Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Dziś czuję się…
-
AutorWpisy
-
Nie ma co innym zazdrościć. Wszyscy potrzebujemu tego samego: miłości i akceptacji. Ty i ona to jedno. Ty byś chciała a nie masz ona ma ale nie umie z tego korzystać, tak czy inaczej żadna nie czuje tej miłości.
Edytowany przez: mfk71, w: 2011/07/21 21:09
mfk71 zapisz:
„Nie ma co innym zazdrościć. Wszyscy potrzebujemu tego samego: miłości i akceptacji. Ty i ona to jedno. Ty byś chciała a nie masz ona ma ale nie umie z tego korzystać, tak czy inaczej żadna nie czuje tej miłości.<br><br>Edytowany przez: mfk71, w: 2011/07/21 21:09”
Mądre słowa 🙂
Ale dlaczego ona ma a ja nie mam?może to kwestia czasu …
a może jesteś pełnią i nie potrzebujesz żadnej połówki ???!!
eldda zapisz:
„mfk71 zapisz:
„Nie ma co innym zazdrościć. Wszyscy potrzebujemu tego samego: miłości i akceptacji. Ty i ona to jedno. Ty byś chciała a nie masz ona ma ale nie umie z tego korzystać, tak czy inaczej żadna nie czuje tej miłości.<br><br>Edytowany przez: mfk71, w: 2011/07/21 21:09″
Mądre słowa 🙂
Ale dlaczego ona ma a ja nie mam?”
:laugh: :laugh: nie no rozbawiłyście mnie dziewczynyi tu najlepiej pasje tekst z desideraty:
– "jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się zgorzkniały lub próżny albowiem zawsze będą lepsi lub gorsi od ciebie" –
Oraz jeszcze inna życiowa prawda
Najpierw pokochaj siebie a potem dopiero będziesz mogła (umiała pokochać ta drugą osobę). Bo jak możesz kochać kogoś innego skoro samej siebie nie kochasz.
Ja osobiście czuje, że nie jestem jeszcze na to gotowa żeby z kimś być. Za dużo mam jeszcze do przerobienia. A chłopak tylko by mnie w zdrowieniu rozpraszał. Zaraz stał by się ważniejszy dla mnie od wszystkiego innego. Nie chce już powtarzać starych błędów.mfk71 zapisz:
„może to kwestia czasu …a może jesteś pełnią i nie potrzebujesz żadnej połówki ???!!”
Co masz na myśli? Sugerujesz, że jest coś takiego jak przeznaczenie i moim przeznaczeniem jest bycie samą? Nie chcę.
Ta kwestia czasu lepiej do mnie przemawia B)
Pozdrawiam cieplutko 🙂Ale nie wiesz co takie osoby przechodziły by szczęście się do nich uśmiechnęło, one już same skazały siebie na samotność. Z własnego podwórka to wiem, że partner musi naprawdę kochać.
od dluzszego czsu nie czulam sie tak dobrze-spokojnie…
nie chce mi sie do nikogo odzywac…..Milcze, odzywam się tylko jak już musze.Ucieczka w milczenie:(
„Co masz na myśli? Sugerujesz, że jest coś takiego jak przeznaczenie i moim przeznaczeniem jest bycie samą? Nie chcę.”
skąd ja to znam..sama mam świra na tym punkcie, to mój słaby punkt dlatego tym bardziej muszę się trzymać pionu
W kółko się w kimś zakochuję i same z tego kłopoty…nawet teraz choć powiedziałam sobie, że już nie to znowu bach!…mam tego dość nie chce tak żyć..
Mam dość tych milczących facetów. A ja już nie mam zamiaru za nikim latać jak kiedyś.Edytowany przez: mala*, w: 2011/07/23 01:22
A ja mam odwrotny problem. Nigdy się nie zakochuję. Marzę o miłości, ale dupa…odtrącam wszystkich jak leci. Teraz chyba się zakochałam (pewna nie jestem, bo niby skąd mam to wiedzieć) i co robię? Nie przyznaję się i udaję, że jest mi ten człek obojętny. Bo jak tu znieść porażkę, która jest nieunikniona…Ehhh…..dupa. To już drugi raz jak tkwię w czymś dziwnym, nieokreślonym. Czasem też sobie myślę tak jak eldda. Zazdroszczę tym, którzy mają przy sobie kogoś kto ich wspiera, rozumie słabości. Ja się do nich nie przyznaję bo nie chcę czuć się gorsza. Nie chcę, żeby mnie wszyscy odtrącili.
A czuję się dziś w miarę. Nadrabiam zaległości w śnie i z dnia na dzień jest coraz lepiej:)Edytowany przez: mase, w: 2011/07/23 09:46
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.