Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Dosyc!

Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
  • Autor
    Wpisy
  • NeverMind
    Uczestnik
      Liczba postów: 6

      Jak zaczac ukladac sobie zycie gdy sil brak…? Jak spojrzec na lepsze jutro gdy nadzieja wypala sie powoli…? Jak zebrac sie na krok gdy tak pusto i samotnie wciaz…? Jak zaufac znow gdy serce przepelnione zadzwiedzeniem…? Jak zebrac sily? Dosyc, dosyc juz… Dosyc!

      dziuba^
      Uczestnik
        Liczba postów: 579

        jak sie odwazyc i popelnic ten krok ku lepszemu?

        czarna mamba
        Uczestnik
          Liczba postów: 11

          jam jest cząstką tej siły, która wiecznie DOBRA pragnąc wieczne ZLO czyni…

          kaktus
          Uczestnik
            Liczba postów: 694

            Powiem Ci tylko: rozumiem Cię, bo mam takie same odczucia – taki czas… Staram się co dzień dążyć do tego, żeby dysfukcja kiedyś zniknęła…Ale nie mam praktycznie wsparcia…Nie mam z kim pogadać o problemach DDA, bo nie mam znajomych którzy by to zrozumieli…I tak jest ciężko… Boję się co będzie następnego dnia, że już mi się odechce walczyć i wtedy wszystko co złe, i z czego chcę się wyrwać, wróci. Na początku jest mocny zapał, dużo chęci, zwłaszcza,kiedy chodzi się na terapię (ja byłam na razie na 6-tygodniowej) potem się walczy siłą rozpędu, a mój obecny stan wygląda tak, że brnę, bo się uparłam. Ale wcale nie jestem przekonana, że mi się uda. Czekam, bo podobno cierpliwość zostaje nagrodzona. Tak trudno się zamienia myśli, które są w głowie od zawsze, na normalne….Trzymaj się. I’m with You.

          Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
          • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.