Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Głód uwagi

Przeglądasz 10 wpisów - od 131 do 140 (z 140)
  • Autor
    Wpisy
  • Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 797

    Truskawek sugerujesz mi takie skrajne wyjścia albo zadbasz abo nie zadbasz i taki klucz, że zadbałem choć były straty w ludziach, ale mi dało to efekt. Tylko, że tak jakoś szybko przeskoczyłeś a mimo wszystko zatrzymajmy się na stratach

    Rozłòżmy przykład Ona.ddd, bo napisałeś, że poczułeś się bezpiecznie, bo wyraziła co poczuła, ale w jakiej formie? Co że stratami Annamar24 i jej uczuciami?

    To jest droga do konfliktòw , okopywania i odcinania. Chodzi mi o sytuacje gdzie reakcje są nieadekwatne do sytuacji.

    Nie da się tego wrzucić do jednego wora, bo są też sytacje gdzie trzeba postawić granicę lub wręcz spisać relacje w straty natomiast w tej sytuacji w ktòrej Ty poczułeś się bezpieczny ja zobaczyłem nieadekwatną reakcję, ktòra wznieca konflikt. ( I o takim wyczuciu, balansie myślę)

    I co ważne gdy Ona.ddd napisała ,że jednak nie wspòłczuje i dalej…’ faktycznie życie pokazało, że wyszedł z tego konflikt i śmiem twierdzić, że tylko dlatego, żeby się przetestować ( co tam straty po drodze w uczuciach ludzi liczy się cel)

    ps

    Daję też sobie furtkę na to, że nie wszystko ujmuję lub nazywam, ale chodzi mi o taki całokształt i to według mnie nie jest taką drogą jaką bym chciał iść

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 miesięcy temu przez Avatar2wprzod1wtyl.
    Avatarona.ddd
    Uczestnik
    Liczba postów: 73

    Formalnie Truskawek jest moderatorem i jeżeli uznałby, że wpis Annamar24 jest nie w tym miejscu lub w jakimś stopniu niezgodny z zasadami forum to przeniòsłby go, ale stało się wręcz odwrotnie. Nie tylko nie przeniósł, a wręcz zadał pytanie ( podjął rozmowę) czy Annamar24 czuje głòd uwagi i Anna kulturalnie (w Twoim odbiorze ignorująco) odpowiedziała.

    Dżizas, nikogo nie przeganiałam. Wiem że nie ma takiej zasady i wcale nie mówiłam że ma sobie iść. Wiem że może pisać co i gdzie chce, dlatego ja czując się niekomfortowo kulturalnie zapytałam czy może nie chciałaby mieć swojego wątku. Tam chętnie bym pogadała, a tak poczułam się jak napisałam. Nie ja wylałam agresję pierwsza. Ja wylałam żal i poczucie że ktoś mi coś zabiera. Na to dostałam pomyje. A jak są takowe to tak jak powiedziałam, będę się bronić.

    Bardzo charakterystyczne jest też dla mnie takie podejście ( zwrot) ‚ wiesz jednak Ci nie wspòlczuję’ – no ale to już zostawiam Tobie

    Nie wiem co masz na myśli.

    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 797

    Nie wnikając efektem wpisu powitalnego Annamar24 jest gigantyczny konflikt w ktòrym Truskawek czuje się bezpieczny, bo Ona.ddd ‚ wyraziła swoje ‚ uczucia’ (pomijam czy odczucie i zasugerowanie komuś, że chcąc odpowiedzieć na zadane pytanie zrobił to rzekomo ignorująco  jest uczuciem czy oceną)

    Natomiast wynik końcowy i fakt bezporny jest taki, że Ona.ddd swoim wpisem poszłaś tak daleko, że nie przyjmuję jakiegokolwiek zmiękczania i tłumaczenia. ( Tak samo nie było tłumaczenia lub nie byłoby tłumaczenia dla mnie w konflikcie w realu gdyby coś się stało właśnie dlatego, że wròciłem i spotęgowałem konflikt a przypomnę w przeciwieństwie do Ciebie nie ja byłem prowodyrem)

    Mój odbiór Twojego wpisu jest jednoznaczny.

     

    Przecież o to chodzi !!!

     

    Avatarmarta2985
    Uczestnik
    Liczba postów: 106

    Nie , żebym się wtracala W wasz wątek bo nie było mnie tu tydzień i się pogubiłam. Ale kurcze nie podoba mi się to jak rozwinęła się ta rozmowa. I sorki tak Ona.ddd nie chce mi się zaczynać oddzielnego wątku i po prostu z lenistwa pisze W twoim wątku ale chyba każdy ma prawo napisać gdzie chce i nie musi być od razu atakowany. To tak jak bym ja , pierwszy raz tu weszła na forum i została tak ,,przywitana ,, nie weszłabym tu więcej.  Może tak Ona.ddd prowadziłas rozmowę i ktoś ci wszedl W wątek, Wiem że trzeba myśleć o sobie, swoich potrzebach ale W takiej sytuacji po prostu jest mi przykro że ktos ,, uciekł” z tego forum.

