Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD DDA są bardziej ludzccy!

Przeglądasz 10 wpisów - od 21 do 30 (z 34)
  • Autor
    Wpisy
  • Gonzo
    Uczestnik
      Liczba postów: 512

      Agus droga!

      Czy Ty byłaś kiedykolwiek na meetingu?
      Czy znasz rządzące nim zasady?

      Gonzo

      agus
      Uczestnik
        Liczba postów: 3567

        Gonzo! Niestety nie bylam jeszce nigdy ! Mysle ze po wakacjach chyba sie udam! Nie chcialam aby to co Ci odpisalm zle zabrzmialo! Chcialm wprowadzic troche radosci! Sory jezeli zle to wyszlo! Pozdrawiam! Ale na prawde nie rozumie co ta Laska tam mowi!

        myszkowoz
        Uczestnik
          Liczba postów: 147

          i agus, wlasnie jeszcze jedna kwestia. zalozmy ze zostawie mojego. na zawsze. znajde drugiego, i kto mi zagwarantuje ze ten nowy bedzie ok? ty jak widzisz, trafilas tez nie latwo… wiec kto mi zagwarantuje ze ja tak tez znowu nie trafie? a tego juz znam. znany wrog lepszy niz nie znany… i dzieki za mile slowa.

          agus
          Uczestnik
            Liczba postów: 3567

            Cerebri! Wiesz wysylajac moja historie, tez sobie tak pomyslalam! Ze z jednego chorego zwiazku weszlam w drugi! mysle ze o to chodzilo Gonzo (mimo iz nie rozumie tego filmiku) u mnie nagroda poki co jest to ze mam wspaniale coreczki! I tak naprawde to nie zaluje ze jestem z moim mezem (mimo iz nie jesetm w pelni zadowolona z zycia) bo majac swoje wady jest wspanialym czlowiekiem, bardzo dobrym ojcem z ktorym dzieci maja lepszy kontakt jak ja ( a tez nie mam zlego z nimi kontaku)! Tylko musi po prostu troszke popracowac nad soba i zrozumiec jakie wartosci w zyciu sa najwazniejsze! Tez uzywam podobnego powiedzonka: Wrog nie wrog ale swoj! A tak naprawde nie wiemy co przyniesie nam los pozniej! Nieraz sobie mysle ze niektorzy sie rodza aby byc szczesliwymi, a niektorzy po to aby odpokutowac za grzechy we wczesniejszym zyciu! Takze musisz isc za glosem serca i robic tak abys byla szczesliwa ! A z kazdej zlej sytuacji staraj sie wyciagnac jakies pozytywy ( staram sie tak robic i dlatego jeszcze nie zwarjowalam) a jak dobrze pomyslisz to na pewno znajdziesz!

            din
            Uczestnik
              Liczba postów: 30

              Agus, także proponuję tobie mityng, kilka spotkań i ZASADY NA MITYNGU.
              Kobiety mają lepiej rozwiniętą intuicję, to fakt, ale nie znaczy to o jakiejś przewadze. Znam pełno kobiet, które kierują się intuicją i ciągle wpadają w kłopoty.
              Miej świetną intuicję i jako nieleczone DDA odważnie posługuj się nią i efekt będzie taki:
              http://i.frazpc.pl/graf/icons_board/icon41.gif
              http://i.frazpc.pl/graf/icons_board/1zhelp.gif
              http://i.frazpc.pl/graf/icons_board/chomik.gif

              nie bardzo rozumiem jakiego rodzaju poniżeniem jest wizyta u psychiatry w momencie traumatycznego dołka?;) najpierw jest psychiatra, który kieruje do konkretnego psychologa. Ja żałuję, że nie wpadłem na to, żeby się udać do takiego człowieka jakieś 10 lat temu…dziś byłbym zupełnie wyluzowanym kolesiem (i nie chodzi o leki ale o terapię i uświadomienie)

              Edytowany przez: zaqwas, w: 2008/07/19 14:12

              curious
              Uczestnik
                Liczba postów: 81

                Kolego Zaqwas!
                Jeteś troszke mało poinformowany bo Aguś nie jest DDA!!!Jest tu z racji tego ze jej mąz jest dda i ona chce mu pomóc!

                agus
                Uczestnik
                  Liczba postów: 3567

                  Drogi Zaqwasie! Po pierwsze ja nie jestem DDA tylko mam meza DDA dlatego chcialabym isc na terapie razem z nim! Cerebri ktorej opisywalam ta historie tez nie jest DDA a ja probowalam jej napisac iz moze lepiej sobie poradzic w zyciu sluchajac sie intuicji! Widze ze urazilam meskie EGO lecz tak naprawde nie bylo to zamierzone! A co do mojej intuicji: nigdy mnie nie zawiodla, dzieki niej odnosilam kiedys bardzo duze sukcesy zawodowe a praca moja polegala na wiecznym podejmowaniu decyzji ( nie pracuje tylko dlatego, ze po czesci poswiecilam sie rodzinie)! Po drugie psychiatra: bylo to 10 lat temu i niestety nie bylam tak doswiadczona jak teraz i w tamtym momencie byl to dla mnie wstyd! A ponizajace bylo dla mnie powrot do domu jako corka marnotrawna! Pozdrawiam!

                  din
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 30

                    ok, to mogło byc tak odebrane, przepraszam jeśli tak wyszło, ale nie obraził nikt mojego ego i wiem, że Agus to nie DDA.
                    chodziło mi o to, że nie trzeba być DDA, żeby tu trafić.
                    Zycie z alkoholikiem jest w sumie podobne jak z np.DDA z uwagi na to samo uzależnione wzorce, które trzeba leczyć. Z uwagi na te podobieństwa bardzo łatwo (a może już automatycznie?) można stać się współuzależnionym. I dlatego mityng jest fajną opcją oprócz terapii. Mnie mityngi pozwoliły zobaczyć jak sam stałem się współuzależniony z samej obserwacji grupy. I za każdym razem zaskakuje mnie to tak samo mocno.
                    pozdrawiam i powodzenia na terapii:)

                    agus
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 3567

                      Gonzo! wlasnie maz mi przetlumaczyl ten filmik! Naprawde to co ona mowi po czesci jest prawda! Ale bez checi i walki nie byloby tyle par na tym swiecie! A czy Ty myslisz ze wszystkie pary sa takie porzadne? Jak bys mnie i mojego meza zobaczyl w realu to nigdy bys nie powiedzial ze my mamy takie problemy ze soba! prawda jest taka, ze cale zycie to jeden wielki Teatr! Jeszcze raz sory ale nie chcialm Cie w jakikolwiek sposob zdenerwowac!

                      Gonzo
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 512

                        Droga Aguś!

                        Miłość do drugiego człowieka to nie grzech …

                        Ale mylenie litości z miłością to zaniedbanie samego siebie …

                        A przecież napisane jest miłuj bliźniego swego jak siebie samego …

                        Ja zauważyłem pewnego dnia że kazdy ma 24 godziny na dobę…

                        Bedze Ci bardzo trudno przekonać męża żeby poszedł na meeting, do psychiatry lub psychologa.

                        Latwiej będzie Tobie tam pójść, specjalista pomoże Tobie jak i zaoferuje rozwiązanie dla Twojego małżonka.

                        ja się na początku wstydziłem, ale nie byłem sam i było ok 🙂

                        Gonzo

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 21 do 30 (z 34)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.