Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD DDA są bardziej ludzccy!

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 34)
  • Autor
    Wpisy
  • Hawana
    Uczestnik
      Liczba postów: 554

      Część chciałam was pocieszyć , napisać o swoich obserwacjach ludzi potwierdzony przez osobą starszą ode mnie i bogatą w swoje doświadczenia. Jest dużo ludzi pięknych na pierwszy rzut oka ale odpychających na zewnątrz, płytkich emocjonalnie i duchowo, nie wrażliwych, doskonałych w swoim mniemaniu .Jak to moja znajoma ich nazwała takie chodzące potworki przekonane o swojej doskonałości, które jakby mogły to by sprzedały i matkę i ojca. Pracuje z takimi 3 dziewczynami ale mam z nimi kontakt na dystans bo widzę jakie są, są piękne ale ich osobowości odpychają mnie. Karmią się plotkami i same je rozsiewają , są bardzo miłe w cztery oczy a za plecami obrabiają wszystkim tyłki, są jak chorągiewki na wietrze, snują intrygi. Więc chciałam wam powiedzieć że my dda nie jesteśmy tacy najgorsi, mało tego myślę że jesteśmy przez swoje doświadczenia lepszymi ludźmi, bardziej wrażliwymi, ludzkimi, pracujemy nad sobą , wiemy że nie jesteśmy idealni, potrafimy współczuć. To mówi wam dda po terapii, który widzi teraz to czego nie widziałam wcześniej i to co widzę tak jak teraz trochę mnie przeraża.:dry:

      Gonzo
      Uczestnik
        Liczba postów: 512

        Nigdy z nikim nie moglem tak szczerze porozmawiać jak z ludźmi którzy sporo przeszli
        nigdy jeszcze nikomu tak nie zaufałem i jeszcze się nie zawiodłem …
        w piątek meeting 🙂 już jutro:-)

        Gonzo

        curious
        Uczestnik
          Liczba postów: 81

          Masz racje HawanaB) Ja tez osobiście znam takie osoby i śmiać mi sie chce jak ich słucham na osobności kiedy obgadują siebie nawzajem przede mną:) I to ich poczucie wyższości które widać i daje się odczuć na odległość!Mi osobiście także o wiele lepiej i wygodniej rozmawia się z kims doświadczonym, kto coś juz w życiu przeżył!Wtedy wiem ze taka rozmowa, znajomość coś wnosi w moje zycie i jestem zadowolony!A takie osoby zapatrzone w siebie omijam z daleka lub rozmawiam z nimi z grzeczności np w pracy gdzie nie ma opcji uniknięcia ich!!Dlatego już wiele razy pisałem że dużo cech klasycznych dla dda mi osobiście pomaga w życiu!!!

          Gonzo
          Uczestnik
            Liczba postów: 512

            był taki człowiek który lubił ludzi i sam o siebie też umiał zadbać 🙂

            http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_D%C4%85browski_(ur._1902)

            mnie interesowały teraz szczególnie te dwie definicje:

            Psychopatia – zintegrowana na niskim poziomie struktura prymitywnych popędów. Brak konfliktów wewnętrznych. Psychopata jest głuchy i ślepy na wyższe wartości. W realizacji swoich ambicji jest silny i realizuje je nie bacząc na innych.

            Psychonerwice – postawa skonfliktowana wewnętrznie. Psychonerwicowy są zahamowani, bojaźliwi, przeżywają lęki i depresje. Są wybitnie wrażliwi na hierarchę wartości. Cechuje ich empatia wobec innych, zdolność rozumienia i współodczuwania z innymi, jednak ze względu na skonfliktowanie wewnętrzne nie potrafią tych postaw wyrażać. Jest „pozytywnie nieprzystosowany” – twórczo, samodzielnie dąży do rozwoju.

            a ja chyba oczekuje ze te dwie "osoby" sie dogadają…
            cheer:

            Gonzo:

            Anonim
              Liczba postów: 564

              Tak poniewaz DDA sa bardziej wrazliwi.Ludzie z rodzin dysfunkcyjnych sa bardziej doswiadczeni przez los i dlatego inaczej patrza na drugiego czlowieka
              Ja tu podam przykład:
              Gdybym widziała osobe która płacze to natychmiast bym do niej podeszła i przytuliła,to ja bym tak zrobiła, ale sa osoby,które nie zwracaja uwagi na płacz innych.