    <hr />

     

    Avatarona.ddd
    Uczestnik
    Liczba postów: 73

    A więc to jest jednak pub/kościół/dom/herbatka. Cóż…

    AvatarNieomylna01
    Uczestnik
    Liczba postów: 396

    ona.ddd, jeśli ktokolwiek używa wulgaryzmów , atakuje inna osobę to , jak napisałam wcześniej – dla mnie jest to pub i to podrzędny. Rozumiem ze na tym forum regulamin nie reguluje takich kwestii , wolna amerykanka ! Ja jednak uważam ze jeśli chce by dane miejsce (forum) było bezpieczne i pożyteczne dla mnie sama również muszę o to zadbać. Nie mogę mieć pretensji do wszystkich ze” psują” mi to moje miejsce sama robiąc na co mam ochotę. Myśle ze warto byś przyjrzała się zwrotom które się tutaj pojawiły i przemyślała je wracając do siebie -czyli nie co „oni” zrobili , tylko co ja zrobiłam. To oczywiście wyłącznie moje subiektywne spojrzenie i myślenie co warto gdyż u mnie to działa.

    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 797

    Ona.ddd traktowanie forum wyłacznie jako testownia lub pole doświadczalne w sytuacji gdy po drugiej stronie monitora jest żywy człowiek i tak naprawdę nie znamy  tej osoby a już nie mòwiąc gdy wchodzi tutaj pierwszy raz nie jest tym czego tutaj szukam a nawet nie taki według mnie jest charakter   tego forum.I w sytuacjach  w ktòrych ludzie nie pozwolą na to byś Ty lub ktokolwiek inny  na nich  testowała swoje  reakcje i zachowania będzie dochodzić do konfliktòw lub odcinania.Bo mòwiąc Twoim językiem od testowania jest terapia gdzie czuwa nad tym psycholog lub terapeuta  właśni po to by siebie wzajemnie nie pokaleczyć a tutaj jak rozumiem wymieniamy się doświadczeniami o czymś pogadamy z czegoś zwierzyny itp. ale nie jako testownia na żywych ludziach z ròznymi emocjami i odczuciami. (od tego jest terapia lub mitingi i myslę, że też dlatego są tam np. nana mitinga opisane tak szczegòlowo procedury- co do zasady nikt nie lubi procedur, ale w sytuacji gdy mamy do czynienia z ludźmi pokaleczonymi my i nasze uczucia oraz nasz efekt z testu nie są jedyną miarą)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 miesięcy temu przez Avatar2wprzod1wtyl.
    Avatar2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 797

    To jest w moim odbiorze takie podejście na zasadzie trafiła się okazja a przy tym coś tam u siebie zauwazyłas to sobie przetestuję, ale według mnie to jest nie fair względem odbiorcy. Te reakcje wtedy są takie nieadekwatne do sytuacji i tworzy się konflikt lub właśnie okopywanie i odcinanie (powtarzam te dwa słowa po raz kolejny, bo podobno to częsta pułapka u osòb, ktòre są w terapii lub po terapii. Poprzez swoje zachowania np. wymagacza lub właśnie testowania sprawiają, że ludzie się od nich odcinają i to jest ta sytuacja gdzie potrzebujemy nabrać wyczucia cienkiej granicy lęku przed odrzuceniem, ktòry też nie jest dobry a właśnie takim okopaniem co jest przejściem w drugą skrajność)Nawiasem mòwiac to samo zrobił Truskawek. Wracam tutaj do dyskusji gdzie mòwil o tym, że spotkał się z byłymi partnerkami aby coś sprawdzić przetestować i już wtedy nie wzbudziło u mnie to zaufania, ale nie zwròciłem na to uwagi w rozmowie z Truskawkiem, bo to była sytuacja poza mną nie czułem jej jakoś. Natomiast tą sytuację czuję.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 miesięcy temu przez Avatar2wprzod1wtyl.
    truskawektruskawek
    Uczestnik
    Liczba postów: 451

    Hej, forumowicze!

    Wpadłem tylko z krótkim wyjaśnieniem, bo akurat mam kumulację problemów i potrzebuję się zająć sobą w realu. Otóż w ramach opieki nad serwisem w swoim wolnym czasie zajmuję się głównie pilnowaniem spamu i takimi prostymi porządkami, natomiast w dyskusjach jestem uczestnikiem jak każdy, z moimi emocjami i potrzebami dorosłego dziecka.

    Avatarmarta2985
    Uczestnik
    Liczba postów: 106

    Hej, kurcze po paru dniach mam wyrzuty sumienia że w jakiś sposób zaatakowałam Ona.ddd. Bo teraz mam poczucie winy że Ona.ddd jest w tym jakoś sama, bo zwróciłam jej uwagę. Źle się z tym czuje

Przeglądasz 10 wpisów - od 131 do 140 (z 140)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.