Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Dziś czuję się…
-
AutorWpisy
-
Ja problem z zakochiwaniem sie mam z głowy 🙂
Jestem tak obrzydliwy że nikt przy zdrowych zmysłach nie zakocha sie we mnie 😉A dzis sie czuje jakoś tak nijako ;/ Pewnie przez pogode ;/ Niby mam co robić ale nic mi sie nie chce . A jutro w pracy sie mało nie zesram takie wszystko bedzie ciekawe ;/
Smutna i przygnębiona.
Tak ja Mala* rzadko się zakochuję, może nie pozwalałam sobie na to i więziłam wewnętrzne dziecko.
Czuje się też trochę bezradna z tym brakiem miłości.„Tak ja Mala* rzadko się zakochuję, może nie pozwalałam sobie na to i więziłam wewnętrzne dziecko. ”
Ja właśnie za dużo się zakochuję..same kłopoty tylko przez to. Powiedziałam sobie , że muszę się zająć sobą i zdrowieniem a nie lataniem za kimś. Tylko, że nie mogę wytrzymać. I ciężko mi wytrzymać..ale mówię sobie, że sam ma za mną latać i tyle. A tu jak na złość nie lata…więc zaciskam żeby i próbuję wytrzymać, ale ciężko mi.
czuję się bezsilna, niecierpliwa i zdenerwowanaNo tak, to mase się nie zakochuje, tak jak ja.
Do dupy to, chcę się zakochać z wzajemnością.
Super się dziś wyspałam ale i tak brak miłości powoduje, że nie mam dobrego humoru.
Smętna, zrezygnowana i zgorzkniała się dziś czuję.spokój , radość i poczucie bezpieczeństwa – kocham wolne dni w końcu byłam na mityngu spotkałam się z ludźmi takimi jak ja:) potem jeszcze poszłam do kościoła gdzie na mszy było mnóstwo młodych osób. No po takim czymś człowiek ma tyle energii, że aż chce się żyć.
Czuje się strasznie bezsilna,pozbawiaona zupełnej energii do życia najchętniej w ogóle nie wstawałabym z lóżka ale jakoś zmuszam się do tego…Kiedyś udawalo mi się panować nad tymi negatywnymi emocjami ale od długiego już czasu nie potrafię ich zagłuszyć w sobie i dlatego myślę, że takie życie nie ma sensu…..:unsure:
Aja nie mogę doczekać się wyjazdu na urlop. Sobota i niedziela mnie męczy. Wiem, że nie zmieniie świata, życia. Zawsze jednak z mężem (ja DDA) pogodnie podchodzimy do życia.:)
Czuję się słaba i przygnębiona. Ostatnio same problemy: w domu, na uczelni. W pracy brak mobilizacji. Nie mam już siły walczyć. Chciałabym zniknąć :S
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.