Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Dziś czuję się…
-
AutorWpisy
-
mase, magnez sobie łyknij…no na te skurcze..:dry:
wiem wiem, ale to wszystko działa na chwilę 🙂 sypię się na starość :laugh: :laugh:
przespałam się i już mi trochę lepiej :cheer:A ja się cieszę, że byłam dziś na mityngu…na którym już dawno nie nie było i spotkałam osoby których mi brakowało…doładowałam się pozytywnie…fajnie wiedzieć…że nie jestem sama..że są tacy jak ja i mają tak samo i mnie rozumieją a ja ich – w ogóle fajnie mi dzisiaj:)
beznadziejnie… dno… pustka… strach… ból…
czy to możliwe, że leki które przestałem brać parę miesięcy temu, a wcześniej przez pare miesięcy je zażywałem, cały czas działały, a teraz przestają bo już ich nie biorę??
Dziś czuję się smutno i zarazem pogodzona ze swoimi myślami ale jednak ciągle pełna żalu…
cały dzień przeleżałam w łóżku, nie byłam w stanie wstać, większość – przepłakałam
nie potrafię podjąć decyzji, co dalej… zresztą – niewielki mam wybór
za 6 miesięcy urodzi się dziecko – cud, w końcu jestem po chemioterapii…
planowane i chciane, głównie przez jego tatę – ale odkąd jest, dzieje się tylko źle
nie wiem, czy mam gdzie mieszkać.
nie wiem, czy będę miała co jeść.
jestem na łasce i niełasce taty dziecka.
nie wiem, jak długo to wytrzymam.Nie mam siły ani ochoty na to forum. Czuję, że pisząc tu tracę cenny czas, który mogę przeznaczyć na całe mnóstwo innych ciekawych rzeczy. Zresztą, nie obraźcie się, ale coś ostatnio nie mam też ochoty na cudze problemy. Moje mi w zupełności wystarczają.
Czuję się wypalona.:unsure:
lanserek nie zastanawiaj sie tyle, postaraj sie zyc chwila obecna.
Jakie masz wyksztalcenie, jak dziecko podrosnie znajdziesz prace i bedzie lepiej!
Poza tym jak zobaczysz malenstwo zmienisz nastawenie.A ja czuje potworny bol, ten bol ciagle we mnie jest a teraz wyszedl i placze w glos, nie umiem go ukoic!
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.