Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Dziś czuję się…
-
AutorWpisy
-
Mase od myślenia głowa boli:) ale kto to mówi:)
Nasunął mi się jeden żart. Jak mnie będzie boleć głowa to przynajmniej będę wiedziała, że żyję 😉
W sumie racja:) grunt to znajdowanie dobrych stron:)
wiecie co..ja wogole zauwazylam jakis dziwny paradoks..kiedys by;am strasznie depresyjna wiecznie narzekalam jak cos poszlo nie pomojej mysli to wogole katastrofa byla:)od jakiegos czasu postanowilam zmienic ten schemat. postanowilam ze jak wydarzy sie cos niemilego bede sie starac znalesc choc jedna pozytywna rzecz ktora z tego wyniknie. kurde i wiecie co…to dziala. jak sobie tak mowie to zaczynaja sie dziac naprawde pozytywne rzeczy 🙂 nie wiem ale ostatnio jestem zajawiona prawem przyciagania. to cs na zasadzie sily podswiadomosci..ehh jak sie jeszcze cos pozytywnego wydarzy to chyba zaczne w to wierzyc serio bo to juz nie sa przypadki 🙂
Dzień zapowiadał się cudownie, a jedna krytyczna uwaga szefa podcięła mi skrzydła. Zle się czuję z tym, że przez moje lęki zawalam robotę. Dobrze, że dziś terapia, bo muszę to obgadać.
A to tak zawsze, wystarczy,że ktoś źle oceni robotę i mam tak samo. Albo rozpamiętuje tygodniami albo rezygnuje. W ten oto sposób chyba nigdy pracy nie znajdę:(
Zle…. Podcinam sobie skrzydła i to mnie totalnie dołuje i jeszcze ten brak wiary w siebie i swoje mozliwosci….i wlasnie przez to sobie dowalam…..
tez tak czasem mam ze jak ktos mi dowali to jakby ze mnie powietrze ucieklo :/ ale staram sie to opanowywac…mysle ze jest to kwestia niskiego poczucia wlasnej wartosci. jak sie jest pewnym ze sie jest ok to krytyka nie boli tak bardzo.
Madzialena ja też szukam pracy…hehe a raczej zamierzam.
Rany zamierzam i zamierzam:P
Chce coś u siebie zmienić. Mam prace, ale troche zaczyna sie tam mieszac. W każdej chwili mogą mnie zwolnić. U nas każdy an kazdego cos nadaje. Każdy złości sie na każdego. Wszystko sie nie podoba, ale ja juz sie tym nie przejmuje. Robie tyle ile potrafie i jak potrafie. Wykonuje prace bo ja tego chce a nie dlatego że boje sie pracodawcy. Jednak obecne warunki sa niezbyt dobre i w każdej możliwej sytuacji moga mnie zwolnić, nie dlatego, ż exle pracuje a z innych przyczyn, z którymi firma sobie nie daje rady. Choćby brakowało im finansów na pracownika, albo to są ich przekrety by tylko góra miał więcej. Nie wnikam w to, bo co ja taka nanajniższym poziomie mogę do góry skakać.Zanetka bardzo piękne masz podejście. Gratuluje. Ja mam coś podobnego. Na wszystko mówiłam, że jest nieważne a tak naprawde to było najbardziej ważne. Jeśli coś mnie bolało i zatrzymywałam to w środku, mówiąc nie ważne tak naprawde chciałam gadać i gadać. Nie chamuje teraz swych potrzeb-wszystko jest wazne.
Bravo bravosimo Zaneta, odkryłaś coś pieknego. Identycznie reaguje na to jak ktoś mnie zbeszta. Jednak ostatnio mniej mnie to boli. Każdy ma prawo popełnić błedy i nie można sie zamykać przez to. Ważne, że wiem kim ja jestem i chce np. naprawić swój błąd, lunb wysłuchać co nie co i zastanowić sie nad zmianami. Jednak przeczekanie jest dobre, potem ocenienie sytuacji i najwyżej coś z tym zrobić.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.