Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Iść czy nie iść
-
AutorWpisy
-
Anonim
28 kwietnia 2014 o 01:07Liczba postów: 20551Zastanawiam się czy zgłosić się na terapię. Sytuacja wygląda tak, że mój ojciec jest alkoholikiem, dalej zdarza mu się pić. Obecnie studiuję więc większość czasu nie ma mnie w domu, ale problem jest. Więc któregoś dnia dowiedziałem się czym jest dda, poczytałem i mnie trafiło – zastanawiałem się przez dłuższy czas dlaczego mam skłonność do kłamania, nawet bez konkretnej przyczyny, a tu nagle odpowiedź… Tylko czytając wypowiedzi ludzi (dda), człowiek odnosi wrażenie, że zdecydowana większość wypowiadających się jest…No po prostu jest z nimi źle. A wtedy patrzę się na siebie, na swoje życie i widzę gościa, który ma wspaniałą dziewczynę, znajomych, nawet nieźle mu idzie na studiach, czyli źle z nim tak nie jest. Tylko z drugiej strony są takie rzeczy jak to, że źle się czuję jeśli nie mam kontroli nad tym co się dzieje, mam koszmary związane z sytuacją w domu, zdarza się że nękają mnie niedobre wspomnienia, wręcz uwielbiam stawiać siebie w roli ofiary (nie prokurować takich sytuacji, ale bardziej sobie takie wyobrażam… Chociaż jak się kłócę to często obracam sprawę w taką stronę, żeby zrobić z siebie ofiarę, żeby wyszło na moje). Zle się czuję jak nawet tylko się przejęzyczę. Jak jestem zły na kogoś mi bliskiego, praktycznie nie potrafię mu tego powiedzieć nie rozpłakując się przy okazji. Zbyt łatwo przebaczam ludziom w obawie, że nie będą mnie lubić, przez co czasami odnoszę wrażenie, że nie mają do mnie odpowiedniego szacunku. Ale ogólnie jestem bardzo lubianą osobą, co ciekawe wszyscy uważają, że jestem niesamowicie pewny siebie. Tylko zastanawiam się czy to nie dlatego, że nauczyłem się jak wyglądać na pewnego siebie. I czy po prostu nie nauczyłem się jak być popularnym. Podsumowując – istnieje duża różnica między tym co mam w głowie a tym co faktycznie mam i pokazuję na zewnątrz. Bo patrząc takimi ogólnymi standardami, nie idzie mi źle w tej grze zwanej życiem. I dlatego nie wiem co mam ze sobą zrobić, czy szukać jakiejś pomocy, podejmować próby leczenia. Nie mam pojęcia co zrobić, a raczej nie mogę siebie przekonać, żeby pójść w którymś kierunku, więc proszę o pomoc i radę, może ktoś miał podobne przemyślenia.
Pozdrawiam;)Idź. Dopóki jesteś młody i nie założyłeś rodziny warto przepracować swoje DDA. Ponieważ w dalszej przyszłosci będziesz przekazywał swoje nabyte złe schematy swoim dzieciom,i one swoim…Jeśli zaś teraz zaczniesz zmieniać siebie-przerwiesz zaklęty krąg DDA.
Edytowany przez: Gunia76, w: 2014/04/28 07:34
Masz wspaniala dziewczyne…Wciaz jeszcze…Bo jak przyjdzie powazne zycie ,w ktorym zajdzie potrzeba sprawnej komunikacji i sprawnego rozwiazywania problemow to polegniesz totalnie a twoja dziewczyna z czasem zacznie sie robic zmeczona uzeraniem z toba.
