Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD glupia pizda

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 138)
  • Autor
    Wpisy
  • Anonim
      Liczba postów: 20551

      [color=#FF0000][/color][color=#FF0000][/color][color=#FF0000][/color][[color=#0000FF]size=4][/size][u][/color][color=#825900][/color]
      jestem nienormalna
      moze gdyby ogloszono konkurs na najbardziej pojebana pipe roku to nawet bym wygrala 😡 😡
      maja mamusia jest alkoholiczka,tatus tez chlal ale jakos przestal… 😆
      ale ja za to nie ,
      nie jestem zbyt pijana ,ale dosyc nawalona,bo zjadlam dzis juz troche valium..
      jest mi smutno..
      mam prawie 24lata,6 lat temu pozegnalam sie z moja ojczyzna,mieszkalam prawie wszedzie w europie,cpalam wszystko co mozliwe,pilam ,kradlam,spalam na ulicy,jedzenie wygrzebywalam sobie ze smietnikow-nie uwierzycie jakie rzecz wyrzcaja ludzie z zachodu!!!!!!
      niedawno probowalam ulozyc sobie zycie.mieszkam w berlinie,ulegalizowalam sie tu ,mam chlopaka(ktory wlasnie ze mna zrywa-nie daje rady)mam mieszkanie…
      nienawidze siebie..
      mam znowu straszna ochote na amfetamine–poprawia mi sie po niej humor..wiem,wiem,na krotko,psychozy amfetaminowe tez juz przerabialam
      ale z drugiej strony,dalej nie umiem odpowiedziec sobie na pytanie-dlaczego nie
      mam pytanie,czy ktos z was jest tak glupi i zalosny jak jak ja?i tu am na mysli na prawde ciezki kaliber..
      boje sie wszystkiego
      nic nie umiem
      od lat tkwie w miejscu
      nienawidze was wszystkich,ze mna na czele

      man
      Uczestnik
        Liczba postów: 303

        Edytowany przez: mpman, w: 10.10.2005 00:37

        Anonim
          Liczba postów: 20551

          moze po prostu zrob cos z tym, mausia i tatusiem alkoholikiem nie mozna sobie wszystkiego wytlumaczyc 🙂

          aimka
          Uczestnik
            Liczba postów: 59

            ja odebralam to yak, jakbys, kokolino, szukala drugiej osoby, chocby "tak glupiej i pojebanej jak Ty". Ale chyba taki konkurs nie ma sensu. Wydaje mi sie, ze kazde z nas czuje sie na swoj sposob glupie, pojebane i samotne, na swoj sposob nienormalne. Ja tez czasem nienawidze siebie za to, jaka jestem, a potem ide na meeting i widze tych wszystkich ludzi, to mysle sobie, ze pomimo tego naszego "pojebania" jestesmy fantastyczni. Chociazby przez to, ze otwarcie mowimy o tym, co sie w nas w srodku dzieje.
            A wiec witaj w tej krainie "glupich i pojebanych" ludzi, ktorzy jednak maja ogromne szczescie w tym, ze jeszcze zyja. Bo jak wiadomo, nie wszystkim sie udalo.
            A jesli czujesz sie samotna, to pozwol, ze Cie przytule. Milo, ze jestes tu.

            Isis79
            Uczestnik
              Liczba postów: 38

              Zgadzam się z poprzedniczka, jest wiele osob wśrod DDA, jeśli nie wszyscy, ktorzy czuja się być nikim, głupim, pojebanym jak Ty. Nie jestes w tym sama. Ja tak się czuję, mimo, że jestem miła , uśmiechnięta dziewczyna biegajaca do kościoła przygładnie co niedziela. Nawet juz inni się ze mnie smieja. pogubiłas sie w tych narkotykach, ktore brałaś. Jesteś silna osoba, czego prawdę mowiac bardzo ci zazdroszczę. Jesteś za granica więc łatwiej jest Ci ułożyć życie tam niż nam, ktorzy zostali w kraju. To jak teraz bedzie wygladało twoje zycie zależy od Ciebie, pozbad¼ się przymusu "brania", znajdż pracę a wszystko bedzie zmierzać ku lepszemu. Przynajmniej Ci tego życzę. Pozdrawiam.

