Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD do kobiet!

Przeglądasz 10 wpisów - od 41 do 50 (z 54)
  • Autor
    Wpisy
  • dziuba^
    Uczestnik
      Liczba postów: 579

      a jak ma za duzo i czuje sie z tego powodu zakompleksiona?

      a_brief
      Uczestnik
        Liczba postów: 80

        A ja sie czuje zajebiscie kobietą. Jeszcze bardziej po zmianie włosów. Czuje sie pewnie faceci to widzą i chca przebywać z takimi fajnymi kobitami. Nie mam dużych cycków, pryszcz mi czasem wyskoczy ale jeszcze cześciej gości na mej twarzy uśmiech…. Uśmiech to działa na facetów:D

        Netka
        Uczestnik
          Liczba postów: 512

          to własnie byłaby sztuka gdyby potrafiła mimo to czuć się kobieca … znam takie i zazdroszczę.
          Wszystkie jesteśmy kobietami … małe, duże, chude, grube, blondynki, brunetki, słodkie i mniej słodkie … to powoduje, że jesteśmy wyjątkowe, cudowne i kochane 😉
          i dla was kwiatuszek
          [img size=261]http://dda.pl/components/com_simpleboard/uploaded/images/9792af2ed356fb2af3b82d386f6b9dfe.gif[/img]

          dziuba^
          Uczestnik
            Liczba postów: 579

            A co do tematu…
            Ja to sie jakos malo atrakcyjna czuje…w ogole uwazam sie za typ kumpelki a nie wampa…
            ale przez to to chyba troche zmylilam kolegow…i … zle ulokowali uczucia,..

            a_brief
            Uczestnik
              Liczba postów: 80

              Heh od koleżanki sie zaczyna….;)

              dziuba^
              Uczestnik
                Liczba postów: 579

                Wiem…;)

                Mam chlopaka juz prawie 3 lata a zaczelo sie wlasnie od kumplowania potem przyjazni…a potem milosc:)

                wiec reszta chlopow w odstawke…ale jednak czasem mysle…ze milo,jak ktos zauwazy ze ladnie wygladasz,procz wlasnego faceta:) tym bardziej jak On jest tak daleko…
                :dry:

                Anonim
                  Liczba postów: 233

                  Ale wiecie co wam powim jak mialam studniowke to bylam ostrzyzona jak facet sukienka bynajmniej niebyla balowa bardziej pod sportowa by podeszla i po wszystkim mnie najbardziej zapamietano bo sie wyroznialam:) ludie sie noscic jak facetka bo mi wygodnie a pozatym tez mam kompleksy i to chyba jest u mnie cecha typowo kobieca ale usmiech zawsze Placze tylko w samotnosci ale od placzu oczy ladnie blyszcza tak mi kiedys ktos powiedzial 🙂 hehehe
                  wielki usmiech odnmadzieji dla wszystkich kobitek [img size=294]http://dda.pl/components/com_simpleboard/uploaded/images/z_kluczykami.jpg[/img]

                  Netka
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 512

                    no to mamy coś specjalnie dla wszystkich wyjątkowych kobietek z forum DDA B)
                    http://chomikuj.pl/Netka84/Prezentacje
                    niech mi teraz któraś powie, że nie czuje się wyjątkowo :cheer:

                    Katarzynka21
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 808

                      A ja mam wszytko tak w sam raz, tyko wzrostu mi poskapilo, ale poza tym jestem ladna kobieta, zawsze sie podobalam, chlopcy do mnie lgneli, lubili mnie i nigdy nie narzekalam na brak adoratorow 😉 A i tak czulam sie paskudnie i nawet teraz czuje jakbym pisala cos nie tak wspominajac o mojej urodzie. Krepuje mnie mowienie o moich zaletach fizycznych, wstydze sie tego. I to dla mnie jeszcze pole do popracowania. Wstydze sie za kazdym razem jak uslysze np na ulicy "ale ladna dziewczyna", zle sie z tym czuje i jestem zazenowana. Wolalabym nie raz byc brzydulka, ktorej nikt nie zauwaza. Krepuja mnie spojrzenia meskie, z ktorymi borykam sie dosc nie rzadko, czuje sie w takiej sytuacji normalnie jakbym byla gwalcona-nie cierpie tego.Moja uroda zawsze kojarzyla mi sie z zagrozeniem ze strony mezczyzn. I balam sie tego.

                      Ale ponadto czulam sie tez zle ze soba i nie zauwazalam w sobie kobiety. Teraz mam tak, ze po miesiacach pracy nad tym, czuje, ze sie lubie, akceptuje, czuje sie kobieta pelna, dojrzala, wartosciowa. Zagoscil u mnie spokoj i nawet nie wyobrazalam sobie, ze poczucie kobiecosci, takie wewnetrzne poczucie, moze byc tak cudowne i budujace. Niestety problem z akceptacja, tego ze ludzie nieraz zwracaja na mnie uwage nadal pozostal i nie wiem jak sie do niego zabrac, buuuuu. Macie moze jakis pomysl?

                      kurunia
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 137

                        Ja jestem w pełni świadoma mojej kobiecości , chociaż nie od razu to dotarło.Nie żenują mnie pożądliwe spojrzenia mężczyzn, wręcz przeciwnie, czuje wtedy nad nimi władzę.Nadal jednak nie radzę sobie z pochlebnymi uwagami na temat mojego wyglądu ale tylko wtedy gdy mówią o tym kobiety.Wydaje mi sie wtedy że są nieszczere i najgorsze w tym jest że zdaje sobie sprawę z tego że one mają rację. Moze to odbierzecie jako nieskromność z mojej strony, ale im jestem starsza tym bardziej czuje sie atrakcyjna i sprawiają mi przyjemność zazdrosne spojrzenia moich koleżanek. Juz mam dość być tym brzydkim kaczątkiem, chcę być taką kobietą jaką kobieta być powinna – kokieteryjną, uwodzicielską, sexy, tajemniczą, nieprzewidywalna, itd……;)

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 41 do 50 (z 54)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.