Witamy Fora Ogłoszenia Forum : sprawy organizacyjne , panel etc.

Przeglądasz 2 wpisy - od 11 do 12 (z 12)
  • Autor
    Wpisy
  • joanna.b.g
    Uczestnik
    Liczba postów: 51

    Nie chodzi mi o to Byś zmienił zdanie …. ale ciekawie to Napisałeś … Wiele lat temu (w czasie 2005-2010) reanimowałam z kilkoma osobami forum dotyczące Chorych z Alzheimerem) tam nikt nie opiekował się forum (moderator administrator ) byliśmy niejako podczepieni pod Stowarzyszenie dla osób chorych na Alzheimera  … które zresztą istniało tylko jako twór … Gdy z kilkoma osobami właśnie z forum zaczęliśmy przy tym „chodzić” – żeby nie znikały informacje , odpowiedzi na pytania itd.. okazało się , że forum jest troszkę „przyklejone” …. Później zaczęliśmy to ogarniać …. Powiem Ci może tak – ja nie mam pojęcia o informatyce … a tamtych ludzi znam tylko z forum … byłam tam jakiś czas moderatorem …ale do głowy mi nie przyszłoby :

    Tylko że jak moderatorem jest osoba z forum i do tego forum jeszcze zarabia na reklamach, to moderator najczęściej ma swoją klikę uczestników, których lubi i którzy napędzają forum, i których nie lubi.

    nie bardzo wiem o czym mówisz ….  W tamtym czasie nikt z nas – a do tej pory to forum żyje : http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/index.php

    nie zarabiał na tym, że reanimował forum … to miejsce w którym jest masa wiedzy … praktycznej …Do dnia dzisiejszego tamto forum jest w rękach Opiekunów.

    Czytając Twój wpis ma się wrażenie że moderatorzy i administratorzy to klika .. (jak w rządzie ) od nich zależy być albo nie być …

    Niesamowite … „napędzanie forum” – może tak się dzieje gdy chodzi o forum wielotematowe – czyli o wszystkim i o niczym ….

    W sprawach konkretnych – dotyczących życiowych sytuacji – takich jak nasze nikt nikogo nie namawia, nie nagania … do pisania … bo każdy pisze o swoim życiu i swoich mniejszych czy większych problemach …

    Dlatego tak trochę głośno myślę : czy nie warto byłoby zadbać aby wiedza , która już jest zgromadzona na forum nie zniknęła …. Bo masę tematów jest poruszanych … dużo fajnych odpowiedzi jest i sporo materiałów – książki , filmy – czyli teoria jaką warto znać … poza tym są informacje gdzie znaleźć pomoc – terapie , terapeuci na terenie Polski ….

     

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 tygodni temu przez joanna.b.g.
    abcd
    Uczestnik
    Liczba postów: 134

    Joanno, tak tylko dopiszę, że jeżeli jestem w błędzie to chcę zmienić zdanie i nie tkwię w błędzie, byle tylko nie przyznać racji, albo by spierać się dla samego spierania. I gdy z kimś rozmawiam (na argumenty) i jestem pewny racji, to staram się by rozmówca, który tkwi w błędzie zmienił zdanie. Uważam że to jest istotą rozmowy na argumenty, by dojść do prawdy, uznać i przyjąć.

    Odnośnie Twojego poruszenia, które spowodowałem krytyką moderatorów i moderowania (chodziło o nadgorliwość w moderowaniu i o fora, które „żyją” z reklam). A Twoje doświadczenie właśnie potwierdza co napisałem i wynika, że masz talent do moderowania, chyba że oprócz ogarniania spraw technicznych dawałaś ostrzeżenia i blokowałaś, gdy ktoś w rozmowie trochę potrolował, pohejtował, albo napisał np. jakiś bluzg, bo trochę emocjonalna dyskusja się zrobiła (i nie pozwoliłaś by dali sobie po mordeczkach, a później być może pogodzili i zostali być może dobrymi ziomkami.) albo gdy ktoś napisał, że aborcja to zabójstwo, a nawet i morderstwo, albo że tabletka „po” jest też tabletką wczesnoporonną (aborcją chemiczną), a homoseksualizm/transeksualizm/pedofilia/zoofilia/dendrofilia/fetyszyzm i co tam jeszcze, są zaburzeniami pociągu seksualnego/zboczeniami/dewiacjami/parafiliami/perwersjami; i że nie ma czegoś takiego jak „prawa zwierząt”, itd. (no to po tym już jestem wróg publiczny nr 1).

Przeglądasz 2 wpisy - od 11 do 12 (z 12)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.