Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › DDA są bardziej ludzccy!
-
AutorWpisy
-
Hawana! Po pierwsze nie znasz mojej sytuacji jezeli masz ochote to sobie poczytaj moje posty wczesniejsze! A po Drugie jestem czlowiekiem lojalnym i twierdze iz jak powiedzialo sie A to trzeba powiedziec B! I mimo iz moje zycie to wieczna walka to Bardzo Kocham Mojego DDA! A on dzieki mojej walce stara sie jak moze naprawic wszystko co zepsul a ja ciagle mam nadzieje ze bedzie ok! Tylko to trzyma mnie przy zyciu!
Pięknie Aguś!!
Czytając Twoje posty poprostu wierze w związki dda z normalnymi osobami!Jesteś bardzo dobrą żoną i mądrą kobietą!Jeśli tylko uważasz że on na to zasługuje i jest tego wart a oprócz tego wspiera Cie w tej walce o wasze śżczęśćie jestem z Wami!Trzymam kciuki i cholernie mocno życze wam powodznia!!!
PS.Hawana poczytaj posty Aguś to zrozumiesz!!Hawana,
odejsc od osoby ktora sie kocha i ktorej sie przyrzeklo milosc i wiernosc az do smierci?! To ma byc proste? Najwidoczniej nigdy nie kochalas, albo nigdy nie przyrzeklas. Bo to jest cholernie trudne. Odejsc gdy sie kocha. Juz nie mowiac gdy sa jeszcze dzieci. JA nie umiem odejsc. Za kazdym razem jak probuje konczy sie to kiepsko dla mnie. Mysli samobojcze. Pelna depresja. LAtwo sie gada komus kto nigdy nie kochalI curious, tak podchodze do tego bardzo osobiscie. Do tego w koncu jest to forum, aby podchodzic do spraw osobiscie
Kochana Cerebri! Duzo o Tobie ostatnio mysle i o Twoim problemie! Pisze to niepewnie boje sie jak zareagujesz! No ale sprobuje napisac Ci co ja mysle! Ty nie masz jeszcze nic do stracenia: nie masz dzieci, nie macie jeszce slubu i nie wiadomo jak potoczy sie Twoje zycie dalej! Tak sobie pomyslalm: a moze otworzylabys swoje serduszko dla kogos innego! Sprobuj! Najlepszym lekarstwem na milosc jest druga milosc! Na poczatku byloby Ci ciezko i trwaloby to za pewne kilka miesiecy! Ale pozniej moze wyleczysz sie z tej ciezkiej choroby jaka jest milosc do Twojego chlopaka!? Probowalam tak kilka razy jak bylam mlodsza i to pomagalo! A jak juz naprawde wpadlam w sidla milosci to nic nie pozostalo mi innego jak walczyc! I czasami nie wiem skad mam tyle sily aby walczyc juz tyle lat! Moze mnie potepisz nie wiem? Ale chce abys byla szczesliwa bo naprawde zaslugujesz na to!
wszyscy mi juz tak powoli gadaja. nawet moj rozum. ale co ja mam poradzic. naprawde gdy slucham rozumu, to koncze na tym ze musze brac leki uspakajajace. w tej chwili staram sie przetrwac. nie wiem, moze za jakis czas bedzie mi latwiej odejsc. a moze on wyjdzie z tego. nie wiem. nie mam pojecia co robic, zeby po prostu byc w stanie wstawac kazdego dnia z lozka. bo tak szczerze, to juz tylko to mnie zaczelo interesowac. jak ja mam to wszystko przetrwac. a mowisz, ze jak juz wpadlas w sidla milosci to musisz juz walczyc i tyle. Moze ja tez wpadlam?! Moze nie zlozylam przysiegi malzenskiej, ale czy narzeczenstwo to tez nie jest pewno forma przysiegi? choc, wiem, ze jesli by w moje zycie wkroczyl w tej chwili inny czlowiek, to nie odtracilabym go od razu. ale nie ma takiego. i nie zapowiada sie. wiec nie mam pojecia co robic, i staram sie po prostu przetrwac.
Cerebri! Opisze Ci jeszcze jedna historyjke z mojego zycia! Bylo to z 10 lat temu! ( Moj maz jak to kiedys przeczyta bedzie zly, na ale trudno, robie to aby podniesc Cie na duch)! Mialam faceta bylismy ze soba ponad rok, mieszkalismy razem (moi rodzice nie akceptowali Go wiec sie wynislam z domu) myslelismy o slubie, zareczyny tuz. tuz bylam szczesliwa ze szok! No i zdradzil mnie! Dowiedzialam sie o tym ostatnia! Nie mial odwagi mi tego powiedziec ze spotyka sie z kims innym- mieszkalismy z jego mama! Przezylam szok! W ciagu 10 dni schudlam 14 kg! Funkcjonowalam dzieki lekom uspakajajacym a moja lekarka chciala wyslac mnie do psychiatry! Wrocilam ze spuszczona broda do domu!Jakie to bylo ponizajace! Po wizycie u lekarki pomyslalam: nie bede przez jakiegos dupka laziala po psychiatrach! Wzielam sie za siebie zmienilam fryzure, styl ubierania, wyjechalam na Majorke na wczasy- stac mnie bylo bo niezle zarabialam! Jak Go widzialam to i tak mieklam i dalej spotykalismy sie! Trwalo to ok. roku! I Poznalam mojego meza! Na poczatku bylo cudownie! I naprawde zapomnialm o tym dupku! Reszte juz znasz!
Lekarstwem na miłość kolejna miłość
lekarstwem na kaca kolejna wódki szklanka …
itd.
bardzo mnie tutaj pasuje taki filmik z YouTube 🙂
http://pl.youtube.com/watch?v=Rp198k984Yw
Gonzo
Gonzo! Fajny film tylko, ze …………. nie znam angielskiego! A do tego jestem bladynka!
gdyby on mnie zdradzil… ale on zachorowal. on naprawde mial powazna depresje. teraz tez nie jest duzo lepiej. nie jest zdrowy. opuscic w biedzie? w chorobie? to wszystko nie jest proste, i dochodze do wniosku, ze to nie ma zadnego dobrego rozwiazania. jedynie slusznego. trzeba robic tak, aby moc z tymi decyzjami zyc.
Cerebri! Mysle iz wszystko ulozy sie ok! MUSISZ PO PROSTU BYC SILNA! A my kobiety mamy te przewage nad facetami ze jestesmy silne i ze mamy cos takiego jak intuicja! Rob tak jak kaze Ci serce! A na pewno bedzie Ci z tym dobrze! Kiedys musi wszystko sie odwrocic i musza zostac wynagrodzone wszystkie smutki i troski! Trzymaj sie!
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.