Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Depakine Chrono 300
-
AutorWpisy
-
Witam 🙂
Mam 24 lata. Dwa tygodnie temu poszedłem do Pani psycholog w Warszawie. Zdecydowałem się, ponieważ nie radziłem ze sobą. Ciągle wahania nastroju, niskie poczucie wartości. Pani psycholog oceniła, że jestem bardzo typową osobą DDA. Mama i Tata bardzo lubili pić. Teraz są akurat wszyci. Psycholog skierowała mnie do psychiatry, ten mi przepisał stabilizator nastroju o nazwie Depakine Chrono 300 mg. Od dziś zacząłem brać. Fakt od razu mi się poprawił humor jak i poczucie pewności. Ale czytam o tym leku jakie ma efekty uboczne takie jak: Lysienie, tycie. To mnie martwi bo jestem przewrażliwiony na punkcie siebie. Zdrowie i uroda mimo, że facet jestem. A z łysienie niedawno wygrałem. Ktoś z Was brał ten lek jako stabilizator nastroju do czasu gdy nie rozpocznie się terapii?
Edytowany przez: Radzyn, w: 2009/11/20 20:36
nie rozumiem, po jednej wizycie przepisała ci tabletki szczęścia i do widzenia ???
ja bym ich nie brała tylko poszła do innego lekarza
Hmm znaczy Ona nie przepisała bo psychologowie nie mogą. Poleciła mi psychiatrę, który może mi przepisać. Opowiedziałem psychiatrze o swoich problemach no i sam przyznał, że potrzebny stabilizator nastroju. Trochę mnie jedna rzecz zmartwiła. Psychiatra okazał się też… ginekologiem. Ma dwa specjalizacje ginekologii. I to mnie martwi. Nawet bardzo.
A Psycholog akurat bardzo dobra. Poświęciła mi godzinę a wczoraj prawie dwie godziny. Tabletkę wczoraj wziąłem. Oby to ze mnie jakiegoś "głupka" nie zrobiło
ja bym nie ryzykowała
to nie są witaminy w końcu
psychikę ma sie jedną
A nic nie stanie się jak nie wezmę jutro. Na razie raz wziąłem ale organizm mógł się przyzwyczaić. Boję się 🙁
W sumie mogę spróbować brać do czwartku, kiedy mam wizytę u psychiatry. Zawsze mam prawo się wycofać. Chyba jakiś trwałych szkód ten lek mi nie zrobi?
Wiesz, jak chcesz się męczyć ze swoim nastrojem i czekać aż wątpliwa terapia przyniesie Ci pomoc, to nie bierz leków, a jak chcesz się poczuć lepiej, to bierz tabletki i ciesz się lepszym samopoczuciem.
Jeżeli lekarz Ci przepisał to bierz i nie snuj teorii spisku. Takie leki nie działają od razu, skoro to stabilizator to moze mylisz poprawę nastroju z manią? Trzeba brać dłuższy czas, a skutki uboczne zwykle dotyczą niewielkiej grupy, ale producent leku musi uprzedzić. Poza tym jest to lek przeciwpadaczkowy, którego nagłe odstawienie grozi atakiem. I uzależnień żadnych nie powoduje raczej, wiec nie panikuj;)
1. jeśli bierzesz tabletki od kilku dni, nie mogły nawet zadziałać.
to placebo. mogą zacząć działać najwcześniej po kilku tygodniach.
2. najlepiej łączyć farmakoterapię z psychoterapią, bo tak przepracowujesz
swoje problemy i jesteś jednocześnie pod stałym nadzorem, co jest szczególnie ważne,
jeśli skutki uboczne faktycznie wystąpią
3. skutki uboczne są oczywiście możliwe, ale po to jest lekarz-psychiatra, by
konsultować z nim przebieg leczenie (nie u wszystkich efekty uboczne się
ujawniają, u Ciebie też tak może być).
4. jeśli jednak zauważysz skutki uboczne – możesz zmienić lek na łagodniejszy.
ale i tak warto się zastanowić, co ważniejsze: lepsze samopoczucie czy wygląd?
lepsze funkcjonowanie w życiu czy włosy? 😉Powiem tak. Po dwóch dniach przestałem brać te leki. Bardzo źle się czułem. Ale od tego momentu dobrze się czuje. Po drugiej wizycie u psycholog zmieniłem swoje perspektywy i patrzenie na świat. Zacząłem na nowo poznawać swoje uczucia, ruch a tym bardziej siebie 🙂 Umiem kontrolować swoje emocje, przestaje siebie się wstydzić a tym bardziej wyrażać swoją opinię 🙂 Po prostu przestałem przejmować się błahostkami. A jak coś mnie nachodzi to mówię sobie "To tylko moja psycha ukazuje fałszywy obraz" 🙂
A po drugie prawdopodobnie mogę mieć niedoleczone… ADHD ale z tym idę za dwa tygodnie do psycholog. Zawsze byłem dzieckiem ruchliwym osobą która lubi robić wiele rzeczy na raz. A do tego DDA to niezły mix 😉
Edytowany przez: Radzyn, w: 2009/11/30 23:56
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.