Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Dlaczemu? faceci…
-
AutorWpisy
-
Zgadzam się Gonzo z Twoimi słowami.
Chcę powiedzieć też wszystkim,że zmiany wymagają czasu,nie dzieje się to wszystko od razu.U jednych trwa to krócej,u innych dłużej,ale zawsze kończy się sukcesem.Zaufajcie mi,mnie się to udało:)
I czy nazywają mnie dziwakiem czy inaczej,nie obchodzi mnie to.Kocham siebie taką jaką jestem.I ja się pod tym podpisuję obiema gonzowymi łapkami.:)
no dobrze, ale ja np. nie rozumiem co to znaczy…. Jak można "przeżyć swoje dzieciństwo" pytam bo ja sama na terapii usłyszałam, że jest to konieczne a nie mam pojęcia co to w ogóle oznacza….
drozdzyk zapisz:
„Jak można "przeżyć swoje dzieciństwo" (…) nie mam pojęcia co to w ogóle oznacza….”Szukasz nie tam gdzie trzeba tj. w intelekcie. Nasze zdolności rozumowania też są zaangażowane w proces uzdrawiania naszego życia, ale pierwszeństwo mają uczucia, emocje.
popo14 zapisz:
„Przeżycie – rozumiem w sensie pozwolenia sobie na odkrycie przed innymi swoich uczuć. I wiadomo wtedy staję się otwarty na różnego rodzaje zranienia, niezrozumienie.”Też się boję prawdziwej bliskości. Już niejednokrotnie mogłam się przekonać, jak to ze mną jest, gdy pojawia się taka możliwość…:S
"Przeżyć swoje dzieciństwo" to przeanalizować je krok po kroku wspólnie ze swoim terapeutą.Pozwolić sobie na wypowiedzenie na głos skrywanych głęboko uczuć ;żalu,złości,bólu,poczucia krzywdy,braku miłości i wielu innych.
Jak napisał Hellsten w swojej książce "Wsparcie DDA" – człowiek dotknięty współuzależnieniem jest więźniem swojej przeszłości. Do uwolnienia prowadzi jedna droga: powrót do dzieciństwa i jego ponowne przeżycie.
Przeżywanie dzieciństwa dot. przeżywania emocji, na które wtedy nie mieliśmy przyzwolenia. Jeśli ich nie przeżyłem wtedy, to muszę to zrobić teraz, bo emocje nie giną. -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.