Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD dda to psychopaci ?????

Przeglądasz 2 wpisy - od 11 do 12 (z 12)
  • Autor
    Wpisy
  • agus
    Uczestnik
      Liczba postów: 3567

      Wiesz Teresko jak napisałaś, że słowa te padły z ust alkoholika przypomniała mi się bardzo osobista sytuacja….
      Mianowicie moja teściowa mówiła tak : Wszyscy ludzie po studiach to debile… Tym lepiej się uczą tym głupsi…".Tyczyło to miedzy innymi mojego meża….
      Dla mnie to typowa obrona samej siebie…. Bo twierdziła że to nieudacznik itp. itd.
      Teraz przy takim tekscie zadałabym jej pytanie: A co Ty zrobiłaś aby on taki nie był…?
      Na szczęście on zdecydował się przerwać tę nić….!

      Pozdrawiam
      Aga:)

      Anonim
        Liczba postów: 218

        W drodze losowania stwierdzam, że chyba jestem psychopatyczna. A moja przeszłość mi w tym pomogła. Bo mam ciało i ducha. Ciało łatwiej zakrywa , taka materialna część człowieka, wzrok, słuch, dotyk, łatwiej zakryć. Z tym drugim chyba jest większy problem : umysł, świadomość , decyzje, sumienie , emocje.

        Z pewnością stwierdzam , że mój brat jest chyba psychopatą. Chodził wokół mnie jak lew , jakby mnie chciał pochłonąć, Nie jak w zoo za ogrodzeniem ale bezpiecznie w swoim naturalnym środowisku. Czasami byłam pewna, że chce mnie zjeść. Wiecie on tak nie ma jak normalni ludzie żeby denerwować się stopniowo. Być zdenerwowanym, bardziej zdenerwowanym, bardzo zdenerwowanym. Nie, siedzi, rozmawia i nagle od razu ma pianę na ustach.
        Ale teraz już nie ryczy tak głośno. Przywilej mam taki , że się mową z nim rozprawiłam, lew powoli ząbki stracił. Jeden strzał, drugi strzał i między oczy ;).

        Nie no ale tak poważnie, martwię się o niego. Kocham go bardzo i wiem, że on też mnie kocha. Nie umie tego pokazac, a już w ogóle powiedzieć ale wiem, że chyba byłby w stanie kogoś zabić. Jest inteligentny, genialny w swoim fachu, perfekcjonista jeśli chodzi o wygląd i savoir vivre. Nie wiem czemu się tak męczy. Nie chce słuchać o terapii, kompletnie nie wierzy, że ma jakiś problem. Zastanawiam się dlaczego nas tak rożnie to dzieciństwo dotknęło.

        P.S. Teresa, dzięki za temat. Czy ten człowiek, który Tobie tak powiedział, skrzywdził Ciebie, masz może jeszcze ten tekst albo czy mogłabyś mi przesłać?
        Bo wiesz jeśli będziesz słuchać tego kim Ty jesteś w jego oczach, to co on chce na ten temat powiedzieć, to może stać się Twoim punktem odniesienia i możesz tak patrzeć na swoje życie.

        Pozdrawiam,

        Daszka

        Edytowany przez: Daszka, w: 2008/10/19 19:08

      Przeglądasz 2 wpisy - od 11 do 12 (z 12)
      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.