Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Dziś czuję się…
-
AutorWpisy
-
dzis czuje sie hmmm…
jakby radosniejsza..swieci sloneczko..mam wiecej energii i pozytywu..ogolnie nie jestzle..taki chlodny optymizm 🙂Zaczynam być coraz bardziej odcięta.
Zamrażam uczucia. Nie chcę dopuszczać do siebie tych wszystkich emocji i uczuć związanych z rozstaniem. Boli mnie serce. I chyba już nie mam siły by płakać.Nie dziwię się ludziom, że nie chcą ze mną być. Naprawdę. Nie dziwne, że odchodzą.
niezadowolona ze swojego życia i z tego, że ciągle muszę zmagać się ze swoimi schizami, że nie mogę być "normalna"
Czuję dziś straszny ból, ogromne rozczarowanie, złośc.
Wiem, że w relacji w której byłam nie było mowy o bliskości, ale nie wiedziałam, że aż do tego stopnia nie miałam dostępu do życia człowieka, z którym byłam… Strasznie to boli, tak bardzo bardzo boli… Chcę jednak przeżyc ten ból, zmierzyc się z nim aby odszedł.
Wypisałam wszystkie uczucia, jakie się we mnie pojawiły w związku z moją niedawno zakończoną relacją i faktem, że nie miałam dostępu do jego życia…
Czuję ból i smutek, rozczarowanie, gniew, żal, zazdrośc i wreszcie wstyd… Ale czuję też, ulgę bo już nie odczuwam przymusu kontaktowania się z nim, nie próbuję zagłuszyc w sobie uczuc pomimo ich ciężaru, pozwalam sobie na samotnośc, nie uciekam przed sobą.
Edytowany przez: goszka, w: 2012/01/07 16:15
pusta w środku. Nie widzę swojego miejsca na świecie. Chciałabym po prostu nie istnieć 🙁
czuję się jakoś tak po środku czegoś. nie mniej nie więcej. dziwne. nawet nie wiem co to jest
hmm moj chlodny optymizm na dzis calkiem milo rozlal sie po wnetrznosciach… przeczytalam cudowna ksiaże pt. wsparcie dla doroslych dzieci alkoholikow tommy hellsten. naprawde pozotywnie mnie nastroila i pozwolila zrozumiec kilka spraw…czuje jakis progres. uwazam ze swiadoma samoterapia jest naprawde bardzo pomocna i jesli ktos ma dosc zaparcia i checi otrzasniecia sie z pewnych schematow..jesli pracuje nie zniecheca sie to mozna bardzo wzmocnic dzialanie terapii. oczywsice zadna ksiazka nie zastapi terapeuty ale uwazam ze sa to bardzo pomocne materialy.
Ehhh wczoraj przeżyłam szok. Ogladnelam Szwecki film Wiarołomni. Uświadomił mi on ze należę do ludzi którzy nie wybaczaja zdrady. Sytuacja dość mocno przypomina mój ostatni związek i wszystkie uczucia jakie miałam z nim związane wróciły jak bumerang. Smutny wieczór. Bardzo. Uświadomiłem sobie ze nigdy nie wybaczą H. zdrady i nigdy nie bedZiemy razem. Wciąż cieżko oswoić mi sie z ta myślą. Minęło dopiero 5 miesięcy. Chyba musi minąć jeszcze dużo wiecej czasu. Ale ciesze sie bo powoli zaczynam odzyskiwac swoje życie i rzeczy nanktorych mi zależy. Swiadomość boli ale pozwala sie uwolnić. Chyba już czas odpuścić i przerwać doszukiwać sie dlaczego tak sie stało. Odnmiesoecy próbuje to zrozumieć ale to chyba bez sensu. Poprostu pewne rzeczy są jakie są.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.