              Anonim
                Liczba postów: 20551

                doceniam wasze dobre checi….problem polega na tym,ze we mnie jest cos takiego..jak ogien,cos czego nie kontroluje,cos co sprawia ,ze ciagle od nowa niszcze wszystko to co sobie z mozolem zbudowalam.we mnie tkwi cos..taki sadomasochista,w glebi duszy ciesze sie ,kiedy zle mi sie dzieje,kiedy placze po nocy,kiedy znow wszystko sie rozwalilo…czuje wtedy rodzaj zadowolenia.. 😡
                cos jeszcze gorszego,moj chlopak,absolutnie kochana osoba,pierwszy ktory ze mna rozmawia,nie bije mnie..kocha mnie…zachorowal nagle na luszczyce,i to od razu "na maxa"twarz,brzuch ,ramiona,nogi,tylek,przod tez..najgorzej bylo oczywiscie z twarza-wygladal jak Freddy Krueger(ten z horroru),jednego oka w ogole juz nie mogl otworzyc.chodzilam z nim do lekarza,pomagalam mu sie smarowac jakimis tam mazidlam,mowilam mu,ze nie jest tak zle,ze musi byc silny,itp,itd…
                ale jaka czesc mnie CIESZYLA SIE,bylam zadowolona,bylam zadowolona wychodzac wiedzac,ze wsyd mu wyjsc z domu.,sprawialo mi przyjemnosc patrzec jak cierpi..
                porzedl w koncu do psychologa,bo to psychosomatyczna choroba.lekarz pomogl mu uswiadomic sobie,ze to ja i moja trucizna jest problemem.mieszkamy nadal razem,ale spimy oddzielnie 🙁
                bardzo go kocham,bardzo,bardzo.
                czasem wydaje mi sie ,ze skladam sie z dwoch osob-jedna zaczyna studia,druga je rzuca,jedna zaczyna pracowac w filmie,druga tez to rzuca i utrzymuje sie z kradziezy,jedna trenuje sport,druga ciagnie fete

                Anonim
                  Liczba postów: 20551

                  aha!!Aimka-dziekuje za przytulenie mnie

                  Anonim
                    Liczba postów: 20551

                    Ty chcyba szukasz drugiej takiej osoby jak Ty po to, aby nie czuć się tak podle jak teraz się czujesz. Ja szukałam drugiej takiej powalonej osoby jak ja, aby pokazać światu, że sa ludzie tacy jak ja, może gorsi. Miałam poczuć się lepiej. Nie każdy to jednak rozumiał. Przecież nie mogę wszędzie chodzić z tymi porabanimi lud¼mi na pokaz innym, bo ci porabani maja swoje życie… 😛

                    Anonim
                      Liczba postów: 20551

                      Ty i Twoja.. trucizna??

                      Anonim
                        Liczba postów: 20551

                        Po pierwsze przesyłam Ci najserdeczniejsze i ciepłe pozdrowienia. Jeśli w dziecinstwie dotknęła nas trauma (przemoc, nadużycia seksualne, porzucenie) to nie pozostaje nic innego jak tylko zajać się terapia dziecinstwa i nadużyć. Albo można pić i ćpać. Ja wychodzę. Już nie piję i nie biorę lekow.Nawet papierosy rzuciłam.Pozostały mi zaburzenia odżywiania ale to powoli sie rozjaśnia gdy schodzę coraz niżej. Odkryłam wykorzystanie, porzucenie.. O przemocy fizycznej zawsze pamiętałam, choć usiłowałam zapomniec. Przestałam widywać moja matkę-oprawcę. Jest mi znacznie lepiej. Jeśli zdobędziesz sie na poszukanie terapeuty, ktory umie stanać po stronie ofiary i pracuje z nadużyciami to jest szansa. Myślę, że łatwiej Ci będzie znale¼ć terapeutę znajacego się na rzeczy w Niemczech niż w Polsce. Polscy terapeuci usiłuja wychowywać klientow i najczęściej maja nieruszone własne dziecinstwo co skreśla ich z listy odpowiednich dla ofiar terapeutow. Mało osob to wie, mało się w Polsce o tym mowi i pisze, niestety. Poczytaj ksiażki Alice Miller. Po niemiecku wyszły wszystkie. Po polsku tylko 4 i to na dodatek z cenzura.. Odcięto całe wstępy w ktorych autorka zjeżdża kiepskich terapeutow.. W jej ksiażkach jest to co osoba zaczynajaca zdrowieć z urazow w dziecinstwie powinna wiedzieć. Mogę Ci jeszcze coś polecić.
                        Moje GG 4935711
                        Trzymaj się i napisz co o tym myślisz

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 138)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.