obrażanie się o byle co to takie kobiece – nie masz się czym przejmować – jesteś całkowicie normalna.
no Danuel, jak się jest cyborgiem to się tak ma , dokładnie jak ty 😉
Danuel po co sie wypowiedasz jak nie masz nic do powiedzenia… Twój bełkot robi się nudny :laugh:
yucca napisał:
„Danuel po co sie wypowiedasz jak nie masz nic do powiedzenia… Twój bełkot robi się nudny :laugh:”Czyżby ślady cenzury? A może zabraniasz innym zabierania głosu? Może lubisz słuchać samej siebie? Może zasłaniasz uszy przed tymi którzy odważyli się myśleć inaczej niż ty? Czy napisałem kiedyś że uważam zę to co piszesz to bełkot? Może uważasz się za lepszą ode mnie?
Dziewczyna pyta się czy czuje się również tak jak ona – więc odpowiedziałem że nie.
hej:)
Napisalas, ze stawiasz ludziom nierealne wymagania.Ja jestem zla jak ktos nie spelnia moich wymagan>Tylko ze problem w tym ze czesto nie mowie o swoich oczekiwaniach. I jak ktos ma je spelniac skoro ich nie zna.?Nie jestes wyjatkiem ja tez mam problem w podejmowaniu najprostrzych decyzji.PozdrawiamDanuel
Może, może, może….A może Cię pojebało?Edytowany przez: yucca, w: 2007/11/06 17:07
mam ten sam problem co Malenka – mam w glowie jakis plan, albo w ogole cokolwiek i nic o tym nie powiem,a gdy nie idzie po mojej mysli to się denerwuje cholernie, obrazam i tupię nogami ze zlosci.chociaż gdzies gleboko mala czastka mnie wie, że to nie jest przeciez wina tej drugiej osoby.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.