              Ja tez odnosze wrazenie ze DDA sa bardziej ludzccy…..

              🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

              myszkowoz
              Uczestnik
                Liczba postów: 147

                samochwala w kacie stala…

                bardziej ludzki jest moj eks odemnie? HAHAHA! To ze nie pozwala mi sie do niego zblizyc, ale tez nie potrafi powiedziec odejdz? Bardziej ludzki? HA HA HA! Kazdy ma swoje wady i zalety, swoje mocne i slabe strony, i tak siebie nawzajem ubostwiac tylko za "wieksza" wrazliwosc. tak dla obcych to wy jestescie bardziej wrazliwi, ale bliskich kopiecie jak psy!!!

                agus
                Uczestnik
                  Liczba postów: 3567

                  Podpisuje sie pod postem Cerebri! Tak wy jestescie ludzcy dla obcych i wszedzie widzicie zlo ale nie widzicie go u siebie i jak bardzo krzywdzicie tych dla ktorych cos znaczycie, a swoim bliskim i kochajacym tak potraficie dokopac ze az im sie zyc odechciewa! Nie jestem DDA jestem zona DDA i wiem co pisze! Mimo iz nie jestem DDA to krzywda ludzka bardzo mnie boli i zawsze staram sie jak moge pomoc wszystkim co potrzebuja pomocy!

                  curious
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 81

                    Hej cerebri!!
                    Nie mozna tu mówic o ubóstwianiu!Jeśli jakiś dda tak o sobie mysli to jest w błędzie!Ja nie mysle że jestem bardziej wrażliwy od osób wychowanych w normalnych domach, i to jeszcze przez to ze jestem dda!Nie popadajmy w samozachwyt!Poprostu uważam ze swój ciągnie do swego i dlatego łatwiej jest sie dogadać biednemu z biednym, cierpiącemu z cierpiącym itd Ja osobiście jestem pewien że o wiele bardziej wrażliwszy jestem w przypadku tragedi i sytuacji które mnie w życiu spotkały – od innych którzy tego nie przeżyli!Choc też osobiście widze ze czasem w sytuacjach tragicznych stresowych umiem zachować zimna krew i pozostać nieczuły!Więc pojęcie dda bardziej wrażliwy jest względne i zależne od sytuacji!
                    Nie moge zgodzić sie z Twoim stwierdzeniem że dla obcych jestem wrażliwy a bliskich kopie jak psa!Podchodzisz do tego stwierdzenia bardzo osobiście wiec ja tez tak Ci odpowiem: kochałem swoja nazeczoną, niczego jej z mojej strony nie brakowało, miała dupe miodem smarowaną i co ?
                    Znam paru dda którzy sa szczęśliwi w życiu małżęńskim i nie brakuje w nim miłości!Czy istnieją małżeństwa co sie nie kłóćą?Czy to tylko sie zdarza z dda?

                    Hawana
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 554

                      jak jesteś żonąDDA KTóY CIę KRZYWDZI TO DLACZEGO TO ZNOSISZ, ODEJDZ ON MUSI ZROZUMIEC ZE TO CO ROBI JEST ZłE A TRWANIE PRZY NIM SKORO CIę KRZYWDZI JESTEś JAK żONA ALKOCHOLIKA WSPółUZALEżNIONA OD HUMORóW MęZA

                      curious
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 81

                        Widze solidarnośc jajników:laugh: Ja z tym co piszecie na pewno sie nie zgadzam!!!!Nie moge sobie osobiście przypisac takich cech!Dlatego bronie swojej i tylko swojej osoby!Bo nie moge odpowiadać za innych dda!Wiec wy obie jako nie dda – czyli obserwatorki macie pewnie racje!Lecz nie możecie generalizować bo nie kazdy dda jest taki sam!!a dda na świecie jak mrówków!B)

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 34)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.