Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Czy Wy też tak?…

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 15)
  • Autor
    Wpisy
  • czasem
    Uczestnik
      Liczba postów: 182

      Chciałabym tyko o coś spytać… Czy Wy też "wałkujecie" każda głupia myśl? Czy Wy też ja karmicie a ona rośnie, rośnie, rośnie… ¯e nagle tracicie kontrolę i juz sami nie wiecie co o tym naprawdę myślicie?… ¯e nie znacie już odpowiedzi na podstawowe pytanie dotyczace tej sprawy? Proste pytanie, na ktore odpowied¼ zawsze znaliście? ¯e już nic nie wiecie?… I ta myśl, że "jestem nienormalny/a"?…. Jak ja tego nienawidzę… 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁

      Dostaję dużo serdecznych odpowiedzi:) Dzięki Wammmmmmm!!!!! 🙂 🙂
      Ale mam taki myk, że w sumie mnie bardziej dotycza myśli innego rodzaju…
      Np. Usłyszałam w radiu, że (np np np) kobitka odeszła od męża bo stwierdziła że woli kobiety. I myślę "dobrze ze ja nie wole"… Potem jest "A jak wolę?… skad wiem ze nie wolę?…" i myślę, myślę, myślę… i już sama nie wiem co wolę i czy wolę i po co! To jest dla mnie makabra!! I nie mogę przestać o tym myśleć i sobie przetłumaczyć! 🙁 🙁 🙁 :huh: :huh:
      RATUUUNKUUU :y32b4: :y32b4: :y32b4:

      Edytowany przez: czasem, w: 07.02.2007 00:53

      Anonim
        Liczba postów: 20551

        czasem…
        tak :dry: niestety…

        matryca
        Uczestnik
          Liczba postów: 71

          hehe dlatego można nieraz w takim miejscu sie znale¼ć dosyć nieprzyjemnym…

          Anonim
            Liczba postów: 20551

            To po co "wałkować"…?
            może zaakceptować jakieś rozwiazanie (ponoć najbezpieczniejsze to takie jak "wszem i wobec") i się jego trzymać?

            Anonim
              Liczba postów: 20551

              tak, takie "nakręcanie się". Chodzi o to, że podczepiaja sie krzywdy z dziecinstwa i inne takie. To tak jakby pociagnać za sznureczek i wszystko leci na łeb na szyje. O tego powstaje napiecie i zachowania kompulsywne czyli rozladowanie napięcia. DDA tak maja 😉

              czasem
              Uczestnik
                Liczba postów: 182

                Dzienx za odp. Każda na wagę złota:)

                Anonim
                  Liczba postów: 20551

                  ja nienawidzę tego, kiedy czuje się dobrze i nagle jakaś Bardzo ¯ła Myśl przychodzi i nie chce sobie pojść… i czuje się gorzej i gorzej i płaczę z czegoś co nie było problemem i nagle się nim stało… w mojej wyobra¼nie a nie w rzeczywistości… ostatnio tak miałam kiedy przez zbyt długi, moim zdaniem czas nie dostałam odpowoedzi od kolegi na parę spraw ktore sa dla mnie ważne (chory)… i siła musiałm się powtrzymać, żeby nie napisać Bardzo Nieprzyjemneog SMSa z pretensjami, że wcale o mnie nie dba… 😡

                  jak mam taki zły humor zawsze znjadzie się coś o co można się do kogoś :przyczepić" albo zrobić z czegoś tragedię 😡

                  czasem
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 182

                    No właśnie… Wszyscy za to obrywaja… A potem to pieprzone poczucie winy… Nienawidzę tego… Dzięki:) 🙂 🙂 🙂 To naprawdę dla mnie dużo znaczy…:) Bo ja ciagle mam wrażenie, że jestem inna i nienormalna…:( 🙁 🙁

                    czasem
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 182

                      Ale ma pytanie… Czy Wasze "G£UPIE" myśli dotycza tylko tych codziennych rzeczy, czy niekoniecznie?… Bo ja już przerabiam WSZYSTKO -co mogłabym, czego nie itd… I nie raz mam takie pomysły, że potem nie mogę na siebie patrzeć… Błagam, powiedzcie mi COKOLWIEK czy macie podobnie?… :huh:

                      idilla
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 38

                        Tak jak u siebie obserwuje i z tego co wiem z terapii to sa to myśli irracjonalne. Zdaje się że wszystkie myśli, ktore nie rozwiazuja problemu a powoduja napięcie obojętnie w jakiej sytuacji (czy ważnego wyboru czy jakiegoś głupstwa). Np. Sytuacja: masz do załatwienia sprawe w urzędzie, Twoje myśli: rany, nie pojde, ta baba w okienku zaraz sie na mnie wydrze, narobiłam błędow w tym druku jeszcze bede mi kazali płacic kare, nie umiem sie wypowiadac zaraz cos popsuje itd. No.. i tak sie nakrecajac zostajesz w domu i odkładasz sprawe na pozniej i napozniej przy czym napiecie, ktore powstaje kiedy ciagle te mysli leca możesz np. zajadać słodyczami albo siedziec w necie (ja tak robie) .To jest taka chęć spuszczenia napięcia a problem nierozwiazany.Możesz sie tak nakręcac w nieskonczoność i roznymi problemami. Myśli racjonalne ktore powinny zastapić te nieracjonalne powoduja zmiane sytuacji wtedy rozwiazujesz konstruktywnie sprawe:). Najlepsze jest to ze mozna sobie wmawiac te to co myslisz (mysli irracjonalne) to prawda, bo szczerze w towierzysz. To wszystko takie proste nie jest trzeba pracować najlepiej z terapeuta bo samamu mozna duzo rzeczy u siebie nie widzieć:) Ja to ciagle wałkuje nie jesteś sama i nie czuj sie nienormalna z tego powodu;)

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 15)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.