idź… ja byłam dziewczyną takiego pewnego siebie i popularnego DDA. i też byłam "wspaniała"… do czasu. do czasu kiedy, wykończył mnie psychicznie przelewaniem swoich kompleksów i nierozwiązanych spraw z dzieciństwa na mnie. a na zewnątrz? super funkcjonujący człowiek! zawsze pełno ludzi wokół, dobry student, uczynna i lubiana osoba. a w środku bagno… szkoda tylko, że tych ludzi jego DDA nie dotykało. bo z nimi nie był związany emocjonalnie, tak jak ze mną. jak sobie myślałam o wspólnym życiu, o dzieciach, to byłam przerażona… więc zgadzam się z tym, co napisała maszkara. z Twojego postu dokładnie wynika, że zachowujesz pewną fasadę. ale ta fasada nie jest do końca Twoim prawdziwym ja. i w tym, że zdajesz sobie z tego sprawę upatrywałabym szansy na pozbycia się brzemienia DDA. jesteś samoświadomy, a to już bardzo dużo. to nie jest tak, że to, co nierozwiązane nagle zniknie. będzie się za Tobą ciągnąć. a przy okazji (z pewnością niechcący), możesz pociągnąć w dół najbliższe Ci osoby. powodzenia.
Przełamałem się i zadzwoniłem dziś do ośrodka na Jerzmanowskiego (mieszkam obecnie w Krakowie). Niestety zaproponowali mi najbliższy termin dopiero na połowę lipca :/ Zawsze się tak długo czeka? Nie zdecydowałem się, poszukam gdzieś gdzie uda się szybciej załapać…
Ja sobie pomyślałam po Twoim poście, że może jesteś w sytuacji w której po prostu możesz wybrać czy iść czy nie, a to lepsze niż gdy syt. zmusza.
A jak już Kraków 🙂
Mnie też wkurza, że nie można mieć terapii łączącej się z jakimś komfortem – ale to jest Polska. Stąd musiałam "wybrać" prywatną, żeby móc pogodzić z drugą istotną sprawą do której byłam.. zmuszona – pracą.
Jeśli studiujesz to w sumie na koszt państwa jest ok, a z tym oczekiwaniem – im lepsza terapia tym dłużej. Próbowałeś na Lenartowicza?
Ja tam przeszłam swojego czasu testy, to wzbudzało zaufanie… ale już dziennej terapii nie mogłam podjąć z powodów czasowych.ja co prawda nie byłam na terapii DDA, ale miałam kilka spotkań ze świetnym terapeutą uzależnień/DDA. pytanie tylko, czy jest dla Ciebie dostępna opcja prywatnych wizyt? zdaję sobie sprawę, że to koszty… jeśli jednak wchodziłoby to w grę, to napisz, mogę Ci dać namiary.
No to pieknego focha z przytupem strzeliles Altair hehe…dokaldnie jak dzxiecko… ja chce juz, natychmiast i koniec!!! 😀 BI poczekac i wykazac sie cierpliwosci to jzu za trudno 😛 A co do pojscia na terapie tak ogolnie to zadalabym inne pytanie… nie czy isc czy tez nie ale czy mam cos do stracenia
Pozdrawiam 🙂To odpowiem na 3 posty:)
1)Lwica – Nie próbowałem na Lenartowicza, dziś dopiero mój pierwszy telefon. Na razie tylko na Jerzmanowskiego bo słyszałem wiele pochlebnych opinii o tym ośrodku. Teraz się próbuję dowiedzieć gdzie jeszcze warto się wybrać.
2)medulla – dowiedzieć się mogę zawsze coś więcej na ten temat. Gdzie to jest, jak wygląda i ile kosztuje?:)
3)mmaniak123 – A gdzie tam focha, może się troszkę źle wyraziłem:) Po prostu się zdecydowałem, więc po co z tym czekać aż 2,5 miesiąca jak jest może jeszcze gdzieś w Krakowie równorzędny ośrodek, w którym można się będzie szybciej zapisać. Zorientować się nie zawadzi a ewentualnie jeśli nic nie będzie to zapiszę się tam i już.
A z drugiej strony po boję się, że jak będę z tym długo czekał to po prostu się rozmyślę. Więc jak udało się zdecydować to warto iść za ciosem.Edytowany przez: altair, w: 2014/05/01 00:05
http://www.osrodekterapii.com.pl/
z tego co wiem jest tam kilka terapeutek i jeden terapeuta. ja rozmawiałam właśnie z nim, jest właścicielem ośrodka. pan Tomek Medyński
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.