Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD gips

Przeglądasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Autor
    Wpisy
  • kinga16
    Uczestnik
      Liczba postów: 17

      Hej
      Nie zaglądam tu zbyt często , ale teraz nie mam z kim pogadać podawałam gg wielokrotnie ale nikt nie odpisał, dziś miałam wypadek mam nogę w gipsie i nie wiem co dalej będzie bo nie mam czucia w palcach i jutro idę na konsultacje,
      Mama pojechała ze mną do jednego szpitala,do drugiego, kupiła kule ja poszłam na kurs a ona po prostu się opiła, ja nie potrafię wchodzić po schodach a mieszkam na 4 piętrze wyszła owszem wyszła, ale zataczała się sama. Teraz musze chodzić ja do niej a jak już przyjdę słyszę "nic" nie wiem jak na to reagować, co mam powiedzieć jutro a zwłaszcza ze idę na konsultacje
      pozdrawiam kinga

      luckra
      Uczestnik
        Liczba postów: 299

        Kinguś,

        przykro mi, że złamałaś nogę. Niestety wypadki chodzą po ludziach:(
        Jeszcze bardziej przykro mi, że masz taką mamę.
        Moja mama także pije – pije od 13 lat.

        Przesyłam Tobie moc dobrych myśli i życzeń.
        Trzymaj się dzielnie i dbaj o siebie.
        Mamy nie zmienisz – zmienić możemy tylko siebie.

        Luckra

        Edytowany przez: luckra, w: 2010/03/17 20:54

        kinga16
        Uczestnik
          Liczba postów: 17

          dziękuje
          gdy nie wiedzałam o tej stronie myślałam ze tylko mężczyżni i ojcowie są alkoholokami
          a moja mama jest odmieńcem i ze jestem z tym proglemem sama
          jednak dzięki takil ludzią jak ty wiem ze tak nie jest
          dziękuje

          agula123
          Uczestnik
            Liczba postów: 15

            Kinga naprawdę nie jesteś sama, jest nas wiele.Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

            madzia666
            Uczestnik
              Liczba postów: 36

              Hej Kinga,
              jakoś niedawno też miałam nogę w gipsie i nie wyobrażam sobie pomocy innych ludzi w tym czasie… to było okropne, nic sama nie mogłam zrobić, wszystko mnie ograniczało …nawet herbaty sama nie mogłam przenieść z kuchni do pokoju z kulami pod pachą… także bardzo Ci współczuję tej sytuacji która Cię spotkała, bo nie dość że samej teraz Tobie jest trudniej to jeszcze pijaną matkę musisz zbierać z podłogi! Mała masakra!
              Bardzo Ci współczuję ale jak napisała luckra to jest Twoje życie i tylko Ty możesz je zmienić.
              Powodzenia:)

              Joanna2010
              Uczestnik
                Liczba postów: 105

                Kinga, bardzo mi przykro z powodu zaistniałej sytuacji.
                Dawaj tego gg jeszcze raz, ja nie mam zbyt wiele czasu, ale chętnie pogadam trochę od czasu do czasu.
                U mnie pił ojczym, ale to mamy bardziej niecierpię, o ironio, chyba bym wolała żeby to ona piła, łatwiej byłoby jej tak bardzo niecierpieć, a koleżance, której mama pije zazdrościłam, że ma powód żeby zamknąć drzwi przed mamą, tak jakbym ja nie miała.

                cudzoziemka
                Uczestnik
                  Liczba postów: 59

                  Kinguś każdy tak jakby współczuję,ale o to nie chodzi domyślam się jak mieć nogę w gipsie,ale myślę,że człowiek jak jets uparty potrafi jeszcze skakać na jednej nodze.Sama miałam taką sytuację i też nie umiałam chodzić o kulach. A tzn wsadzili mi nogę w gips to tylko usłyszałam pretensję od mojej mamy,ze ona nie może brać wolnego i co ja sobie wyobrażam będąc w sytuacji gdze to aj walnęłam nogą w ściane z nerwów.
                  Kinguś nie jesteś sama są ludzie którzy z chęcią pogadają.Chociaż osoby na tym forum trochę sie bronią przed samym sobą. Ja mam takie wrazenie. Boją się rtez trochę doradzac czy wspierac a nie wspolczuc.

                  aqq1975
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 36

                    akurat też mam nogę unieruchomioną, po operacji, i chodzę o kulach. co prawda nie mam ciężkiego gipsu tylko ortezę więc mi łatwiej.
                    ja sobie radzę tak że używam wiaderka po śledziach. takiego plastikowego, z rączką. ser też w takich sprzedają, jak masz w domu to sobie można przy jego pomocy radzić. to się da trzymać jednocześnie trzymając kulę.
                    albo można spróbować chodzić o jednej kuli jak możesz się choćby wspierać na tej chorej nodze. o jednej kuli chodzimy trzymając kulę w tej ręce co zdrowa noga.
                    a w ogóle to powrotu do zdrowia życzę.

                  Przeglądasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
                  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.